life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Św. Augustyn z Hippony: Jedyny i prawdziwy Bóg

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Rozpoczynając teraz wyliczenie owych dzieł jedynego i prawdziwego Boga, z których pogańscy uczeni pragnący niby to poważnie wytłumaczyć tajemnicze obrzędy religijne, bezwstydne i zbrodnicze, uczynili sobie bogów i licznych, i fałszywych – powiem, że my owego Boga czcimy, który dla wszystkich przez się stworzonych natur ustanowił początki i końce; który ma u siebie przyczyny wszech rzeczy, zna je i rozporządza nimi; który nadał siłę nasionom; który duszę rozumną, co ją duchem (animus) zowią, wlał wedle swej woli w pewne żyjące twory; który obdarzył nas władzą i używaniem mowy; który udzielił wedle swego upodobania niektórym duchom (spiritibus) daru przepowiadania przyszłości; który również według swego upodobania sam przez niektórych przyszłość przepowiada i choroby odgania; który też kieruje nawet wszczęciem, przebiegiem i końcem wojen, gdy te są potrzebne ku poprawie lub karaniu rodzaju ludzkiego; który ogień tego świata, potężny i niszczący, stosownie do potrzeb wszechprzyrody zapalił i rządzi nim; który jest twórcą wód wszelkich i panem ich; który uczynił słońce, najjaśniejsze spośród wszystkich świateł stworzonych, i moc mu właściwą, i ruch mu nadał; który nawet i piekieł samych nie zostawia ponad granicami władzy swojej który i nasieniem, i pokarmami, bądź suchymi, bądź płynnymi, zastosowanymi do różnych natur, śmiertelne istoty opatrzył; który ziemię buduje i użyźnia; który je płodami obsypuje i zwierzęta i ludzi; który zna przyczyny nie tylko zasadnicze, ale też i pośrednie, i nimi rozporządza; który księżycowi wskazał drogę jego; który szlaki niebieskie i ziemskie wskazuje wszelkim ruchom i zmianom; który umysłowi człowieka przezeń stworzonemu pozwolił poznać kunszty wszelakie dla ułatwienia życia i bytu człowieczego; który połączenie mężczyzny i niewiasty ustanowił ku krzewieniu potomstwa; on udzielił gromadom ludzkim dobrodziejstwa łatwego używania ognia ziemskiego, by i na ogniska był używany, i na oświetlenie.

Nad wszystkimi tymi sprawami trudził swe myśli mąż wielce biegły i uczony, Warro, aby je podzielić między bogi wybrane za pomocą najrozmaitszych wykładów fizycznych, które albo skądinąd zaczerpnął, albo sam sobie wymiarkował. Tymczasem to wszystko sprawuje i działa jeden prawdziwy Bóg; lecz tak działa, jak tylko Bóg działać może, to jest wszędzie cały, nieobjęty żadnymi miejscami, nieskrępowany żadnymi więzy, nierozciągalny na żadne części i niezmienny w żadnej części, napełniający niebo i ziemię wszechobecną potęgą swoją nie potrzebującą natury (stworzonej). Tak przeto rządzi wszystkim, co stworzył, że też to wszystko ruchy swoje wykonywać i kierować może z jegoż pozwolenia. A chociaż żadna rzecz bez niego być nie może, żadna rzecz jednak nie jest nim. Działa też wiele przez aniołów, ale tylko sam z siebie daje aniołom szczęśliwość.

Takim też sposobem, jakkolwiek w pewnych sprawach posyła aniołów do ludzi, to jednakże ludziom szczęśliwość daje nie z aniołów, lecz z siebie samego, tak jak daje i aniołom. W tym to jedynym i prawdziwym Bogu mamy nadzieję otrzymania żywota wiecznego.

