life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Demografia w Polsce: Koszerna „demokracja” to śmierć narodu

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Polski nacjonalizm od zawsze był prawdziwe demokratyczny, czyli kładący nacisk na autentyczne rządy narodu i decentralizację. Koszerna „demokracja”, czyli system ugruntowany na Zachodzie po 1945 roku, a w Polsce po 1989 roku nie ma z tym nic wspólnego. Władza należy do mafii, lóż i przeróżnych lobbies, a rezultatem tego jest podległość obcym ośrodkom. „Sukcesy” tego reżimu w dziele depopulacji są niezwykłe. Właściwie nie potrzeba wojsk okupacyjnych, powojennych zniszczeń, siermiężnej gospodarki komunistycznej – wystarczy demoliberalizm.

Zaledwie 305 tys. dzieci urodziło się w Polsce w 2022 r. – wynika ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego. To o ponad 26 tys. mniej niż w 2021 r. i najmniej w powojennej historii. Liczba urodzeń stopniowo spada od 2018 r.  Jeszcze w latach 50. nad Wisłą przychodziło na świat ponad 700 tys. dzieci rocznie. Pod koniec kolejnej dekady liczba ta spadła do ponad pół miliona, by odbić i w 1983 r. sięgnąć przeszło 720 tys. Dołek urodzeń przypadł 20 lat później – w 2003 r. było to raptem 351,1 tys. W 2020 r. było o włos od pobicia tego niechlubnego rekordu. Rok później już się to niestety „udało”, a 2022 rok przyniósł dalszy spadek.

„Od około 30 lat utrzymuje się zjawisko depresji urodzeniowej – niska liczba urodzeń nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń” – czytamy w raportach GUS. „Współczynnik dzietności obniżył się z 1,39 w 2020 r. do 1,33 w 2021 r., co oznacza, że na 100 kobiet w wieku rozrodczym (15–49 lat) przypadało 133 urodzonych dzieci (zarówno w miastach, jak i na wsi)” – wskazują. „Optymalna wielkość tego współczynnika, określana jako korzystna dla stabilnego rozwoju demograficznego, to 2,10–2,15, tj. gdy w danym roku na 100 kobiet w wieku 15–49 lat przypada średnio co najmniej 210–215 urodzonych dzieci” – wyjaśniają statystycy.

Wśród 305 tysięcy urodzonych dzieci 15 tysięcy stanowią obcokrajowcy (wzrost o połowę), tak więc dane dotyczące Polaków są jeszcze gorsze. Multikulturowa Polin na horyzoncie.

Tak miał pomóc program „500+”, finansowany kolejnymi miliardami długu, w którym państwo pomaga nie tylko faktycznie potrzebującym, ale także bogatym rodzinom. Absurdy i koszty tego systemu są widoczne dla każdego, kto ma pojęcie o ekonomii na poziomie podstawowego podręcznika.

Na podstawie: nacjonalista.pl/GUS

Demokracja_smierc


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Tagi: 

Podobne wpisy:

Subscribe to Comments RSS Feed in this post

6 Komentarzy

  1. Nie tyle dyzmokracja co bismarckowski system emerytur i ubezpieczeń społecznych jak i patologiczna pogoń za karkołomnym wzrostem PKB mająca uzasadnić import kolorowych przez międzynarodowy kapitał.

    • Tak czy siak dyzmokracja jako system też odcisnęła swoje piętno.

    • Libertariańskie sranie w banie. Co gorsza jeszcze w swej bezdennej ignorancji mają czelność pluć na Bismarcka! W Trzeciej Rzeszy jakoś też mieli bismarckowski system emerytur – i dziwnym trafem po 6 latach rządów Hitlera rodziło się prawie połowę więcej dzieci niż przed jego dojściem do władzy! Więc twoje antybismarckowskie plucie nadaje się za przeproszeniem do potrzaskania o tylną część ciała.

    • Dlaczego w ‚zlej’ Trzeciej Rzeszy z roku na rok rosła liczba urodzin, a w ‚dobrej’ trzeciej rzeczy spada?
      1. Fenomenalna polityka społeczna Hitlera (wyzwolenie z niewoli kredytów, prace społeczne, pomoc państwa dla młodych małżeństw itd. itp.) vs lichwiarski kapitalizm i brak zabezpieczenia socjalnego dzisiejszego naszego wunder-landu.
      2. Ale główny powód to moim zdaniem to, że hitlerowcy mieli prawdziwą edukację i kulturę. Wszędzie promocja czystości rasowej i wielodzietności, nade wszystko jednak Ideał heroicznego samoposwiecenia się dla swego Folku. Tera mamy ‚kulture’ zachęcająca nie do poświęcenia ale do bezmozgiego materializmu i konsumpcjonizmu i beztroskiego imprezowania, picia, chlania i wogole wulgarnego używania życia, tera wszędzie jest seks międzyrasowy, porno + spornografizowana popkultura-podkultura, piguły, aborcje, transy, gejostwa, aha no i tzw. wychowanie do życia w rodzinie w szkole lub modernistycznym kościele, które zamiast zachęcac młodych do zakladania w mlodym wieku duzych rodzin (co robił’zly’, Hitler) uczy ich, co robić zeby… dzieci nie mieć (‚planowanie rodziny’). Za Hitlera ofc. caly ten koszerny brud porno czy antykoncepcji był tępiony jak najgorsza zaraza, organizowano nawet akcje palenia książęk porno itd. itp. To co za Hitlera było tępione dziś jest wszechobecnie promowane. Ale tak, zapomniałem, po co ja to pisze, wszystkiemu winny Bismarck, gdyby nie on mielibyśmy tu prawdziwy Kinderland!

  2. Kwestia demograficzna jest czysto mentalna. Polacy po prostu nie chcą mieć dzieci, nowe pokolenie jest skrajnie infantylne, nie chce wyjść ze strefy komfortu, boi się odpowiedzialności i wyrzeczeń. Woli natomiast pogrążyć się w bezwartościowym konsumeryzmie, zadłużać u banków oraz pracować w zachodnich korporacjach. To jest właśnie pokłosie wychowania w III RP. A PiS z roku na rok przyjmuje coraz więcej kolorowych imigrantów, którzy mają być „rozwiązaniem” tej kwestii, jakakolwiek inna opcja oczywiście nie jest brana pod uwagę, bo po co. I nie jest to odosobniony przypadek w Europie. W krajach skandynawskich, gdzie jest szereg udogodnień (których w Polsce nie ma i to wg np. lewicy jest przyczyną niskich urodzeń) wskaźnik dzietności jest też na mizernym poziomie. Dopóki będzie tutaj panować obecny system polityczny, nie widzę szans na żadną poprawę. Polska jest na dobrej drodze by stać się dumną częścią globohomo.

    • ‚poklosie wychowania w III rp’ – otóż to. Dodam jeszcze, że za obecne wychowanie, czyli formację, a raczej deformację odpowiadają 3 instytucje (w kolejności od nbdz odpowiedzialnych)
      1. żydowskie media (dez)informacyjne i ‚rozrywkowe’
      2. zazydzona ‚szkola’
      3. zazydzone posoborowie

      Bez rozwiązania tych 3 problemów – nie ma szans na ocalenie aryjskiej ludzkości!

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*