Tadeusz Grot: Precz z proletariatem

Partie walczące „w obronie wyzyskiwanego ludu” stworzyły dziwne hasło: „Niech żyje proletariat!”. Hasło to stało się okrzykiem bojowym całej bandy demagogów, żerujących na proletariacie. Każdy taki trybun ludu i poseł, pobierający z pieniędzy podatkowych około 1000 zł miesięcznie, czy prezes organizacji robotniczej, otrzymujący z sum składkowych proletariuszy nie mniejszą od posła pensję, adwokat partyjny, opływający dzięki grosikom „robociarzy” w dostatki i wygody, w chwilach bratania się z ludem, w chwilach, gdy musi obcować z „towarzyszami”, ryczy, jak opętany: „Niech żyje proletariat!”

„Niech żyje proletariat!”, a więc innymi słowy, niech żyje nędza, niech żyją i niechaj się mnożą ci, którzy nic nie mają, niechaj biedaków, bron Boże, nie ubywa, bo gdyby nędzarzy zabrakło, z czego żyliby zawodowi „obrońcy wyzyskiwanych”?

W państwach stojących na wysokim stopniu kultury ludzie wstydzą się nędzy, wstydzą się paradowania w podartych ubraniach, wstydzą się, gdy mają liche mieszkania. Wyznawcy marksizmu postępują jednak inaczej. „Towarzysz poseł”, czy „towarzysz prezes”, zajmujący wspaniałe apartamenty, chodzący na co dzień w świetnie skrojonym i drogim ubraniu, kiedy „zniża się do ludu” zakłada bardziej stary, w miarę możności przetarty, czy nawet podarty garniturek i piorunuje na burżuazję, groszorobów i kapitalistów. Lada sekretarz takiego czy innego partyjnego związku zawodowego, żyjący dostatnio dzięki ofiarności naiwnych „towarzyszy”, kiedy przychodzi na zebranie robotnicze, zdejmuje kołnierzyk i zakłada łataną kapotę. Wstydzi się, że dzieje się mu dobrze!

Demagogię i obłudę „wielkich wodzów” naśladują pomniejsi przywódcy. Ten i ów za młoda paraduiąc wśród swoich kompanów w „robotniczej bluzie” i sobacząc na różnych „krwiopijców narodu”, po cichu zbiera ziarnko do ziarnka, aż zbierze się miarka, a na starość ni stąd ni zowąd buduje lub kupuje sobie jaki taki domek czy kamieniczkę i łupi skórę lokatorów. Niech płacą burżuje zasłużonemu „towarzyszowi”!

A kiedy tu i ówdzie uda się zrobić rewolucję, taki czy inny „proletariusz” Stalin zastępuje miejsce cara, taki czy inny „towarzysz komisarz” doskonale zastępuje „carskiego generała”. Proletariat nadal bieduje i głoduje, a sposób życia i tycia nowych proletariackich władców niczym się nie różni od życia dawnych władców „strupieszałej burżuazji”.

Po pewnym czasie znajdą się nowi „obrońcy ludu” i znów krzycząc „Niech żyje proletariat”, zaczną występować przeciwko ciemiężycielom i burżujom, którymi tym razem będą dawni „proletariusze”. Wiele pieniędzy i krwi kosztuje ta demagogia. Czyby więc nie lepiej było postawić sprawę nieco uczciwiej i zamiast wrzeszczeć „Niech żyje proletariat!”, wołać „Precz z proletariatem”, precz z nędzą, precz z biedą, każdemu wolno się bogacić, byleby tylko nie z krzywdą innych! I czy nie lepiej zamiast głosić hasła szkodliwej walki klas, stworzyć narodowy ustrój sprawiedliwości społecznej, w którym nie będzie podziału na elitę i proletariat?

Tadeusz Grot

Tekst ukazał się w piśmie „Polska Narodowa”, 20 września 1936. Uwspółcześnienie pisowni: WT

FalangaNOP


Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , , ,

Podobne wpisy:

  • 16 marca 2017 -- Adolf Józef Reutt: Narodowy radykalizm – jedyna droga
    Poszukując rozwiązań zagadnień społecznych, myśl ludzka od zamierzchłych czasów po dzień dzisiejszy błąka się po manowcach, zwodzona z drogi słuszności przez największych wrogów Pr...
  • 25 lutego 2017 -- Decydujące starcie: Nacjonalizm kontra neoliberalizm
    Powoli, krok po kroku, następuje demitologizacja i swoista dediabolizacja pojęcia "nacjonalizm". Oczywiście kwestią otwartą jest jego właściwe znaczenie, jednak cieszy fakt, że fak...
  • 16 lutego 2017 -- Wiktor Czaykowski: Ruch Młodych walczy o Polskę dla Polaków
    Ruch Młodych jest wyrazem instynktów pokolenia Polski Odrodzonej, zwiastunem nadchodzącej epoki. Mianem Ruchu Młodych określa się tendencje, jakie nurtują organizacje polityczne, g...
  • 8 lutego 2017 -- Jan Winrych: Nie jesteśmy przekupni, ani naiwni!
    Nie jest dobrze, jeśli sprawy nieistotne, choć o pociągających pozorach, odwracają uwagę Narodu od spraw ważnych, doniosłych, zasadniczych, jeśli malują mu rzeczywistość w innych b...
  • 18 sierpnia 2016 -- Jan Korolec: Musimy zniszczyć obce agentury
    Jeśli chcemy urobić sobie pogląd, jaki powinien być ustrój polityczny, to trzeba przede wszystkim znać fundament, na którym ustrój taki ma być zbudowany. Dla nas będzie tym fundame...