Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
„Prostsze Życie”, powrót do Natury, ruralizm – to od kilkudziesięciu lat jeden z postulatów ruchów narodowo-rewolucyjnych w Europie. Niszczące materializm i konsumpcjonizm muszą zostać odrzucone – tylko w ten sposób może powstać Nowy Człowiek. Jak tytułowa koncepcja jest realizowana w praktyce prezentuje Varg Vikernes, z którego częścią poglądów absolutnie się nie utożsamiamy.
Filmy pierwotnie pojawiły się na kanale „Thulêan Perspective” usuniętym przez YouTube w ramach walki o wolność słowa.
„Prostsze Życie” w praktyce I – A Simpler Life in practice I
„Prostsze Życie” w praktyce II – A Simpler Life in practice II
„Prostsze Życie” w praktyce III – A Simpler Life in practice III
„Prostsze Życie” w praktyce IV – A Simpler Life in practice IV

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Vikernes w kwestiach Wiary bredzi, ale w innych robi dobrą robotę. Odsiać ziarno od plew.
Szczerze mówiąc to wolę jak Varg spalił kościół niż taką żenadę jak widok „biskupki” Sunnivy Gylver zajmującej się sesjami jogi w kościele. Pytanie do wierzących, czy jak widzicie taką farsę i upodlenie jak na poniższych zdjęciach to nie sądzicie, że lepiej już taki kościół spalić?:
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTHhylivtLMmQRvO0kfcripcHhPutfUjY9Qlw3FXkHGiEsXER2YWnuSvjNx&s=10
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRvPxK5x4ZPaHWnhmbgpOD9SG8UP3vCBf6DMjC1Hlt9dRqzF9STsNFyzrOW&s=10
Uważam, że Varg swoimi akcjami dużo poważniej potraktował chrześcijaństwo niż ta wstrętna, szurnięta baba mająca rzekomo chrześcijaństwo „reprezentować”. Na pewno mam do niej mniej szacunku niż do jawnego wroga chrześcijaństwa. To jest też powód, dlaczego wcale nie przejmuję się tym, że te zdegenerowane skandynawskie sekty luterańskie upadają, członkostwo z roku na rok topnieje. Wolę laicyzację niż taką farsę odstawianą przez nierobów udających duchownych.
PROSTE ŻYCIE ZDROWE I PIĘKNE
– minimalizm, ograniczenie zakupów, gadżeciarstwa, nie kupowanie niepotrzebnych ubrań, elektroniki itd.
– ograniczenie korzystania z technologii. Nie chodzi o całkowite odrzucenie rozwoju technicznego (tak jak chciał Ted)… tylko o korzystanie tam gdzie jest potrzebna tam gdzie coś wnosi i pomaga, a nie tam gdzie otumania
– zdrowe jedzenie – eliminacja słodyczy, chipsów, burgerów,
– ekologia częsty kontakt z naturą, wycieczki do lasu, w góry, kajakarstwo, wędrówki, rower zamiast samochodu itd.
– odrzucenie wszelkich używek (alkohol, papierosy, narkotyki, porno itd)
– aktywność fizyczna: bieganie, pływanie, kolarstwo (można połączyć: triathlon), sztuki walki, kalistenika (trening z masą własnego ciała)
ZAUWAŻMY CO ZYSKUJEMY:
Przykładowo – jedząc naturalne produkty (produkty zbożowe, warzywa, owoce, mięso) i pijąc naturalne napoje (woda, soki itd) – odżywiamy się zdrowo, smacznie i tanio.
Analogicznie żywiąc się w McDonaldzie, kupując chipsy i pijąc colę i energetyki po pierwsze trujemy swój organizm, po drugie płacimy więcej niż za produkty nie przetworzone. Inna sprawa to smak… jak ktoś lubi starą bułkę, i nieroztopiony ser i frytki co nie widziały ziemniaka to – smacznego…
Dodatkowo gdy jemy naturalne produkty zakupów możemy dokonywać bądź u rolników, bądź lokalnych dostawców na miejscowym targu lub warzywniaku, można tworzyć całe struktury wymiany. Kupując w mcd wspieramy bezpośrednio globalny kapitał oraz pośrednio wyzysk rodaków zatrudnionych tam.
I tak w każdym przykładzie. Wspieramy własne zdrowie, oszczędzamy pieniądze.
Nadchodzi wielki kryzys finansowy w związku z koronowirusem.
Jest to oczywista szansa w sensie politycznym dla ruchów narodowo-rewolucyjnych. Ale to inny temat. Natomiast:
W sensie osobistym każdy nacjonalista już dziś może pomyśleć jak się zabezpieczyć. Ogranicz wydatki, dbaj o zdrowie, rozwijaj się fizycznie i intelektualnie.
