life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Zenon Dziedzic: Zanik słowa wartości u liberałów

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

1. Autorytet posługujących się słowem wartości

Słowo wartości traci swoje znaczenie, gdy pada z ust człowieka małej wartości moralnej.

Co to jest słowo wartości?

Rozumiem przez to taki przekaz słowny, który jednoznacznie określa pozytywną wartość ideową lub materialną opisywanego zjawiska, np.: ojczyzna, rodzina, miłość, przyjaźń, honor, godność, piękno itp.
Co rozumiem pod pojęciem wartości moralnej?

Cechy kształtujące działania, które są dobrem lub do dobra zmierzają.

Stąd, jeżeli ktoś stwierdził autorytatywnie, że „Polskość to niedorzeczność”, a parę lat później głosi o obowiązkach w stosunku do Polski – jest fałszywy. Jego deklaracje z kręgu patriotyzmu oszukują. Zawsze bowiem pozostaje wątpliwość, jaką ojczyznę ma on w swoim sercu. Słowo wartości zanika w takiej retoryce. Pojawiają się puste słowa, a trwanie jego, jako polityka, wynika wyłącznie z siły propagandy. Gdy z kolei ktoś następny rzuca w przestrzeń medialną swoją pogardę do drugiego człowieka „Jaki prezydent, taki zamach”, cóż mogą znaczyć jego nawoływania do jedności i odchodzenia od języka nienawiści? Stracił autorytet, gdy pokazał swój charakter małego człowieka; kłótliwego, rządnego władzy, gardzącego drugimi. Przekazy słowne tych ludzi nie dają oczekiwanych rezultatów.

2. Masowość przekazu.

Brak autorytetu mówiącego niejednokrotnie zasłaniany jest przez wielość przekazów informacyjnych. Jest tych informacji tak dużo, że odbierający wyłącza swoją kontrolę, przyjmuje treści bezkrytycznie i poddaje się zaplanowanej grze. Osoba pozbawiona autorytetu jest „dobra” w działaniu moralnym, staje się wzorem do naśladowania i wtedy stwierdzenie jej, że „Katolicyzm jest moją indywidualną sprawą, i gdy wychodzę do pracy, pozostawiam go w swoim domu” nabiera znaczenia powszechnego. Liberalizm triumfuje, konserwatyzm zaś spychany jest na marginesy życia społecznego. Im więcej słów niwelujących prawdę, tym więcej kłamstwa w przestrzeni. Już potem nie dziwi, że wszystkiemu jest winny świat wartości, a postępem – jedynie słuszna, wolność od wszystkiego. Nawet jeżeli występuje zjawisko wartości moralnej, które należy odnotować, trzeba je pomniejszyć masowością negatywnych komentarzy i robią to osoby pozbawione wartości moralnej, nam przedstawiane jako autorytety właściwej interpretacji. Głupi, który zauważa tę socjotechnikę, takiego trzeba niszczyć w następnej kolejności.

3. Ambiwalencja pojęć.

Te zjawiska pozwalają zapanować obłędnej koncepcji, że „wartość nie jest jednoznaczna w odbiorze”. „Prawda jest różna”, mimo, iż dawno ustalono, że jest jedna tylko prawda. Piękno zależy od patrzącego i kierunku interpretacji, jakby piękno nie było atrybutem bytu. „Dobro ma charakter użytkowy”, jest o tyle przydatne, o ile nie przeszkadza swoimi wymogami. „Człowiek to tylko zwierze”, a wszelkie próby jego upodmiotowienia są absurdem minionej epoki pełnej braku tolerancji i ciemnogrodu. Brak ostrości pojęć powoduje w praktyce niejednoznaczność oceny postępowania człowieka. Dochodzi do absurdu, iż pojęcie np. „wielokulturowości” jest bardziej „zasadne”, niż mówienie o różnych kulturach, pojawia się również określenie „wielojęzykowe” społeczeństwo co sugeruje, że występuje język „wielojęzyczny”. Pojęcia nie brzmią, tracą znaczenie, język zaś tak zwanej „poprawności politycznej” anarchizuje życie społeczne i chyba o to właśnie chodzi współczesnym reżyserom nowego ustroju społecznego, w którym sens istnienia człowieka sprowadza się wyłącznie do używania i doznań zmysłowych.

