life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Stanisław Michalkiewicz: Zimny prysznic monachijski

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

W niedzielę 16 lutego zakończyła się konferencja bezpieczeństwa w Monachium, poświęcona formalnie zakończeniu wojny na Ukrainie – ale o Ukrainie na tej konferencji wiele nie mówiono. Więcej mówiono o Europie – a to dzięki wystąpieniu wiceprezydenta USA Vance’a, który poinformował zebranych w Monachium europejsów, że prawdziwym zagrożeniem dla Europy nie jest ani Rosja, ani Chiny, tylko odstąpienie Europy od wartości, jakie ją w przeszłości stworzyły, jako formację cywilizacyjną. Chodzi oczywiście o cywilizację łacińską, bez której Europy w ogóle nie można by sobie wyobrazić. Filarami, na jakich cywilizacja ta się wspiera, są grecki stosunek do prawdy – to znaczy przekonanie, że prawda istnieje obiektywnie, bez względu na to, co tłuszcza np. vaginess z vaginetu obywatela Tuska Donalda na ten temat sądzi. Kolejnym filarem są zasady prawa rzymskiego, a trzecim – etyka chrześcijańska, jako podstawa systemu prawnego. Współczesna Europa, zdominowana przez żydokomunę, nie tylko odstąpiła od tych wartości, ale się ich wstydzi. Nic tak nie gorszy, jak prawda, toteż niemiecki minister Pistorius, występując z gwałtowną filipiką przeciwko Vance’owi, że to niby „podważa” on „europejską demokrację”, z tej irytacji aż się rozbeczał, niczym „ojczyk” Hołownia, kiedy jeszcze rozczulał się konstytucyjnie. Ale Vance dobrze spenetrował prawdę, bo przecież całkiem niedawno byliśmy świadkami zastosowania w Rumunii modelu demokracji kierowanej. Demokracja kierowana tym się różni od demokracji spontanicznej, że w demokracji spontanicznej suwerenowie głosują tak, jak chcą, podczas gdy w demokracji kierowanej mają to surowo zabronione. Wolno im głosować tak, jak „powinni”. A jak „powinni”, kto o tym decyduje? Tajemnica to wielka i podejrzewam, że chodzi o jakiś samozwańczy Sanheddryn. Istnienie takiego Sanhedrynu wyklucza oczywiście wszelką autentyczną demokrację. Żadne krokodyle łzy ministra Pistoriusa nie zmienią tego, że Europa, to znaczy – Unia Europejska pod kierownictwem Reichsfuhrerin Urszuli von der Leyen, którą złośliwcy w Polsce przechrzcili na „Urszulę Wodęleje”, totalizuje się w tempie iście stachanowskim.

O Ukrainie było trochę w przemówieniu amerykańskiego generała Kelloga, który poinformował zebranych, że ani „Europa”, ani Ukraina nie będą zaproszone do stołu rokowań nad zakończeniem wojny. To wprawiło w stan traumatyczny nie tylko prezydenta Zełeńskiego, który dostał ataku konfabulacji, podobnie jak obywatel Tusk Donald, ale i większość europejsów, które myślały, że to one będą przy stole rokowań rządzić i dzielić. Jeśli chodzi o konfabulacje prezydenta Zełeńskiego, to strzeliło mu do głowy, że w tej sytuacji „Europa” powinna ustanowić europejskie siły zbrojne niezależne od NATO, w których niezwyciężona armia ukraińska byłaby „siłą przewodnią”, niczym PZPR w budowie socjalizmu. Natomiast izolowanie Europy od stołu rokowań wyjaśnił rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow. Po cóż miałyby tam być ściągane europejsy, skoro i prezydent Trump i Rosja, a także Ukraina chce zakończenia wojny, podczas gdy europejsy chciałyby prowadzić ją w nieskończoność? Coś jest na rzeczy, bo jeśli Urszula Wodęleje właśnie wyjaśniła generałowi Kellogowi, że „Europa” stoi na nieubłaganym stanowisku „integralności terytorialnej” Ukrainy, to nie trzeba być specjalnie przenikliwym, by zrozumieć, że próba odzyskania przez Ukrainę terytoriów zawojowanych przez Rosję oznacza nie zakończenie wojny, tylko jej kontynuowanie i to nie przez najbliższe miesiące, tylko przez całe lata. Czy na kontynuowanie takiej wojny wystarczy Ukraińców? Tego europejsy, z panem prezydentem Dudą na czele, chyba w ogóle nie biorą pod uwagę. No to kto ma tam wojować?