Nie stwarzałby Bóg nie tylko żadnego anioła, lecz i człowieka takiego, o którym by z góry wiedział (praecisset), że będzie zły, gdyby równocześnie nie wiedział z góry, że złych – użyje on też do dobrych rzeczy – i w ten sposób pasmo wieków, niby wspaniały poemat, licznymi ozdobi antytezami. Tak zwane antytezy, najpowabniejsze ozdoby krasomówcze, które by po łacinie nazwać można opposita (przeciwieństwa) albo, żeby dokładniej określić, contraposita (przeciwstawienia), nie są u nas znane pod tą nazwą, jakkolwiek mowa łacińska, jako też i inne języki wszystkich ludów, używają ich jako ozdób mownych. Takimi to antytezami i Paweł Apostoł w drugim swym liście do Koryntian mile wykłada owo miejsce, gdzie tak mówi: „Przez broń sprawiedliwości, prawą i lewą; przez chwałę i zelżywość; przez osławienie i dobrą sławę, jakoby zwodnicy, a prawdziwi; jako którzy nieznajomi są, a poznani jesteśmy; jako umierający, a oto żyjemy; jako karani, a nie umorzeni; jako smętni, lecz zawsze weseli; jako ubodzy, a wielu ubogacający; jako nic nie mający, a wszystko posiadający.” Jako tedy owe rzeczy wręcz sobie przeciwne, zestawione przeciw sobie dają ozdobność mowie, tak samo owe przeciwieństwa nie w słowach, lecz w rzeczy zestawione, składają się na piękność świata. Najwyraźniej jest to wypowiedziane w księdze Eklezjastyka w taki sposób: „Przeciwko złemu dobre jest, a przeciwko śmierci żywot; tak przeciw sprawiedliwemu grzesznik. I tak patrz na wszystkie sprawy Najwyższego, dwoje a dwoje, a jedno przeciw jednemu”.

Cóż innego rozumieć mamy przez to, gdy o wszystkim powtarza się to zdanie: „Widział Bóg, iż dobre jest”, jeśli nie uznania dla dzieła sztuki, którą jest mądrość Boża. Bóg zaś aż tak dalece nie wtedy dopiero dowiedział się, że jest rzecz dobra, gdy uczyniona już została, iż żadna z tych rzeczy nie byłaby się stała, gdyby mu przedtem nie była znana. Gdy tedy Bóg widzi, iż jest dobre coś, co gdyby mu przed stanem się nie było znane, wcale by się stać nie mogło – to (w tych słowach) nas poucza, a nie sam się dowiaduje o dobroci tych rzeczy. Platon ośmielił się więcej jeszcze powiedzieć, a mianowicie, że Bóg się w dumę wbił radością świata po dokończeniu wszechstworzenia. Mówiąc to, nie był Platon na tyle nierozumny, iżby miał myśleć, że Bóg szczęśliwszy się stał z powodu nowego dzieła swego; lecz chciał tylko wyrazić, iż mistrzowi podobało się już dokonane dzieło, które mu się też przedtem w planach podobało było. Nie znaczy też to, iżby się w jakikolwiek sposób zmieniać miało u Boga poznanie: żeby w tym poznaniu Bożym inaczej się przedstawiały rzeczy jeszcze nie istniejące, inaczej już istniejące, a jeszcze inaczej te, co kiedyś były; Bóg nie przewiduje rzeczy przyszłych jak ludzie, ani rzeczom się obecnie istniejącym nie przypatruje, ani też nie ogląda się wstecz za przeszłością; lecz zupełnie, a zupełnie inaczej od naszego sposobu myślenia Bóg poznaje rzeczy. On nie przebiega myślą z jednej rzeczy na drugą, lecz widzi nieodmiennie wszystko: to, co się w czasie staje, i czego jeszcze nie ma, a ma dopiero być, i to, co teraz istnieje, i rzeczy minione, których już nie ma; wszystko to On w niezmiennej i wiecznie trwałej teraźniejszości dostrzega. A nie inaczej dostrzega oczyma, a inaczej umysłem, bo nie jest złożony z duszy i ciała. Ani też inaczej teraz, a inaczej przedtem, a inaczej później, bo nie zmienia się wiedza jego, jako nasza, w miarę trzech czasów, tj. teraźniejszego, przeszłego i przyszłego, gdyż „u niego nie ma odmiany ani zaćmienia chwili”. Nie przechodzi też jego wysiłek od myśli jednej do drugiej, ponieważ w jego bezcielesnym widzeniu jest jednocześnie wszystko, cokolwiek jest mu znane, ponieważ zarówno poznaje on czasy nie przez czasowe (przechodnie) swoje wiadomości, jako też porusza rzeczy czasowe (przechodnie) bez żadnych ze swej strony poruszeń czasowych. A więc wtedy widział, iż było dobre to, co uczynił, kiedy widział, iż dobre jest, aby to uczynił. I przez to, że widział uczynione już, nie podwoił swej wiedzy, ani nie pomnożył z jakiejkolwiek strony – jak gdyby mógł mniejszą mieć wiedzę, zanim uczynił to, co widział; bo nie mógłby tak doskonale działać, gdyby nie działał z tak doskonałą znajomością, której już nic dodać nie zdołały uczynione przez nią dzieła. Wynika z tego, że gdyby nas ktoś nagabywał pytaniem: kto uczynił światłość, wystarczyłoby odpowiedzieć, że Bóg uczynił światłość; gdyby jednakże nie tylko o to pytano, kto uczynił, lecz jeszcze – przez co uczynił, wystarczyłoby te słowa wygłosić: „I rzekł Bóg: niech się stanie światłość i stała się światłość”, z czego się dowiadujemy nie tylko, że Bóg uczynił światłość, ale też, że uczynił je przez Słowo. Ponieważ zaś w sprawie stworzenia trzy rzeczy przede wszystkim wiedzieć nam należało: kto stworzenia dokonał, przez co i dlaczego dokonał: „Rzekł Bóg – odpowiada Pismo – niech się stanie światłość i stała się światłość. I widział Bóg światłość, iż jest dobra”. Na pytanie więc, kto uczynił, mamy odpowiedź: „Bóg”; na pytanie – przez co – „Rzekł: niech się stanie i stała się”; na pytanie – dlaczego uczynił, odpowiedź jest: „Iż jest dobra”. Ani sprawcy doskonalszego od Boga nie ma, ani kunsztu sprawniejszego nad Słowo Boże, ani pobudki szlachetniejszej nad tę, iżby Bóg dobry dobro tworzył. Toż i Platon uważa za najsprawiedliwszą przyczynę założenia świata właśnie te, iżby dobry Bóg dobre dzieła czynił. Może on o tym tam czytał, a może dowiedział się przypadkowo od tych, co czytali; wreszcie może genialnym swym umysłem sięgnął do tajników Bożych przez pośrednictwo rzeczy stworzonych albo też nabył tej wiedzy od tych, co te tajniki Boże poznali byli.

św. Augustyn z Hippony

augustyn


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 5)

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)
Tagi: , , ,

Podobne wpisy:

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 6)
Subscribe to Comments RSS Feed in this post

