life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Zdrowie Narodu: Długość i jakość snu ma naprawdę znaczenie

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Jaskra, choroby układu krążenia, otyłość, cukrzyca – to mogą być skutki regularnego niedoboru dobrej jakości snu – wskazują najnowsze badania. Cierpi też psychika – może zrosnąć ryzyko stanów lękowych czy objawów depresji. Szkodzić mogą już złe warunki w sypialni, nawet gdy ktoś śpi tyle, ile potrzeba.

Na przykład naukowcy z chińskiego Beijing Huimin Hospital donieśli właśnie o tym, że problemy ze snem – za mała lub zbyt duża jego ilość, senność w ciągu dnia oraz chrapanie – mogą być powiązane z ryzykiem rozwoju jaskry – jednej z głównych przyczyn utraty wzroku i według obecnych szacunków, do 2040 ma dotknąć na świecie ponad 100 mln ludzi. Związany ze snem wzrost ryzyka jaskry naukowcy odkryli po przeanalizowaniu danych na temat prawie 500 tys. uczestników znanego projektu naukowego UK Biobank.

Choroby związane ze snem mogą być tymczasem różne, w tym te, które uznaje się za główne strapienia cywilizacji. Również niedawno, grupa specjalistów z University College London poinformowała o związanych z tym wynikach badania z udziałem 7 tys. osób w wieku 50, 60 i 70 lat. Pokazało ono, że mniej niż 5 godzin snu na dobę w średnim wieku może się wiązać z podwyższonym ryzykiem rozwoju chronicznych chorób, takich jak nowotwory, choroby serca czy cukrzyca. Osoby, które w wieku 50 lat spały zwykle mniej niż 5 godzin,  były o 20 proc. bardziej zagrożone pojawieniem się przewlekłego schorzenia w czasie 25 lat i aż o 40 proc. – rozwojem przynajmniej dwóch chronicznych chorób, w porównaniu do tych, które przesypiały co najmniej 7 godzin. O 25 proc. rosło przy tym ryzyko śmierci.

U osób, które spały mniej niż 6 godzin na dobę oraz te, którym brakowało ściśle ustalonej i przestrzeganej pory snu, eksperci z Brigham and Women’s Hospital w Bostonie zauważyli nasilenie lęków, depresji i nadużywanie uzależniających substancji.

Okazuje się, że nawet jeśli ktoś śpi tyle, ile powinien i kiedy powinien, może mieć kłopoty, jeśli zabraknie odpowiednich warunków, na przykład ciemności. Zespół z Northwestern University poinformował latem tego roku, że ekspozycja na światło w czasie snu wyraźnie koreluje z większym ryzykiem pojawienia się nadciśnienia, otyłości i cukrzycy. Wynik ten utrzymał się po uwzględnieniu parametrów samego snu, co wskazuje na związek właśnie ze światłem. Nie musi być ono silne. – Może to być smartfon, włączony telewizor czy zanieczyszczenie światłem w dużym mieście – żyjemy w pośród różnorodności sztucznych źródeł światła działających przez 24 godziny na dobę – zwraca uwagę prof. Minjee Kim, autorka odkrycia. Jak widać technologia, która przecież ma nam ułatwiać komunikację i życie, musi być odpowiednio i z umiarem używana.

W celu zapewnienia sobie dobrego snu należy unikać silnych wrażeń przed położeniem się do łóżka, lekki posiłek i przestrzeganie stałych por kładzenia się spać i wstawania.

Na podstawie: zdrowie.pap.pl/nacjonalista.pl

noc_księżyc


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Tagi: 

Podobne wpisy:

Subscribe to Comments RSS Feed in this post

40 Komentarzy

  1. Pro typ: jeżeli w tej kwestii chcecie mieć stan Zdrowia Narodu osiągnięty, to przenieście ośmiogodzinny dzień pracy tak, aby zamiast o 6:00 iść do pracy o 10:00, potem do 18:00 i do drugiej rano.

  2. Albo wprowadzić 4 zmiany po sześć godzin.

    • @Zadrużny

      Gdyby praca kształtowała charakter, to byś miał ludzi odpornych na zapierdol w Polsce. Masz ludzi zestresowanych, z połamanymi kośćmi i ciągłym niedomaganiem życiowym, a mężczyzn zapierdol łamie, bo odbiera im wszelkie cnoty naturalnie im przez Boga przyznane.

    • Ten cały zadrużny/chad to wogóle kiedykolwiek zawodowo pracował? Czy ma dopiero 15 lat (na co wskazuje zresztą ogólny emocjonalizm jego komentów)? Dla mnie sprawa jest prosta: badania wykazują, że najszczęśliwsi ludzie na świecie pracują średnio kilka (jeśli nie kilkanaście) godzin MNIEJ niż nasze standardowe 40h na tydzień. Jakim bezmózgiem trza być, by widzieć w pomysłach skrócenia czasu pracy (albo w walkable cities) „psyopy”?

  3. Bo wstawanie o piątej do roboty to bandytyzm. Człowiek potem przychodzi o 14:30 czy 15 z roboty a jest wykończony i parę godzin traci na odsypianie.

    • 4 dni w tygodniu po 6 godzin dziennie? Tak na dobry początek :) Ale z czego potem nasi koszerni panowie będą żyli?

    • W skracaniu dnia pracy nie chodzi o twój komforty tylko o to, aby uczynić cię maksymalnie zależnym od (((władzy))) usadzając cię na UBI wypłacanym w CBDC. Wystarczy iść po nitce do kłębka weryfikując kto to forsuje powielająć agendę kreowaną na górze. Tak samo z automatyzacją.

      Praca kształtuje charakter. Za każdym razem.

    • @Zadrużny

      Nie. UBI jest dla mudżyna, transcwela, bankiera, politykiera albo niepełnosprawnego, czyli nieświętej piątki bioleninizmu. Ludzie, którzy faktycznie na ten cały burdel dysfunkcji harują, muszą się obejść smakiem wobec jakiejkolwiek pomocy od rządu i tylko wystawiać portfel na coraz większe podatki.

      Skrócenie czasu pracy na bank zwiększyłoby efektywność pracowników, natomiast nie jest to mile widziane, bo praca, szczególnie w korpo, jest dla systemu bardzo pożyteczna. W końcu biurwy dzisiaj są jak – tak, przepracowane, ale – dzieci w przedszkolu, łącznie z kolorowymi prezentacjami napisanymi jak dla idiotów o korzyściach pracy zespołowej z Mokebe i Jamirem. Dawanie ludziom więcej wolnego czasu oznacza, że mają więcej czasu na samokształcenie się, krzewienie relacji z rodziną, na wychowywanie swoich dzieci (gdzie obecnie to system wychowuje dzieci a rodzic jest tylko portfelem, co dzisiaj skutkuje skrajną niewdzięcznością dzieci wobec starszych pokoleń).

      Naprawdę trzeba coś zrobić z tym antysocjalizmem wśród niektórych nacjogrupek, bo kurwinizm za mocno wchodzi.

    • Samokształcenie :) Masz na myśli bezkrytyczne pochłanianie (((rzygowin))) od netflixa?

      Gibsy rozdmuchano do gargantuicznych rozmiarów po 2 WŚ, aby goje grzecznie konsumowały i przy okazji nie rozmnażały się, bo dostaną EMERYTURĘ. Zasiłki istnieją tylko po to, abyś nie zbuntował się z powodu płacenia kilkunastoprocentowego haraczu kosher-nostrze, który idzie na zagładę twojego narodu. Ludzie na zasiłku są całkowicie zależni od woli rządu – powiedzą coś nie tak i się ich odetnie i mogą zdychać z głodu. Urzędasom to wisi, bo dla nich jesteśmy bydłem. Dlatego forsują UBI tępiąc jakąkolwiek oddolną inicjatywę – masz żyć z rządowej kroplówki albo tyrania w jakimś żydowskim korpo za ochłapy, byleby starczyło na konsumowanie (najlepiej na kredyt!) i kolejną dawkę goyslopu.

    • Małe i średnie przedsiębiorstwa o rodzimym kapitale wypracowywują 90% polskiego PKB, stąd bierze się bogactwo – z ciężkiej pracy wielu pokoleń, nie przejadania tego co z drukarki albo z zadłużania się szerząc jakieś resentymenty o tym jak ci się NALEŻY, bo przecież się urodziłeś – muh prawa człowieka! Sytuacja, gdzie jesteś na zasiłkach jest dla rządu na rękę, dlatego rzuca się jakieś ochłapy, żeby plebs siedział cicho, bo ma kolejne bezwartościowe kilka stówek do wydania na konsumpcję.

      Obecna sytuacja to rezultat istnienia banków centralnych i sztucznego wielkiego kryzysu, który miał przesunąć paragdymat od standardu złota do keynesizmu, gdzie rząd może do woli wydawać bez jakichkolwiek ograniczeń, niekiedy przy aprobacie społeczeństwa. To wszystko było zaplanowane celowo, a dzisiaj mamy z tego powtórkę – idioci łykają jakąś rządową papkę o „putinflacji”. Każdy kryzys i wojna to dla rządu El Dorado, bo może wydwać CUDZE wedle życzenia.

    • Najlepszym sposobem sabotowania systemu jest płacenie gotówką, trzymanie krypto jak i kruszców (złoto i srebro) w dowolnej formie oraz unikanie opodatkowania – wtedy ci chazarscy krwiopijcy padną z głodu. Dokarmianie tej hydry to żaden patriotyzm. Obecny system finansowy oparty na FIAT money to narzędzie semickiej tyranii.

    • „bioleninizm”

      Żeś się zapędził, bo mam akurat Aspergera.

    • @Tobiash_rbk
      Też mam autyzm. Czy ktoś chce czy nie, człowiek jest związany z biologią i niektórzy ludzie mają gorsze albo lepsze geny. Władza żydowska uzależnia od siebie ludzi genetycznie gorszych dając im to, czego w innym systemie by nie dostali. Tak samo z patologią społeczną, też zresztą genetycznie niższą. To są cisi funkcjonariusze systemu. To samo z ciapakami. System nie chce zbyt chętnie nasyłać NKWD na swoich obywateli, więc woli poprzez outsourcing dać jakiemuś murzynowi zadźgać, okraść czy zgwałcić białasa, a potem wypuścić czarnoskórego jegomościa wcześniej z puszki. Nominalnie ręce mają wtedy czyste.

      @Zadrużny
      Ludzie pochłaniają rzygowiny Netflixa właśnie dlatego, że nie mają czasu wolnego. Wyjście na zewnątrz zajmuje więcej czasu niż rozklapienie hemoroidów na kanapie przed żydowskimi bredniami i wcinanie śmieciowego żarcia. Brak autentycznego czasu wolnego wprowadza ludzi w depresję, odechciewa im się cokolwiek robić. Gdyby mieli więcej czasu na odetchnięcie, łapaliby się pozytywniejszych zajęć. Nie byłaby to stuprocentowa zmiana, ale taka tendencja by była.

      Natomiast, co do gibsów, problem z gibsami pojawia się istotnie poprzez aplikację bioleninizmu, tzn. Rząd chce mieć stałą bazę patoli społecznej, która będzie od niego uzależniona i przez to nań głosować, także zaczyna wciskać socjal w taki sposób, aby promować najgorszą degrengoladę społeczną. Nie sposób się tutaj nie zgodzić, że taki był zamysł wprowadzania wszechobecnego socjalu.

      Z drugiejż strony, system skandynawski, bazowany zresztą na myśli ekonomicznej rajchowej, a więc socjalistycznej (antymarksistowskiej), do pojawienia się ciapaków, działał fenomenalnie.

      Ostatecznie jednak ludzie, antysystemowcy, muszą zdać sobie sprawę, że całe to globalne imperium powoli umiera. Nawet Juda nie podoła siłom historycznym. Także imperium jest na etapie rozkradania go. A ty tu chcesz proponować odcinanie się od socjalu w myśl jakichś XIXw ekonomicznych pierdół celem ratowania gospodarki, czy coś? Nie wiem, do końca, co proponujesz, bo twoje racjonalne kawałki są przemieszane z Qanonowym albo Alex Jones’owym gadaniem o Davos, które samo w sobie jest tylko galą Oskarów dla globaluchów, a prawdziwe ośrodki władzy to Blackrock, Palantir etc.

