life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Adrian Nikiel: Szkockie skrwawione ziemie

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Kiedyś te doliny były wypełnione przez ludzi i ich osady. Teraz można tam wędrować godzinami i nie spotkać nikogo. (str. 22)

Pani Patrycja Bukalska z pewnością nie jest legitymistką, a Wydawnictwo Czarne nie kojarzy się z prawicą. A mimo to w serii Sulina, poświęconej reportażom i literaturze faktu, ukazała się xiążka, którą polscy legitymiści powinni przeczytać. Na szczęście ‒ przynajmniej dla ostatnich przedstawicieli cywilizacji Gutenberga ‒ wśród publikacyj na temat najrozmaitszych aspektów życia społecznego bywają jeszcze tytuły niejednoznaczne, przekraczające podziały albo wręcz skrywające między wierszami to, czego autorzy prawdopodobnie wcale nie planowali napisać. Tzw. suche fakty brzmią głośniej niż wykrzykniki.

Rozczaruje się ten, kto sięgnąłby po dzieło pani Bukalskiej z nadzieją, że znajdzie w nim przewodnik po Szkocji z romantycznych wyobrażeń. To xiążka przygnębiająca i ponura, przesycona bólem niesprawiedliwości, zwłaszcza jej pierwsze rozdziały, gdyż bezlitośnie demaskuje nieznane szerzej zbrodnie hanowerskiego reżimu okupacyjnego na podbitych przezeń ziemiach Stuartów. Obiegowa opinia głosi, że pod koniec XIX stulecia poplecznicy dynastii hanowerskiej wymyślili obozy koncentracyjne, a późniejsze totalitaryzmy jedynie rozwinęły pomysł do skali przemysłowej (oczywiście są też inni typowani do pierwszeństwa w niechlubnym rankingu). Jeżeli zgodzimy się, że ten popularny pogląd ma pokrycie w faktach, czytając Ziemię jednorożca. Podróż po Szkocji, szybko zorientujemy się, że los zgotowany mieszkańcom Południowej Afryki nie był w praktyce reżimu jakimś wynaturzeniem1. Ludobójstwo, grabież majątku, przymusowe wysiedlenia i niszczenie z premedytacją lokalnej kultury, języków i różnorodności biologicznej, w końcu zaś zwyczajny sadyzm – dokonania, których nie powstydziliby się komuniści, faszyści i narodowi socjaliści – stały się codziennością wielu pokoleń Szkotów z Highlands, kiedy zdrajcy z Londynu pozbyli się króla katolika i wezwali na trony Anglii, Szkocji i Irlandii zaprzedanego diabłu protestanckiego uzurpatora. Modelowy wręcz przykład różnicy między królowaniem a tyranią.

Ale autorka nie pozostaje na tym najoczywistszym poziomie opisu i komplikuje obraz szkockich dziejów, dobitnie ukazując, że i monarchia tradycyjna nie jest rajem na ziemi, zrealizowanym w historii Królestwem Bożym. Niszczenie różnorodności biologicznej nie zaczęło się wraz z hanowerską uzurpacją, lecz dekretowano je m.in. w średniowiecznych dokumentach. Przez stulecia w tej kwestii na równi zawinili królowie i parlamenty. Dla legitymistów widzę w tym przestrogę, żeby w naszej drżącej tęsknocie za prawowitym ustrojem nie pomylić króla w doczesności z Chrystusem Królem, nie wyłączać myślenia, jak chętnie czynią to masy w obliczu bożka-wodza. Zachęta, aby czynić ziemię poddaną, nie jest synonimem wyzysku i niszczenia. Bycie poddanym jest przecież tożsame z prawem do ochrony i pomocy ze strony suwerena2, a nie ze złożeniem życia czy majętności na ołtarzu jego kaprysów i żądz. A tym bardziej interesów tych, którzy się na niego powołują.

Nie wiem, czy kiedykolwiek istniał lokalny odpowiednik Józefa Rotha, z pewnością jednak góry Szkocji, puste północne przestrzenie, wybrzeża, ruiny, zabici i wypędzeni oraz ich potomkowie na różnych kontynentach3, a także miejscowy odpowiednik Cyganów, czyli Wędrowcy, zasługiwaliby, żeby ktoś taki został im dany.

***

W przeklętej idei postępu i wymuszonej modernizacji (nie mylić z rozwojem gospodarczym) wszystko, dowolny grzech i każdą zbrodnię da się pięknie uzasadnić. Lecz za wzniosłymi słowami o cywilizowaniu dzikusów i konieczności uporządkowania wszystkiego pod linijkę kryły się oświeceniowy rasizm i najzwyklejsza pogarda dla żyjących według dawnych reguł. A przede wszystkim chciwość oligarchów, która czyni ziemię jałową4.

Dalsza część xiążki opisuje konsekwencje tej rozciągniętej w czasie, osiemnasto- i dziewiętnastowiecznej permanentnej rewolucji. Konsekwencje jak najbardziej współczesne, acz oczywiście już nie tak tragiczne, bo i po opadnięciu fali zniszczenia ci, którzy przetrwali, starają się jakoś na nowo „urządzić” i przetrwać drobniejsze wstrząsy. Król katolik, król za morzem, niknie gdzieś we mgle niepamięci, a przecież każda strona reportażu świadczy o schizmie bytu, otwartej ranie Highlands.

Z każdym nowo poznanym człowiekiem poznaję nowy rodzaj smutku. Aforyzmem zaczerpniętym od pana Michała R. Wiśniewskiego5 można by streścić tę niepokojącą xiążkę.

Adrian Nikiel

Patrycja Bukalska, Ziemia jednorożca. Podróż po Szkocji, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025, str. 352.

Przypisy:

1 Ist der Tod ein Meister aus Hannover?

2 Władca winien upodabniać się do naszego Pana Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza. Podobna być może myśl o opiekunie, pozwólmy sobie na skojarzenie, przyświecała Vlastimilowi Hofmannowi, kiedy na obrazie Malarczyk tworzył postać młodego xięcia stojącego obok dziecka ozdabiającego przydrożną kapliczkę.

3 Warto też zadumać się nad losem Piktów.

4 Dodajmy, że przywłaszczenie kulturowe, na które pomstuje lewica, kiedy jakiś biały wyglądem nawiąże do tradycji dowolnego z ludów pozaeuropejskich (a częściej: popkulturowych odniesień i stereotypów na jego temat), należałoby raczej kojarzyć z dziejami nowożytnej Szkocji, gdy np. ubiory określające przynależność klanową prowokowały represje ze strony okupantów, traciły pierwotne znaczenie i symbolikę, a po wielu latach „odradzały się” jako snobistyczne gadżety w garderobach zwycięzców.

5 Michał R. Wiśniewski, Akwarium.

Źródło: legitymizm.org


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 5)

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)
Tagi: 

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 6)

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*