Podczas uroczystej mszy świętej odprawionej na placu Piłsudskiego w Warszawie, w obecności 250 tysięcy wiernych, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, abp Angelo Amato odczytał papieski list apostolski.
Decyzją Benedykta XVI, legendarny duszpasterz „Solidarności” został beatyfikowany. Benedykt XVI w liście napisał: Spełniając życzenie naszego brata Kazimierza Nycza, arcybiskupa warszawskiego, jak również wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby odtąd czcigodnemu Słudze Bożemu Jerzemu Popiełuszce, prezbiterowi i męczennikowi, wytrwałemu i niestrudzonemu świadkowi Chrystusa, który zwyciężył zło dobrem aż do przelania krwi, przysługiwał tytuł błogosławionego. Formułę beatyfikacyjną odczytano w języku łacińskim oraz polskim. Papież zadecydował również, że święto błogosławionego ks. Popiełuszki będzie obchodzone 19 października, czyli w dniu jego męczeńskiej śmierci.
Po mszy przewidziana jest procesja z relikwiami błogosławionego ks. Popiełuszki do Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie.
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)





Bardzo dobra decyzja. Tych relikwii nie powinni dawać się do kościoła bo to profanacja działa i jest nie zgodne z Biblią. Jest to wymysł średniowiecza i ciało człowieka nie powinno być wykopane z grobu i niszczone.
Poczytaj sobie coś na temat relikwii i procesów beatyfikacyjnych a później pisz.Skoro sam twierdzisz że relikwie to profanacja to stajesz przeciwko kościołowi i jestem zwyczajnym heretykiem.Nie wypowiadaj się w tematach o katolicyzmie bo nie należysz do tej sfery a jeżeli opierasz się na swojej błędnej interpretacji Pisma Świętego to zostań protestantem lub świadkiem jehowy.
Ja zwracam by relikwiami Popiełuszki nie stało się co relikwiami średniowieczu czyli bardziej oddawali kult relikwii niż Bogu. Zamiast brać relikwie Popiełuszki powinni dać go na Wawel. Relikwie są niezgodne z Biblią dlatego że mówi ona że ciało jest święte i powinno czekać na zmartwychwstanie i sąd Boży. Zabranie części ciała to profanacje i ciężki grzech. Wiara powinna wynikać z pisma świętego a nie mieć charakteru ludowego. Relikwie do tego się przyczyniają.
Ciekawe skąd masz takie wiadomości o średniowieczy chyba z typowych książek „prawdziwych historyków”. Po drugie to Wawelu już niema odkąd pochowali tam kilka „królewskich” osobistości jak np. Piłsudzki. Co do biblii to akurat pojawiają się tam takowe słowa lecz trzeba kierować się naukom ojców kościoła a nie samodzielną interpretacją tak jak robi to wielu.
Wystarczy przypomnieć sobie jak średniowieczu popularne były relikwie i jakie były związane z nimi patologie. Średniowieczu były Ciała świętych którzy nie wiadomo czy istnieli były ich części ciał. Często były też relikwie ciał które przetrwać nie mogły np Joanny Dark jej kości i ciało nie mogły przetrwać bo Anglicy spalili ją na stosie i dodatkowo osobno co zostało. Resztę wrzucili do rzek. Badania udowodniły że są to kości starożytnego Egipcjanina. Wielu świątyniach można spotkać żeby świętych i oni musieli mieć więcej żębów niż zwykli ludzie. Tak samo części Krzyża który nosił Jezus. Musiał by mieć kilka metrów i poro wagi by starczyło dla każdej świątyni.Często tez kradli ciała z grobów np Świętego Mikołaja który był Biskupem Miry.