No dobrze – ale jakie jest właściwie stanowisko Rosji? Pewne światło rzuca na tę kwestię zagadkowa deklaracja prezydenta Putina, którą ten wypowiedział w telefonicznej rozmowie z prezydentem Trumpem. Chodzi o konieczność usunięcia „pierwotnych przyczyn” tej wojny. Rozumiem to jako powrót do porządku lizbońskiego, proklamowanego 20 listopada 2010 roku na szczycie NATO w Lizbonie. Jak pamiętamy proklamowane zostało tam strategiczne partnerstwo NATO-Rosja, której najtwardszym jądrem było strategiczne partnerstwo rosyjsko-niemieckie, a z kolei jego kamieniem węgielnym był podział Europy Środkowo-Wschodniej na strefę niemiecką i strefę rosyjską, prawie dokładnie wzdłuż linii Ribbentrop-Mołotow. Prawie – bo republiki bałtyckie, pierwotnie leżące po wschodniej stronie kordonu, teraz znalazły sie po stronie zachodniej, jako członkowie NATO. I kiedy wydawało się, że klamka zapadła na 50, a może nawet na 100 lat, prezydent Obama w 2014 roku wysadził to wszystko w powietrze, wykładając 5 mld dolarów na zorganizowanie na Ukrainie „majdanu”, którego celem, albo tylko pretekstem, było wyłuskanie Ukrainy z rosyjskiej strefy. Czy naprawdę, czy tylko po to, żeby zrobić z niej amerykańskie, albo nawet niemieckie „Indie” – to właśnie na naszych oczach się wyjaśnia. Tak czy owak – właśnie wtedy wszystko się zaczęło, a więc chyba to są te „pierwotne” przyczyny wojny. Jeśli tak, to znaczy, że prezydent Trump musi posprzątać nie tylko po prezydencie Józiu Bidenie, ale i prezydencie Obamie, laureacie Pokojowej Nagrody Nobla.

Stanisław Michalkiewicz

Zdjęcie: Wikimedia Commons

J._D._Vance

Tekst ukazał się w tygodniku  „Najwyższy Czas!”. Źródło: michalkiewicz.pl


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 5)

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)
Tagi: , ,

Podobne wpisy:

  • 6 marca 2025 -- Adam Wielomski: Czy Unia Europejska przeżyje Trumpa?
    Wszyscy znaliśmy zapowiedzi Donalda Trumpa, że ma zamiar natychmiast zakończyć toczącą się wojnę ukraińsko-rosyjską, ale chyba nikt nie spodziewał się, że pierwsze spotkanie Rosjan...
  • 21 kwietnia 2026 -- Stanisław Michalkiewicz: Potrójne wnioski
    Jakie wniosku możemy wyciągnąć z wyborów parlamentarnych na Węgrzech? Po pierwsze - że Niemcy, mimo rozmaitych głupstw, które w tak zwanym międzyczasie popełniają - są państwem pow...
  • 2 marca 2026 -- Adam Wielomski: Niemieckie imperium w Monachium
    Właśnie zakończyła się doroczna Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa. Jest to bardzo ważna impreza międzynarodowa, acz w polskich mediach nigdy nie cieszyła się większym zaintere...
  • 5 stycznia 2026 -- Adam Wielomski: Prognoza na 2026 rok
    Gdyby mnie spytano, o czym marzę, aby się stało w 2026 roku, to wskazałbym dwie rzeczy. Po pierwsze życzyłbym sobie wewnętrznej dezintegracji Unii Europejskiej, skutkującej jej roz...
  • 26 grudnia 2025 -- Konrad Rękas: Siła PolExitu
    Blisko ¼ Polaków popiera już PolExit, zaś w najbardziej aktywnej zawodowo i potencjalnie politycznie grupie wiekowej 30-49 ten odsetek rożnie do blisko 38 procent ankietowanych. Ty...
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 6)

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*