Komentując obecną sytuację na świecie i napór satanistycznego liberalizmu, współlider Hatvannégy Vármegye Ifjúsági Mozgalom – Magyar Ellenállás (Ruch Młodych 64 Komitaty – Węgierski Ruch Oporu), Gábor Barcsa-Turner, niezwykle trafnie zauważył:
Trzeba być duchowo ślepym, by nie dostrzegać tragedii, która rozgrywa się na świecie. Siły judeokratyczne burzą ostatnie bastiony tradycyjnych społeczeństw na Bliskim Wschodzie i na całym świecie. Najpierw zamordowano Kasema Sulejmaniego, potem Hassana Nasrallaha, a następnie ajatollaha Chameneiego – doszło do aktów terroru, które przygotowują grunt pod panowanie Antychrysta. Nie wspominajmy nawet o Gazie, gdzie ma miejsce ludobójstwo, na które świat przymyka oko… Ja sam odczuwam ten powszechny ból i widzę, jak świat coraz bardziej pogrąża się w ciemności. Tutaj, w Europie, nie jest to tak widoczne tylko dlatego, że już dawno zburzono tu bastiony, a nas po prostu usypia się nowoczesnością (wygodą, wyłączeniem funkcji myślenia, mediami masowymi itp.), abyśmy nawet nie odczuwali tego braku. Jest tylko jedna droga wyjścia, a jest nią nasze wewnętrzne dążenie duchowe i osobiste zaangażowanie w obronę Prawdy. Tradycja jest naszą siłą!
Niech żyje polsko-węgierski sojusz przeciwko siłom Ciemności!
Na podstawie: nacjonalista.pl/ Redakcja pisma „Szczerbiec”

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Widzę, że NOP i HVIM mają coraz lepsze kontakty. Brawo!