Polska pamięć historyczna w wykonaniu politycznym doprowadza do najprzedziwniejszych, a zarazem najbardziej obrzydliwych sytuacji. Zdawać by się mogło nawet, że Polacy swojej narracji, swojej polityki historycznej nie mają. Mamy za to żydowską politykę historyczną, która buduje obraz polskich rzekomych zbrodni na żydach, unikając zarazem pochylenia się nad żydowskim terrorem wobec Polaków; niemiecką politykę historyczną,w której odpowiedzialność za niemieckie ludobójstwo przerzucana jest albo na nieistniejących „hitlerowców” – albo też na Polaków; rosyjską politykę historyczną, która eksponuje ukraińskie zbrodnie na Polakach, odsuwając w cień zbrodnie rosyjskie na naszym narodzie (jak czystka etniczna pn Operacja Polska -150 tysięcy naszych rodaków bestialsko wymordowanych)); waszyngtońsko-brukselsko-ukraińską politykę historyczną, która zaciera ślady zbrodni ukraińskich i powiela kłamstwa żydowskiej polityki historycznej, podkreślając (w ograniczonym zresztą zakresie) zbrodnie rosyjskie. Pomiędzy tymi obcymi narracjami jest też polska polityka historyczna, mniejszościowa, która nie dzieli polskich ofiar na lepsze czy gorsze, która schyla z szacunkiem głowę przed wszystkimi bolesnymi stratami Narodu. To stanowisko reprezentuje twardo Narodowe Odrodzenie Polski; jesteśmy Polakami, dlatego obce nam jest podejście „ruskich onuc”, „ukraińskich podpasek” czy „żydowskich szabesgojów”, dostosowujących swoją narrację wyłącznie do aktualnie wyznawanych przez ich sponsorów.
W lipcu, jak co roku, Narodowe Odrodzenie Polski upamiętnia Ludobójstwo Wołyńsko-Galicyjskie (1943-1945), dokonane w najbardziej zezwierzęcony możliwy sposób na polskiej ludności cywilnej, ludobójstwie dokonanym przez Ukraińców. Zbrodni, której za taką nie uważają dzisiejsi zarządzający tym krajem.
12 lipca 2026 roku nacjonaliści z NOP wzięli udział w manifestacji ku czci ofiar Ludobójstwa Wołyńsko-Galicyjskiego zorganizowanej w Warszawie przez Konfederację Korony Polskiej.






Działacze Narodowego Odrodzenia Polski manifestowali też we Wrocławiu.

Wstąp do NOP – wypełnij formularz rekrutacyjny (kliknij!)
Wesprzyj finansowo działania nacjonalistyczne (kliknij!)
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







to tragedia narodowa,za przyzwoleniem ruskich,do której ktoś dopuścił…..były czes czasy prób dogadania dwóch stron Petlura-Piłsudzki,Wołyń to nie jedyna akcja,ale byłe też akcje wspólne WiN-AK i UPA w Bieszczadach przeciwko UB-NKWD i o tym też trzeba należy wspominać…..
Staszekk – przestańmy w końcu relatywizować nasze relacje z Ukrainą czy Litwą przez pryzmat Niemiec i Rosji. Prawda jest taka że antypolskość jest wpisana w działalność tych nacji od wieków. Nie mogą one bowiem zdzierżyć tożsamości Rzeczypospolitej a na samodzielną nie uzależnioną od obcych ich nigdy nie było stać. Porozumienie Piłsudskiego i Petlury było oparte na pewnym micie wspólnego losu i także nie wolne od naiwności i przemilczeń. Projekt ten może miał uzasadnienie antyrosyjskie ale był tylko papierowym mitem zupełnie nie uwzględniającym posiadanych potencjałów ledwo zipiącej II RP i URL. Kto dopuścił do tego ludobójstwa i całego procesu banderyzacji ? Sanacja która zamachem stanu wzięła władzę ale nie miała żadnej koncepcji wobec Ukrainy i Ukraińców. Ani asymilacyjnej ani pacyfikacyjnej. Odbijała się od ściany do ściany gdy wróg już od lat ’30-tych ostrzył siekiery… to tragedia narodowa,za przyzwoleniem ruskich,do której ktoś dopuścił… Wspólne akcje samozwańców z AK i WIN którzy podjęli taktyczną współpracę z banderowcami ( której potem żałowali ) były szczytem polskiej głupoty i naiwności. Można to chcieć usprawiedliwić ,, potrzebą chwili ” ale prawda jest taka że gdy Polacy wstrzymywali się z pacyfikowaniem banderowskich sotni to w tym samym czasie Rezuny dalej atakowali polskich cywili kontynuując punktowe eksterminacje. Można więc o tym wspominać co najwyżej jako ciąg następstw polskiej bezmyślności ( poczynając od braku przygotowania do wojny , braku planów samoobrony do braku planu działania powojennego )…
Jedni oddają cześć pomordowanym i Hołd Pamięci… a inni trzymają się kurczowo linii i kursu ukrofilskiego oraz nawet banderofilskiego. O kim mowa ? Aaa no o Stowarzyszeniu Niklot. Myślicie że na ich kanale YouTube znajdziecie choćby shorts wzmiankę o 83. Rocznicy Ludobójstwa ? Albo choćby krytyczną wzmiankę o aktualnej agresywnej polityce Kijowa wobec Warszawy ? Nieee… ale znajdzie się wykład ukrofila Gursztyna. Znajdzie się wykład turboukrofila Kozubela. Znajdzie się też miejsce dla głupkowatej piosnki cieszącej się z nalotów powietrznych. Tak samo głupkowatej niezależnie czy wstawiają ją danego czasu Żydzi , Irańczycy , Ukraińcy czy Ruscy… A to wszystko pod tolerancyjnym okiem Regalicy Szczepańskiego… Dziś zaś z późnego rana Stowarzyszenie uznało za stosowne wstawić shorts z ,, ataku 54-latka na Ukraińców „. Chciałem napisać komentarz no ale bez złudzeń Panie i Panowie , Koleżanki i Koledzy. Komentarze wyłączone. Szturm dalej na ścieżce… najbardziej mi szkoda że taki zacny komentarz mi przepadł – ,,…no no… macie tempo chłopaki. Wystraczyło że w Polsce , w środku komunikacji publicznej trafiło na Polaka który okazał się rasistą ? zwykłym nadgorliwym przygłupem ? celowym prowokatorem a może ofiarą większego kontekstu a Wy juuuż na straży ! Jakoś nie dostrzegłem nigdy waszej wrażliwości na kanale YT wobec notorycznych aktów ,, zakazanych prawem ” ze strony Ukraińców które mają miejsce nad Wisłą od czterech lat notorycznie a których ofiarami padali choćby moi bliscy i znajomi. Nie dostrzegłem także waszej ,, wzmożonej ” reakcji na kanale wobec kolejnych neobanderowskich aktów wrogości serwowanych naszemu Narodowi z ręki choćby tylko Zełena czy Kyryła ,, CIA ” Budanowa. Może czas najwyższy zadać pytanie czy Stowarzyszenie Niklot jest jeszcze zarejestrowane w Warszawie jako PL czy może już w Kijowie jako UA ?…”