Zenon Dziedzic


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Tagi: ,

Podobne wpisy:

  • 27 grudnia 2012 -- Waclawius: Poglądy a mentalność
    Niestety w moim otoczeniu znajduje się wielu zagorzałych, liberalnych "antyfaszystów” Nie będę rozpisywał się dokładnie nad ich poglądami, gdyż wiadomo, o co im chodzi. Chciałbym t...
  • 8 lipca 2014 -- Marcin Malik: Liberalizm jako choroba psychiczna
    Wstęp Sama definicja liberalizmu jako terminu książkowego jest piękna, gdyż pozornie oznacza wolność i równość. Słowo to jednak zostało wykorzystane do celów ideologicznych kolejn...
  • 23 grudnia 2013 -- Adam Danek: Najstarszy patron wolnościowców
    „Wolnościowcy” uważają, iż człowiek powinien być „wolny”, to znaczy móc robić wszystko, co zechce, z jednym zastrzeżeniem – pod warunkiem, że „nie krzywdzi innego człowieka”. Wyraż...
  • 5 sierpnia 2016 -- Jan Kuśmierczyk: Nacjonalizm – miłość i nienawiść
    Nacjonalizm, tak jak każda inna, prężnie rozwijająca się w sercach ludzi idea, musi zostać podparty nie tylko pewnym programem czy zbiorem wartości. Niezbędne do jej dalszego rozwo...
  • 1 grudnia 2014 -- Roman Dmowski: Wartości i siła polskiego narodu
    Narody wszakże europejskie nie są równe, ani swym położeniem, ani swą psychiką. Są narody potężne i są słabsze; są bogate i są biedniejsze; są wysokie kulturą materialną, przywykłe...
Subscribe to Comments RSS Feed in this post

17 Komentarzy

  1. Wartość analizował o. Mieczysław Albert Krąpiec. W ujęciu neotomistycznym opisał wszystkie jej cechy. Tutaj natomiast autor pokazuje koszmar nas wszystkich, gdy tak zwni VIP-owcy zatracają elemnterne poczucie przyzwoitości. Pojawia się wtedy dysonans, oszustwo, kłamstwo, brak wzorców.
    dr med. Barbara

  2. Liberalizm jest POzbawiony wartości ludzkich. Liberalizm to dno…

  3. Wartość słowa czyny patriotyzm pojęcia dla ludzi czy to prawej czy lewej strony obce gdy myślą tylko o sobie a nie o narodzie

  4. Z wierzchu piękne słowa o wolności, równości, braterstwie, a wewnątrz troska wyłącznie o swoje interesy.

  5. Ruch Narodowy otwarcie hołduje liberalizmowi (video) :

    http://narodowcy.net/kosa-wiplera-trafila-na-kamien/2013/01/31/

  6. Słowo zawsze ma swoją wartość gdy funkcjonuje w pozytywnej aurze. Trzeba do tego dodać, że aura oparta na prawdzie, ściślej – na prawie naturalnym, daje nam myślącym godność stąd -wolność. To nic, że brzmi to patetycznie.

  7. POwszechny zachwyt nad ps(i)eudowartościami lewicowymi osiągnął POziom piekielnego absurdu. Aby właściwie zrozumieć tzw. wartości lewicy i Prawicy, proPOnuję Szanownym Czytelnikom POwrót (na krótką chwilę) do matematyki. Narysujcie Sobie Oś liczbową, na jej środku zaznaczcie punkt zero, oś zaostrzcie grotem z prawej strony, na jej końcu. PO obu stronach zera zaznaczcie wartości liczbowe. Każdy z Was wie o tym, że w lewo od zera są wartości ujemne, a w prawo – dodatnie.PO prawej stronie jest zysk, a PO lewej strata i dług. Oś liczbowa POzioma to tzw. Oś Odciętych. Teraz narysujcie prostopadłą do niej Oś Rzędnych, która przecina POziomą w punkcie Zero. POwstał Układ Współrzędnych. Na tejże Osi pionowej zaznaczcie zwrot w POstaci grotu na wierzchołku osi, aby nie było wątpliwości, że wartości …rosną do +nieskończoności! Każdy z Was wie dobrze, że w dół od Zera są wartości ujemne, a w górę – dodatnie! Niech teraz każdy z Was dokona POmnożenia tychże wartości w każdej ćwiartce i sprawdzi, jaki jest iloczyn ? Gdzie jest dodatni, a gdzie ujemny ? Jeśli Wam wyjdzie, że w lewej – dolnej ćwiartce iloczyn jest DODAtni, bo (-)x(-)=+, to nie łudżcie się, że jesteście bogatsi, a wprost przeciwnie! Wzrosło Wasze zadłużenie POmnożone przez mijający Czas! W ten sPOsób „rządzi” tzw. lewica – z każdym dniem POmnaża zadłużenie, albowiem to, co DODATNIA PRAWICA zbudowała, to ujemna lewica zrujnowała! Starsi z Was, Drodzy Czytelnicy, pamiętają telewizyjny „dialog” Zbigniewa Ziobry z Leszkiem Millerem. Tenże Miller, Firer lewicy w ataku wściekłości wykrzyknuł k’ Ziobrze: – „Pan jest zerem, panie Ziobro!” — Gdyby Ziobro był nieco bystrzejszy i zimno myślący, to POwinien odparować: — „Pan jesteś – MNIEJ, NIŻ ZEROOOO…, mniej, niż zeroooo…– panie Miller, albowiem wybrałeś sobie miejsce w lewo od zera, czyli na lewicy, czyli z wartością u!jemną! „—- Zatem, Szanowni Czytelnicy, już wiecie, że tylko Prawica ma wartość dodatnią, bo Jest pochodną Prawdy! Prawda zaś, pochodzi od Pana Boga i ma Moc twórczą! Pan Jezus – Syn Boży powiedział o Sobie: – „Ja Jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Kto wierzy We Mnie, choćby i umarł, żyć będzie…”! Wartość Słowa jest dodatnia tylko wtedy, kiedy wyraża prawdę. Słowo: „wartości” odnosi się tylko do tego, co MA wartość, a więc do tego, co jest dobre, co ma wartość dodatnią i pochodzi od Boga, Który Jest Prawdą. Zaprzeczeniem prawdy jest kłamstwo, oszustwo; zaprzeczeniem wartości jest antywartość, czyli bezwartościowość, bubel, rupieć, próchno, zgnilizna, a jeśli narasta, rozprzestrzenia się i przenika do tego, co jest jeszcze zdrowe, to zaraża złem, niszczy, infekuje, zubaża, unieszczęśliwia, prowadzi do nędzy materialnej i moralnej i oddaje do dysPOzycji…rogatemu, przeciwnikowi Boga…Nie dajcie się opanować antywartościom, które są domeną lewicy – zaprzeczenia Prawicy! Nie stawiajcie lewicy na równi z prawicą, albowiem zło nie może być równane z Dobrem! Niech nie zwiodą Was kłamstwa lewicy, że wszyscy Ludzie Są równi! To NIE jest PRAWDA! —- Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział do Apostołów: — „…Oto Ciało Moje, Które za WAS(!) i za WIELU(!) będzie wydane…” – tak więc, NIE ZA WSZYSTKICH, BEZ WYJĄTKU, ale za obecnych Tam Apostołów i za Wielu Innych, Godnych Tej Łaski, a nie – za wszystkich! Czy widzicie wartość Słowa: „WIELU”? Czyż uogólnienie i ogarnięcie „wszystkich”, obligatoryjnie łaską Zbawienia poprzez Świętą Mękę i Śmierć Pana Jezusa nie jest ogromnym nadużyciem? Otóż jest!!! Ten uniwersalizm Odkupienia jest grzechem przeciw Duchowi Świętemu! Wartość tego Słowa została zdegradowana do powszechnego poziomu, wyznaczanego przez lewicowość myślenia, przez obniżanie POprzeczki wymagań i obowiązków, zatem, wartości duchowe są już zainfekowane lewicowością. Odwrócono Kapłana tyłem do Boga Żywego, obecnego w Tabernakulum! Co było tego przyczyną? Kto to sPOwodował? — LEWICI! —- Lewici, obecni w Kościele! —- Kto ma uszy do słuchania, niech słucha i niech słyszy! Kto ma oczy do patrzenia, niech patrzy i niech widzi! Kto ma rozum, niech myśli i tworzy! Kto jest z Prawdy, niech buduje i miłuje! Kto zaś, jest z lewicy, ten jest synem kłamstwa, ten rujnuje i nienawidzi…W ten sPOsób służy temu, kto jest …od początku ojcem kłamstwa i buduje jego, ciemne „królestwo”…- również dla siebie…Zaufajcie Panu Jezusowi Chrystusowi, Który Jest Drogą, Prawdą i Życiem! — PiSzcie – Wam teraz oddaję Mój głos! – TaSa-k.

  8. Jestem pod wrażeniem tego łączenia i pisania przy pomocy Caps Locka liter „P” i „O”. To niewiarygodne, wręcz mistyczne! Dobra, to teraz jeszcze poproszę coś o wyginięciu dinozaurów i kto był za to odPOwiedzialny :mrgreen: No i podsumowanie: PiSzcie”. Niezła pisowska szuria :)

  9. Tekst o Jezusie jest zasadny o tyle, o ile tłumaczenie z aramejskiego na grecki, a stąd na polski jest słuszne. Zresztą, teologia jest niezmienna. Inaczej wiara nie miałaby sensu.

  10. Zasada odchodzenia od prawdy – to styl „poprawności politycznej”. „Wielu”, a „wszyscy” wnosi różnicę w tych pojęciach, lecz to nie kwestionuje nauki, że do zbawienia jest dopuszczona cała ludzkość.

  11. @Zanik słowa: „wartości”.
    Nie lecz się człowieku. Już za późno. :-)

  12. Droga Magdo! Słusznie PiSzesz, że „Wielu”, a „Wszyscy” wnosi różnicę w tych POjęciach i prawdą jest, że do Zbawienia jest dopuszczona cała ludzkość, jednak Pan Jezus powiedział również: „…nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie…”.Zatem, człowiek żyjący w innej kulturze, w innej cywilizacji i na terenie dominacji innej religii, niż chrześcijańska, ma ograniczone mozliwości poznania Nauki Pana Jezusa i Jego, Świętą Osobę, dlatego jego droga do Ojca jest dłuższa i trudniejsza. Tak więc, Kościół mając to na względzie, zawsze był i jest Misyjny, w myśl polecenia Pana Jezusa danego Apostołom i Uczniom: -” Idżcie na cały Świat i rozgłaszajcie Dobrą Nowinę wszelkiemu Stworzeniu…” Do żydów zaś, powiedział, że z powodu ich zatwardziałości w tym, co jest złe, antyBOSKIE i antyludzkie, w drodze do Zbawienia i Jego, Chrystusowego Królestwa, uprzedzą ich poganie, którzy przyjmą Jego Naukę z czystym i otwartym sercem na Prawdę i Miłość, jako Boskie Dary, wraz z Nadzieją na spełnienie Obietnic Dobrej Nowiny… Wiara w wyzwolenie od cierpienia wynikającego ze stanowionego prawa tego świata, daje poganom światło życia, aby już nie chodzić w ciemności i bez nadziei i celu życia ziemskiego…Cel życia ukazał im Pan Jezus poprzez Swoich Apostołów! Na tym polega przyjście do Ojca, że na Drodze do Niego, spotykają Jego Syna, Który z radością wprowadza do Domu! Tak więc, kto jest z Prawdy, ten żyje prawdą, ten szuka jej na codzień i pragnie dojść do Zródła Prawdy! Bóg otwiera serca na prawdę, a człowiek, mając Rozum i wolną Wolę, pozwala – lub nie pozwala na to otwarcie. Powiesz zapewne, że wielu ludziom nie dana była szansa na to, by poznać Pana Jezusa i Jego Ewangelię, żyjąc tu, na Ziemi. To prawda. Każdy człowiek jednak, bez wyjątku, otrzymał w darze sumienie, które podpowiada mu, jak ma się zachowywać w każdej chwili swojego życia. W sercu i umyśle KAŻDEGO człowieka, bez względu w jakiej religii i cywilizacji jest wychowany jest zakodowane pragnienie dobra, jakiego oczekuje dla siebie i nie jest mu obce zalecenie, aby nie czynić drugiemu tego, co jest niemiłe dla siebie. Idąc o krok dalej, sam też dojdzie do stwierdzenia:-” Czyń blizniemu to, co chciałbyś, aby i tobie czyniono…”.O takim człowieku mówił Pan Jezus:-” Przybliżyło się do Ciebie Królestwo Niebiańskie…”! Serce i sumienie podpowiada, jak zbliżyć się do tego Królestwa. Misja Kościoła polega na otwieraniu Drogi do Ojca przez Jego Syna, bo to jest Jedyna Droga! Powtarzam więc, com już naPiSał powyżej. Powtarzam Słowa Pana Jezusa o Sobie:- ” Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie…”! PiSz, Magdo, a Ja będę Ci odPOwiadać. TaSa-k.

  13. Sigurt! Jeśli Ty jesteś chory, to nie znaczy, że Twoi Adwersarze również są chorzy, a jeśli nawet, to z pewnością nie na tą samą chorobę, co Ty. Lecz się, bo może Tobie jeszcze nie jest za póżno! Jeśli nie masz nic mądrzejszego do POwiedzenia, to POszukaj innego POrtalu. Może gdzieś indziej ktoś skorzysta z Twoich rad. Może w Kraju Rad? Żegnam!

  14. Magdo! NaPiSałaś-(cyt.): ” -Tekst o Jezusie jest zasadny o tyle, o ile tłumaczenie z aramejskiego na grecki, a stąd na polski jest słuszne….” — 1).Rzymskokatolicy mają zwyczaj mówić o PANU (!) JEZUSIE, albowiem On Jest Jedynym Panem, a na Jego Imię zegnie się każde kolano istot anielskich, ziemskich i podziemnych! 2). Kto,wg. Ciebie ma władzę decydować o tym, co jest, a co nie jest zasadne, na podstawie licznych tłumaczeń? Jakie więc, ma znaczenie wielość tłumaczeń, kiedy tłumaczony tekst zawiera prawdę o PANU JEZUSIE i niesie przez pokolenia Dobrą Nowinę? Tak, jak Ty, Sama PiSzesz, teologia jest niezmienna, zatem sama wzmianka o zasadności jest w tym przypadku bezzasadna! Wiara ma tylko wtedy sens, kiedy jest oparta na Prawdzie! Nauka Pana Jezusa Jest prawdziwa, albowiem Pan Jezus Jest Prawdą. Dlaczego więc, mamy rozważać kwestię „zasadności” tekstów o PANU Jezusie? Albo wierzysz we wszystko, co Ci ON powiedział i uznajesz Go Swoim Panem, albo odrzucasz w całości! Jesteś w stanie sprawdzić ową „zasadność” tekstów? Czekam na mądre i rzeczowe argumenty. Pozdrawiam. TaSa-k. P.S Mnie Pan Jezus Chrystus nigdy nie okłamał, a przecież Jego naukę znam z kart Ewangelii, czyli owych tekstów tłumaczonych wielekroć z aramejskiego na grecki, łacinę i polski. Magisterium Kościoła podaje Pismo Nowego Testamentu do wierzenia, jako Prawdę objawioną, a Ja nie znajduję w Nim fałszu i wierzę przesłaniu, jakie Sobą niesie, bez względu na ilość tłumaczeń. Nie rozważam zatem, „zasadności” – jak naPiSałaś – „tekstów o Jezusie”… POlecam usilnie rozwagę i szacunek w trakcie PiSania kolejnych tekstów. TaSa-k.

  15. Zasadność to wątpliwość co do jakości tłumaczeń. Trzeba znać języki starożytne, aby owe kwestie biblijne nie przeszkadzały. Dogmatyzm, który jest u podstaw wiary nie zwalnia mnie z krytycznej postawy do tłumaczeń. Wystarczy porównać tłumaczenie z języka łacińskiego Księdza Wujka z tłumaczeniem zaproponowanym w „Bibli Tysiąclecia” wydanej w latach 70 XX wieku w Tyńcu.

  16. Droga Magdo! W zupełności z Tobą się zgadzam! Słusznie PiSzesz, że tu chodzi o jakość przekładu. Bardzo chcę mieć przekład ks. Wujka, bo uważam, że jest najbardziej wiarygodny wśród wielu innych. Mam 54 lata i pamiętam z Dzieciństwa Liturgię Mszy św. w Rycie Trydenckim, kiedy jeszcze kapłan stał przed Bogiem obecnym w Tabernakulum. Stał na czele Ludu wiernego, ale zwrócony przodem do Boga… Sobór Watykański II odwrócił kapłana i sPOwodował zbeszczeszczenie Majestatu Boskiego. Ksiądz, zaczynając sprawować Mszę św. całuje ołtarz centralny i …”wypina się” do Tabernakulum… Magdo! Kiedy przed laty Ja to Sobie uświadomiłem po raz pierwszy, to z wrażenia miałem mokre plecy… Wróciłem po Mszy św. do domu i przez kilka godzin skowytałem, bom odkrył przez to zdradę Pana Jezusa, taką -wobec Niego – postawą…Boli Mnie to bezkrytyczne posłuszeństwo wobec liberalnych „nowinek” i zachowanie wielu Hierarchów. Znam kilku księży urodzonych przed Wojną, których formacja duchowa i teologiczna była oparta na postanowieniach wcześniejszych Soborów i na zasadach sformułowanych przez Św. Tomasza z Akwinu. Oni bardzo cierpią. Cierpią, bo są świadkami rozwalania Kościoła od środka. Zawsze było tak, że kapłan, diakon, ministrant i każdy wierny obecny w kościele, mijając Ołtarz z zamieszkałym Tabernakulum, przyklękał przed Nim, a teraz ministrant w czasie swojej służby, przechodząc, kłania się głęboko…-nie wiem…- ołtarzowi centralnemu?, ludziom, zgromadzonym w kościele? Apiać „wypina się” do Tabernakulum… Przeraża Mnie, ta bezmyślna postawa, ta obojętność, te bierne posłuszeństwo i przyzwolenie na zanik świętej adoracji! Droga Magdo! Jeśli zgadzasz się z tym, co napisałem i odczuwasz podobnie, to jesteś Mi bliska. Jeśli zechcesz jeszcze nadal pisać, to będę czekać na Twoje, cenne teksty, dotyczące imponderabiliów. Pozdrawiam Cię cieplutko. TaSa-k.

  17. Zasada obrażania Boga nie tkwi w gestach, ale we wnętrzu. Tylko Lucyfer przeprowadził bunt, gdy uwierzył, że jest równy Stwórcy. Dzisiaj głupcom wydaje się, że są równi Bogu – siebie stawiają na Jego miejscu. Głupota ta wcześniej, czy później wyda swoje koszmarne owoce. Człowiek z tak rozdmuchaną pychą stworzy sobie piekło i zginie w strasznych cierpieniach.
    Tak więc, nie gest, nie istota w tym czy przodem do ludzi, ale moja wiara i ile we mnie jest starego człowieka, a ile już nawróconego.

Odpowiedz na Lenart Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*