Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
W Grecji trwa s
trajk generalny, na ulice większych miast wyszło tysiące protestujących przeciwko planom oszczędnościowym socjalistycznego rządu premiera Papandreu. Akceptacja drastycznych ograniczeń wydatków budżetowych, zmniejszenia emerytur oraz podwyższenia podatków była warunkiem otrzymania pomocy finansowej ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Unii Europejskiej. Jak donosi BBC, w centrum Aten 3 osoby poniosły śmierć w wyniku podpalenia banku.
Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Nic tylko jak czekać na rozwój wydarzeń i mieć nadzieje, że protesty doprowadzą do rewolucyjnych zmian jeśli chodzi o współczesne państwo greckie.
Problem w tym że do „rewolucji” dorwało się lewactwo i tylko czekać gdy będziemy mieli socjalistyczną republikę Grecji.
Ale może wydarzenia z Grecji przyczynią sę do szybszego upadku Evropejskiego Sojuza.
Gdy bije się dwóch naszych wrogów, demoliberalizm i zakładając optymistycznie (w co nie wierzę) dla anarchistów i komunistów, że rewolta jest kierowane przez skrajną lewicę to popiera się zawsze stronę słabszą.
Swoją drogą mam nadzieje, że nikt nie zrobi powtórki akcji „Spirit of Spartans” :S
Ilu spośród tysięcy strajkujących Greków to anarchiści? Przeważająca większość to „normalni ludzie”, wściekli na rząd i jego cięcia w płacach. Nie można dać się zwariować i łykać propagandy rodem z cia, gdzie każdy z demonstrujących walczy pod czarno-czerwoną flagą.
Tu nie chodzi przecież tylko o garstkę lewaków spod znaku literki „A”, ale o to, że protesty nakręcane są przez komunistyczne, masowe związki zawodowe. Protestują przeciwko planom oszczędnościowym. A co można innego robić jak właśnie oszczędzać w czasach kryzysu ? Lewacy nie rozumieją tego jednak. Oni „chcą”, bo „im się należy”.