KONKRETNIE:
Jeżeli palisz – rzuć palenie całkowicie!
Jeżeli pijesz alkohol – przestań pić całkowicie lub ogranicz jedynie do wyjątkowych okazji. (ważna uwaga: picie umiarkowane – to jest dalej picie. Kilka piwek i czasem grubsza impreza to jest dalej alkoholizowanie się. Pod słowem „okazja” można rozumieć wzniesienie symbolicznego toastu kieliszkiem wina czy szampana kilka razy w roku (oczywiście lepiej by nacjonalista świecił przykładem i odmawiał celowo nawet kieliszka prosząc o sok lub wodę) a nie balangę kilka razy w miesiącu na urodziny jakiegoś kumpla, wujka, szwagra)
Jeżeli chodzisz na fitness, siłownię – lepiej nie wykupuj kolejnego karnetu. Zainteresuj się kalisteniką, ćwiczeniem w domu z obciążeniem własnego ciała lub minimalną ilością sprzętu.
Nie bież kredytu. W ogóle lichwa to jedno ze źródeł (((ich))) władzy. Ale są różne sytuacje w życiu… można zrozumieć… Tylko że idzie kryzys załamanie ekonomii więc po prostu nie bież. A jeżeli masz kredyt spłać jak najszybciej nadpłacając raty (trzeba będzie zacisnąć pasa…). I nie bierx nigdy więcej.
Jednym słowem ogranicz wszelkie zbędne wydatki, szczególnie wydatki stałe (typu: abonament, kredyt, karnety itd.)
WALCZ O SWOJĄ WOLNOŚĆ. Na każdej możliwej płaszczyźnie.
Lekka modyfikacja, jakiś krótki wstęp etc. i to może być fajny wpis w kategorii „Publicystyka”. Jak coś, kontakt na maila 😉
Marcin Pogorzelski: Rekonstrukcja męskości w świecie ponowoczesnym – kilka porad
xportal.press/?p=30484
Ronald Lasecki: Do przyjaciół antysystemowców
xportal.press/?p=37185
Kanał Varga został usunięty z YouTube jakiś czas temu ze względu na treści które się (((im))) nie podobały…
Cała zawartość ThuleanPerspective jest obecnie dostępna na tym niemieckojęzycznym serwisie:
https://donnersender.ru/channel/Varchive
Można się zgadzać lub nie z wieloma treściami głoszonymi przez Varga, jedno jest pewne: odrzuca współczesny świat, walczy z Systemem jak wydaje mu się słuszne…
Akurat wobec wielu Polaków propozycja Vikernesa wydaje się w zasadzie mało przystępna. To koncepcja, skierowana bardziej na kraje zachodniej Europy, niż na Polskę, której gospodarka w praktyce została zrujnowana przez neoliberalizm – w Polsce powinna objąć tych z klasy średniej i wyższej, którzy śmierdzą bananizmem i nowymi, deweloperskimi klatkami schodowymi, którzy chcą zerwać ze swoim stylem życia i coś lepszego z nim zrobić.
W Polsce to Proste Życie mieliśmy prawie cały czas, poza czasem od 1989 roku i częściową cyfryzacją społeczeństwa, które po okresie zamordyzmu, który przekształcił się z prywatyzacją, kapitalizmem, który wygenerował sporo nierówności społecznych do roku obecnego i bezrobociem, witanym przez kuroniówki, które dalej przedłużały Proste Życie Polaków, którzy musieli wyjeżdżać na zachód, aby uzyskać Godne Życie.
Więc Vikernes, poza pewnymi przypadkami, związanymi z bananowcami ze „Strajku Kobiet” i okresie dość długiej biedy w Polsce, która nie została nigdy wyeliminowana do końca jako skutek zaborów i neoliberalizmu w II i III RP, nie nadaje się dla polskich potrzeb. Dobry będzie natomiast na przetrwanie Wielkiego Resetu i zerwania z portalami społecznościowymi, bankami i tak dalej.
Ponieważ idzie CBDC, Polaków z perspektywy narodowo – radykalnej powinno interesować budowa unii kredytowych a la SKOK, może jakiś NRcoin, zabezpieczenie polskiego stanu posiadania w bankownictwie i zagwarantowanie sobie w ten sposób własnych wolności narodowych w stosunku do proponowanych przez pychę światową rozwiązań.
W skrócie, powinna postąpić pełna przebudowa sposobu gospodarności typu polskiego na model wielkopolski, który opisał Roman Dmowski.
blog Varga
twitter.com/wargarw