Była redaktor naczelna Telewizji Republika i szefowa mazowieckiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Dorota Kania uderza w Grzegorza Brauna. Lider Konfederacji Korony Polskiej odpowiedział.
„Nie można lekceważyć projektu «Grzegorz Braun». On jest tylko wykonawcą, a sprawa jest naprawdę bardzo poważna” – stwierdziła Dorota Kania we wpisie na portalu X.
Europoseł odpowiedział:
Jeżeli czołowa propagandystka medialnego zaplecza Sakiewicza właśnie dziś w dniu narodowego i katolickiego Święta, gdy polska państwowość jest osłabiana, a kolejne fundamenty naszej suwerenności poddawane są presji, uznaje za stosowne przestrzegać przed moją osobą i szerzej przed autentycznie antysystemową opozycją, to znaczy, że coś bardzo wyraźnie zaczyna się zmieniać. Najwyraźniej rosnące poparcie dla Konfederacja Korony Polskiej staje się dla salonowych i medialnych pseudoelit jednym z najczarniejszych scenariuszy.
Bo najbardziej boją się nie kolejnej zmiany szyldów przy władzy, lecz siły politycznej, która mówi jasno o polskim interesie narodowym, suwerenności, obronie cywilizacji łacińskiej, katolickich fundamentach Polski i zerwaniu z polityką podporządkowania obcym ośrodkom wpływu.
Im głośniej establishment ostrzega przed Koroną, tym wyraźniej widać, że przestaje ją traktować jak margines. I właśnie dlatego warto iść dalej. Polska potrzebuje prawdziwej zmiany, a nie kolejnej wymiany dekoracji.
Warto wspomnieć, że pomimo wielu różnic w poglądach Grzegorz Braun w przeszłości brał udział w akcjach organizowanych/współorganizowanych przez Narodowe Odrodzenie Polski, a także solidaryzował się z działaczami organizacji prześladowanymi przez System po akcji przeciwko majorowi Baumanowi. Z kolei nacjonaliści z NOP pikietowali swego czasu w ramach solidarności przed budynkiem aresztu, do którego trafił Grzegorz Braun za „obrazę sądu”.
Na podstawie: nczas.info/ nacjonalista.pl

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze