life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

D.: Sojusz ekstremów czy dążenie do prawdy?

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Słowa te piszę w momencie, kiedy malutką opinią publiczną polskiego internetowego nacjonalizmu wstrząsnęła fala oburzenia z powodu sojuszu taktycznego organizacji Falanga z maoistami. Jednak nie o Falandze i maoistach będzie ten tekst, wszak wspomniane wydarzenie jest z gruntu nieistotne i nieciekawe (co najwyżej ciekawostkowe). Pewne skojarzenia muszą jednak narzucić się same. Głównym celem moim będzie natomiast trzeźwe spojrzenie na zagadnienie procesu zwanego niewłaściwie naśladownictwem, czerpaniem inspiracji zza rzekomej barykady. W tym kontekście często pojawia się fraza „sojusz ekstremów”. Czy jednak wogóle potrzebny jest jakiś sojusz?

Od pewnego czasu mamy okazję obserwować jak popularność zyskuje nacjonalizm o odcieniu jakobińskim, wracający do korzeni po wieloletniej dominacji paradygmatu prawicowego. Jednocześnie coraz częściej środowiska nacjonalistyczne zaczynają kłaść istotny akcent na to, co od wielu lat było tylko i wyłącznie domeną ruchów lewackich (głównie lewicy antysystemowej). Czy jednak rzeczywiście zwrot ku rewolucjonizmowi, ekologizmowi, postawienie akcentu na sprawy pracownicze i zdecydowany antykapitalizm/antyglobalizm (i tak dalej) to „lewactwo”? Odpowiedzmy od razu: nie, taka ocena to tylko sprytny zabieg dyskursywny. Hasty generalization lub zwykła ordynarna manipulacja faktami, jak kto woli. Przyjrzyjmy się bliżej.

Rozwój współczesnego ruchu nacjonalistycznego oraz (tak tak, ORAZ) narodowego w Polsce był silnie sterowany przez środowiska systemowej prawicy. W przypadku nacjonalizmu bezprzymiotnikowego jest to zupełną aberracją, w przypadku ruchu narodowego o neoendeckich zapędach można natomiast wyrazić pewne szczątkowe zrozumienie. Jak każdy dyskurs, również dyskurs nacjonalizmu prawicowego i neoendecji przesiąkł pewnymi schematami językowymi, sposobami wyrażania myśli i postrzegania rzeczywistości. I tu zbliżamy się do sedna sprawy. Nawet mało uważny obserwator bądź słuchacz dyskusji, w których biorą uwagę narodowcy czy nacjonaliści zauważy, że odejście od wspomnianych zagadnień praw pracowniczych, ekologizmu, antyimperializmu itd., miało swój początek w starannie zbudowanej niechęci do wszystkiego co z pozoru „lewackie/lewicowe”, a tak naprawdę po prostu na przestrzeni czasu z jednej strony zagarnięte przez antysystemową lewicę oraz lewactwo, a z drugiej zmarginalizowane w programach systemowej prawicy narodowej.

Jednak przykładowo: prawa pracownicze nie są wynalazkiem z gruntu lewackim. Ich ochronę można wyprowadzać zarówno z czerwonego dogmatu walki klas jak i z chrześcijańskiego przykazania miłości bliźniego, którego wyzysk (nieistotne w jaki sposób) jest zwykłym grzechem. Podobnie umiłowanie natury, środowiska zielonego i ożywionego może wynikać zarówno z trendów new-age’owych jak i z etosu franciszkańskiego. Antyimperializm zaś można wyprowadzać zarówno z myśli ojców anarchizmu jak i z idei Europy stu flag, czy afirmacji prawa do samostanowienia będącego ośrodkiem programów politycznych większości partii i ugrupowań nacjonalistycznych oraz narodowych. Przykłady można mnożyć, jednak wniosek będzie zasadniczo zawsze jeden i ten sam: pewne zagadnienia zostały siłą rzeczy skrzętnie skanalizowane z pomocą dyskursów w ruchy lewicowe i prawicowe tak, aby ten wszechobecny podział na prawo i lewo skutecznie uniemożliwiał dążenie do prawdy i doskonałości na wszystkich istotnych poziomach naraz. O tym, jakie skutki niesie za sobą takie okaleczenie sceny politycznej i społeczeństwa, ten tekst jednak nie traktuje.

Jak dotąd, za pomocą różnych schematów dyskursywnych skutecznie udawało się z obu stron fałszywej barykady budzić niechęć: po lewej stronie do patriotyzmu, chrześcijaństwa, społeczeństwa hierarchicznego, po prawej zaś do tendencji decentralizacyjnych, antyglobalizmu i antyimperializmu (oznaczającego również zdecydowaną niechęć do kapitalizmu korporacyjnego). Stąd tak rzadkie i często pustym śmiechem zbywane ruchy trzeciopozycyjne, autonomiczne, lewica narodowa i nazbole, czy nawet marginalny choć zadziwiająco spójny wymysł narodowego anarchizmu. Oczywiście nie twierdzę, że samo zrzucenie z oczu klapek narzuconych przez mający ledwo kilkaset lat podział na prawo i lewo oznacza od razu dostąpienie do prawdy objawionej. Wspomniane ruchy również błądzą, niektóre popełniają wręcz rażące błędy. Jeśli jednak tylko dążą do prawdy z czystych pobudek a nie z chęci potęgowania ekstremizmów, zasługują na uznanie jako realizujące zasadę wolności słowa i myśli. Nic nie jest wszak z gruntu prawicowe ani lewicowe, a liczy się motywacja z jaką podnosimy dany postulat.

Sojusz ekstremów dla samego li tylko ekstremizmu jest działaniem pustym i bezproduktywnym na dłuższą metę. Prowadzi do szeregu kompromisów i w końcu na manowce. Jeśli jednak umiejętnie i rozumnie łączy się elementy tzw. „lewackie” dla jednych i „faszystowskie” dla innych właśnie z chęci dotarcia do sedna danej sprawy, nie ulegając dyskursom ani schematom myślowym, to o wiele łatwiej do tego sedna dotrzeć. Dla porównania: o wiele łatwiej znaleźć ptaka w gąszczu drzew jednocześnie rozglądając się i nasłuchując, niż trwale zakrywając sobie oczy bądź uszy „bo tak wypada w moim środowisku”.


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Tagi: , , ,

Podobne wpisy:

  • 26 kwietnia 2010 -- D.: Jak rozbić stary porządek? Trzy filary niewidzialnej rewolucji.
    Wygrzebany "z szuflady" krótki szkic dotyczący mechanizmów zachodzącej obecnie liberalnej rewolucji. Jak rozbić stary porządek? Trzy filary niewidzialnej rewolucji. W tej krótk...
  • 25 marca 2017 -- Adam Gmurczyk: Niewolnicy kontra naród
    Polskie życie polityczne jest – i tu zgodzę się, co do konkluzji, z telewizyjnymi kaznodziejami demokracji – dwubiegunowe. Tyle że (i tu odstawiam gadające pustaki do komórki), po ...
  • 20 marca 2016 -- Adam Gmurczyk: Czas Patriotów
    Gdyby trzeba było scharakteryzować, w kilku słowach, istotę zmian, do jakich ostatnio doszło w Polsce, to można śmiało powiedzieć, że łajdaków, którzy obnosili się z udającym orła ...
  • 20 grudnia 2011 -- WT: O antykomunizmie słów kilka
    Komunizm, poza nielicznymi enklawami zorganizowanego barbarzyństwa i walki z własnym narodem,  jako system ekonomiczno-polityczny jest trupem. Pojawia się w takim razie pytanie o t...
  • 5 listopada 2012 -- Waclawius: Zarażać nacjonalizmem
    Narodowy radykalizm nie jest niestety tak inwazyjny jak liczne „nowoczesne postępowe” idee współczesnego syfu. Wskazuje na to, iż porzucenie wiary, patriotyzmu przez osobę z narodo...
Subscribe to Comments RSS Feed in this post

20 Komentarzy

  1. Jak dla mnie-trudny,ale bardzo dobry tekst.

  2. Tekst dobry, małych błędów się nie czepiam, natomiast nie stawiałbym pytania takiego jak autor. Najpierw trzeba się zastanowić czy ekstrema, która dążdy do sojuszu z inna ekstremą jest nią nadal. Czy radykalizm dopuszcza jakikolwiek kompromis ideowy? Oczywiście mówiąć o Falandze, trudno mówić o jakimś szoku, gdyż tu kompromisy ideowe były czymś oczywistym, natomiast to co musi boleć każdego narodowego- radykała musi być to czym nacjonalizm jest dla samozwańczych ekstremistów. Czymś co można swobodnie zmieniać, dostosowywać, pomiatać. Nacjonalizm staję się w takiej sytuacji pustym hasełkiem, który może zagarnąc dla siebie i zwolennik PiS i wielbiciel Mao. Zgadzam się z autorem, że „prawicowość” zasiała bardzo dużo spustoszenia w duszach nacjonalistów, ale tak samo trzeba zgodzić się z tymi, którzy ostrzegają przed „lewicowością”. I tu dochodzę do sedna komentarza:
    Nacjonaliści nie muszą dążyć do prawdy. My ją mamy. Idea narodowego- radykalizmu (zwolennicy nazywania tego nurtem mogą sobie powiedzieć „trzeciopozycyjnego nacjonalizmu”) jest prawdą i jednocześnie ekstremizmem, który nie może zakładać żadnych sojuszy czy to taktycznych czy oczywiście ideowych.

    • ‚Idea narodowego- radykalizmu (zwolennicy nazywania tego nurtem mogą sobie powiedzieć “trzeciopozycyjnego nacjonalizmu”) jest prawdą i jednocześnie ekstremizmem, który nie może zakładać żadnych sojuszy czy to taktycznych czy oczywiście ideowych.’

      Bzdura, lepiej tkwić od 20 lat w kółku wzajemnej adoracji z którego i tak nic nie wynika bo każda organizacja w polskim ruchu narodowym jest zawsze tą ‚tru’, zawsze robi najwięcej, ma najwięcej członków etc. Takie sojusze taktyczne (bo ideologicznie nikt się nie zmienia) nie są niczym nowym na zachodzie.

  3. Taktyczny sojusz, jak to poważnie brzmi, taktyczny sojusz to zawarła III Rzesza z ZSRR a tutaj mamy do czynienia z wymianą maili miedzy dwoma kabaretami. Falanga na zawsze skompromitowała się rejteradą przed emerytami z SLD, ale przynajmniej jeszcze coś w tym realu robią, mają odwagę podpisać się po tym imieniem i nazwiskiem, z drugiej strony co reprezentują „polscy maoiści”: nastolatki ze zmyślonymi personaliami, blog i zjazd który odbył się na gadu-gadu…Dziękuję Najwyższemu że dane mi było żyć w czasach kiedy o internecie prawie nikt nie słyszał…

    • „Falanga na zawsze skompromitowała się rejteradą przed emerytami z SLD”

      Śmieszne, nikt się niczym nie skompromitował a po drugie słowo ‚na zawsze’ jeszcze większe salwy śmiechu wywołuje. Każda okazja jest dobra do wylewania pomyj na Falangę samemu niczego nie robiąc.

      „co reprezentują “polscy maoiści”: nastolatki ze zmyślonymi personaliami, blog i zjazd który odbył się na gadu-gadu…”

      Po pierwsze to ludzie z RLK nastolatkami już nie są, po drugie ich ‚Zjazd’ odbył się w rzeczywistości a nie na GG, sporo ich tam było zresztą.

  4. To bardzo mądre i warte przemyślenia. A liderom KZM wytykać należy romans z Centrum im. Adama Smitha finansowanemu od 1994 roku przez „Fundację Batorego” G.Sorosa. Kapitalizm i komunizm to grzechy w świetle 1000 letniej nauki Kościoła.

  5. FalangaNY:

    Podaj JEDEN przykład taktycznego sojuszu partii nacjonalistycznej/NR z organizacją o innym profilu ideowym, na szeroko pojętym zachodzie (bez USA).

  6. Pozwolę sobie odpowiedzieć: Konkretnie z maoistami współpracowali portugalski TIR i niemiecki Rebell (na pewno te dwie; może być więcej). Do głowy przychodzi mi jeszcze francuski Nouvelle Resistance, który również współpracował z różnymi środowiskami. Za pewne osoby bardziej zorientowane w zachodniej Europie bez problemu będą w stanie wymienić takie formacje.

  7. Ogólnie te sojusze taktyczne były chyba egzotyką, której nie udało się ugrać nic większego, ponad własne odrębne podwórka.

    Chwilowe sojusze taktyczne się przydają, o ile kojarzę to Forza Nuova ugrała wspólnie z prawicowo-populistyczną Lega Nord, miejsca w europarlamencie. Ale z kolei sojusz taktyczny NPD z DVU na dłuższy okres pod kryptonimem „Pakt: Niemcy” nie przyniósł wymiernych efektów.

  8. „Rewolucja myślenia i rewolucja działania – oto droga po której dążymy. I choć nie posiadamy jeszcze pełnej odpowiedzi na wszystkie zapytania, które sobie stawiamy, to wiemy, że braki nasze uzupełniamy łatwiej. Dzieci okresu burzy uczą się szybciej.(…) Dalecy od awanturnictwa politycznego, łączyć umiemy chłodną myśl z gorącą wodą.” ~ Jan Mosdorf

    ________

    Czas pokaże co z tego będzie ;).

  9. FalangaNY: Oczywiście, że NOP uważa się za za organizacje prawdziwego nacjonalizmu, czy jak to szyderczo starasz się określić- „tru” nacjonalistów. Śmieszy mnie podejście jakie niektórzy reprezentują, mówiąc o radykaliźmie, ekstremiźmie, a jednocześnie nie będąc jak widać pewni swoich pogladów. Rozumiem, że na wspólnych spotkaniach mówicie: „jestem nacjonalistą, jestem radykałem i ekstremistą, gotów jestem umrzeć za to, ale nie jestem pewien swoich poglądów”- przecież to śmieszne. Oczywiście, 20 lat pracy ideowej to dla Ciebie kółko wzajemnej adoracji, a dla nas poza pracą zewnętrzną to przede wszystkim właśnie ta robota, która wytwarza Politycznego Żołnierza. Nowego Człowieka, który wie o co walczy i jestm gotów oddać za to wszystko. Oczywiście te nasze „kółko” potrwa jeszcze trochę lat, a sprawę na pewno w jakimś stopniu opóźniają takie dowcipy systemu jak Falanga.

    Ślepe odwoływanie się do zachodu, również jest poniżej godności nacjonalisty. Jeżeli tam normalnością jest szafowanie ideą NR tzn. że naszym zadaniem jest raczej nauczyć ich czym jest radykalizm, bezkompromisowość, aniżeli usprawiedliwiać swoje żenujące decyzję ich podejściem. Rozumiem jednak, że gdy Wasze kierownictwo ogłaszało swoją decyzję to wystarczyło im powiedzieć: „na zachodzie to norma” i już jakieś ewentualne odruchy zdrowego rozsądku przez członków Falangi zostały stłumione?

    Dosyć ciekawe jest również, że piszesz o tym, iż nie ma w tym wypadku mowy o żadnym sojuszu ideologicznym, skoro już sam projekt Falangi taki sojusz zakładał. Sam w komentarzach pod tym jak jeden z członków kierownictwa Twojej organizacji próbował udowodnić mi, że paneuropeizm jest jednym z nurtów nacjonalizmu pisałeś, że Falanga nie jest organizacją nacjonalistyczną, a frontem antydemokratycznym. I tego się trzymajcie, powiedzcie raz na zawsze wszystkim: nie jesteśmy nacjonalistami, mamy w dupie tą idee, chcemy walczyć z demokracją i przyjmujemy każdego kto się temu ustrojowi sprzeciwia. Tak będzie uczciwie.

  10. Według autora narodowcy mają razem z komunistami walczyć przeciwko kapitalizmowi i demokracji. Dla mnie jest to pozbawione sensu.Lepiej wystartować razem z partiami o poglądach zbliżonych wyborach.Program ustalić o zasady kompromisu i dobro Polski jest ważniejsze. Dlatego powinniśmy wzorem Włoch. Wystartować razem. Berlusconiemu udało się to i rządzi kraje z Narodowcami i innymi partiami prawicowymi. Dlatego powinniśmy wystartować razem z PIS. Bo zawiera wiele postulatów Narodowych np Chce przeprowadzić lustracje , zakaz Esbekom startowania do sejmu.

  11. Wejście do sejmu oznacza wyjście z marginesu i szansa na zrealizowanie ważnych projektów i zatrzymanie szkodliwych projektów. Przykład Węgier pokazał że warto startować wyborach i można odnieść w nich sukces. Gdy wejdziemy do sejmu to może wydać pieniądze na wiele potrzebnych pomysłów np Szkołę Narodową gdzie uczyć się będzie młodzieżówka Narodowa. Tej szkole będą normalne przedmioty plus dodatkowe Wiedza o Nacjonalizmie , Historia RN ogólna , Województwa i lokalna. WF ćwiczenia z Defilady. Bojówkę która będzie chroniła manifestacje narodowe wzorowana na Czarnych Koszulach i Gwardii Węgierskiej . Kult Jednostki oprócz wad ma zalety partii której obowiązuje kult jednostki jest silna i potężna.Dodatkowo bojówka zajmowała by się kontrolą uczciwością członków partii dy członek partii może złożyć donos na swojego szefa im więcej donosów to będzie oznaczało że jest nie uczciwy jak dobrze rządzi to nie ma donosów. Najbardziej wartościowe donosy to związywane z kradzieżą pieniędzy partyjnych i zbyt hulaszcze życie.

  12. @kk89 błagam Cie, przestań pisać swoje programy polityczne i gospodarcze. Ani nie masz do tego wiedzy, ani widocznie nie rozumiesz czym jest narodowy radykalizm.

  13. KamilNR
    „Podpisuję się pod tym komentarzem obiema rękami!”
    Oczywiście chodziło mi o komentarz BBiernata. Bo to co pisze kk89, jest sprzeczne z NR (no chyba, że rozumiemy przez to narodowcy reżimowi)

Odpowiedz na Furman Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*