Jeden komentarz

  1. Thule pisze:

    Aureliusz Augustyn urodził się 13 listopada 354 r. w Tagaste. Jego ojciec Patrycjusz – urzędnik rzymski – był poganinem, zaś matka, Monika – głęboko wierzącą chrześcijanką. Wychowywała Augustyna według zasad wiary chrześcijańskiej i doprowadziła go do kręgu katechumenów – osób przygotowujących się do przyjęcia sakramentu chrztu św. Lecz w okresie studiów w stolicy Afryki Północnej, Kartaginie, Augustyn odszedł od wiary swej młodości. Również jego życie moralne pozostawiało wiele do życzenia. W 374 r. Augustyn rozpoczął pracę nauczyciela w Tagaste, ale szybko przeniósł się do Kartaginy, a w 383 r. – do Rzymu. W wieku 30 lat został wykładowcą retoryki w Mediolanie.
    .
    Latem 386 r., pod wpływem kazań pełnego ducha i wymowy biskupa Mediolanu Ambrożego, w życiu Augustyna, po długim okresie wewnętrznej walki, nastąpila głęboka przemiana. Zrezygnował on ze swoich dotychczasowych zajęć, by oddać się całkowicie służeniu Bogu i poszukiwaniu mądrości we wspólnocie. Udał się do Cassiciacum, do posiadłości swojego mediolańskiego przyjaciela Verecundusa, gdzie w towarzystwie najbliższych przyjaciół i matki przeżył kilka miesięcy poświęconych owocnej pracy intelektualnej i duchowej. W 387 r. powrócił do Mediolanu i w noc Zmartwychwstania Pańskiego, wraz z synem Adeodatem i przyjacielem Alipiuszem, przyjął chrzest z rąk biskupa Ambrożego.
    .
    Doświadczenie wspólnotowego życia w Cassiciacum, z ludźmi tak samo szukającymi Boga jak on, przekonało Augustyna, że jest powołany do służenia Chrystusowi modlitwą i pracą w ciszy klasztoru. Wypełniony tą ideą postanowił wrócić do Afryki, ale w Ostii zmarła Monika i to nieco przedłużyło jego pobyt w Italii.
    .
    W 388 r. Augustyn wrócił do Afryki i rozpoczął realizację swoich ideałów życia klasztornego w odziedziczonej po rodzicach posiadłości w Tagaste. W tej pierwszej założonej przez niego wspólnocie ludzi świeckich przebywał przez trzy lata, które jak mówił, były najszczęśliwsze w jego życiu. Sława o jego pobożności i uczoności szybko rozeszła się po okolicy.
    .
    W 391 r. Augustyn wbrew własnej woli opuścił swój pierwszy klasztor, gdyż wierni w Hippo Regius jednogłośnie zapragnęli, by został prezbiterem ich Kościoła. W 396 r. został biskupem Hippony. Nowa dla niego sytuacja życiowa i odpowiedzialny urząd nie odwiodły go od pragnienia realizacji ideałów życia wspólnotowego. Jako prezbiter, w przydzielonej mu części kościelnego ogrodu założył klasztor wzorowany na wspólnocie pierwszych chrześcijan w Jerozolimie. Po przyjęciu sakry biskupiej żył we wspólnocie klasztornej ze swoim duchowieństwem jako 'ubogi Chrystusa’. Coraz bardziej utwierdzał się w przekonaniu o potrzebie ścisłego zjednoczenia posługi kapłańskiej z życiem zakonnym uważając, że wspólnota najlepiej potrafi zapewnić kapłanom tak intelektualny jak i duchowy rozwój.
    .
    Swoją duszpasterską i biskupią działalność rozumiał jako służbę Chrystusowi i Jego Kościołowi. Był gorliwym głosicielem słowa Bożego, ojcem dla ubogich i pokrzywdzonych, obrońcą wiary chrześcijańskiej przed herezjami. Prędko rozszerzył działalność daleko poza granice własnej diecezji. Stał się duchowym przywódcą nie tylko północnoafrykańskiego Kościoła, ale i całego Kościoła Zachodniego. Poprzez swoje dzieła o życiu ascetycznym i monastycznym oraz dużą liczbę założonych klasztorów stał się jednym z ojców monastycyzmu zachodniego. Około 400 r. napisał pierwszą Regułę zakonną Zachodu, która do dziś kształtuje życie wielu wspólnot zakonnych.
    .
    Augustyn zmarł w 430 roku, po prawie 40 latach ofiarnej służby Kościołowi, gdy Wandale oblegali jego siedzibę biskupią. Od VIII w. jego ciało spoczywa w Pawii.
    .
    Augustyn uchodzi za jednego z największych teologów Kościoła powszechnego. W sztuce przedstawia się go trzymającym serce przeszyte strzałą: jest to symbol miłości, która w jego życiu i nauczaniu zajmuje centralne miejsce. Augustyn był wielkim myślicielem, który wywarł ogromny wpływ na rozwój zachodniej teologii i filozofii.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*