      Moja rada taka – bierz wszystko, co tylko możesz od rządu, dopóki ta łajba nie zatonie. Żaden skrajnie prawicowy czy tam tercerystyczny rząd nie powstanie, dopóki nie będzie źle, naprawdę źle – wtedy dopiero tworzy się albo elektorat albo rewolucyjny potencjał na przywrócenie porządku. A do tego czasu jakieś leseferyczne reformy nic nie dadzą – nasza gospodarka jest i tak uzależniona od amerykańskiej, a ta leseferyzmem wcale nie jest. Jak Wall Street kicha, to my łapiemy gruźlicę.

    • @Zadrużny

      No i tak jeszcze dodam, że akurat z niższą dzietnością się nie do końca nie zgadzam. Nawet, gdyby nie było tu ciapaków i azjatów, chciałbym, żeby było mniej ludzi. Zgadzam się w tej kwestii z Linkolą. Europa umiera od przepełnienia ludnością. Tak, jak las w naturze, gdy zbierze się w nim zbyt wiele martwych drzew i roślin, płonie, by potem odrosnąć. Sądzenie inaczej, tj. rozrastanie się byle się rozrastać, to ideologia komórki rakowej, a nie poważnej cywilizacji.

      Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że władza wykorzystuje nasz spadek dzietności do podmiany ludności, ale traktowaniem kobiet jako krów na rozpłód tej wojny i tak nie wygramy.

      Zresztą, jeżeli dodatni przyrost naturalny jest tak ważny, to może cię zadziwić informacja, że w czasie Covida w niektórych białych krajach, ot choćby w USA, zaobserwowano mały skok w dzietności białych ludzi, co jest powiązane z socjalem, jaki został wtedy rozdany – pozwalając po raz pierwszy od dekad niższej średniej i pracującej klasie zaoszczędzić trochę pieniędzy. Wielu ludzi też pracowało z domu, także mieli zaoszczędzony czas na dojazdach – więcej wolnego czasu. A i co niektórym kobietom po prostu przestało opłacać się pracować wobec socjalu.

    • Za dużo ludzi jest w Afryce, Azji czy Ameryce Południowej – jeszcze pół biedy jak są zostawieni na łaskę natury, żeby tam pozdychali, choć tendencja jest i tak spadkowa. Europa niestety umiera.

    • Aczkolwiek dla mnie problemem jest też technologia – rząd nas kontroluje, bo ma ku temu narzędzia, o których każda inna administracja w historii ludzkości marzyła. Rezultat bezkrytycznej wiary w postęp dla postępu i gloryfikacji technologii. Bez nacisku na cyfryzację paszporty szczepionkowe byłyby niemożliwe do zaistnienia.
      Na dodatek ludzie żyją dłużej – nieliczni muszą tyrać na ponzi scheme typu ZUS, a żaden politykier nie ma jaj podnieść wiek emerytalny albo zniszczyć ten system – wolą sprowadzać pastuchów pracujących za 1/12 ceny.

    • >Też mam autyzm.
      Czy spergi to serio najlepsi reprezentanci idei narodowej? Za kilka lat w takim tempie będziemy mieć tu tranzoli. Ack!

    • A ty się dziwisz? Spergami byli i Hitler i Stalin.

  4. Gibsy w PRL akurat po drugiej wojnie światowej były dość małe, a w zasadzie – nie było ich.

    • Dlatego mieliśmy dwa boomy demograficzne. Succialdupokraci od Stolzmanna w swojej ścierwokonstytucji zapisali jakieś wynurzenia o sprawiedliwości społecznej.

    • Ale pojawiły się za Gomułki i Gierka.

    • Bumy demograficzne to zasługa bardziej rozbudowy mieszkalnictwa w Polsce, które upadło przez spekulację cenami i wartościami działek oraz fuzję deweloperki z lichwą.

    • Żeby uratować demografię w tym kraju wystarczy zniszczyć piramidę finansową jaką jest ZUS i NFZ. Wtedy ludzie nie będą mieć wyboru. Wiek emerytalny też bym podbił do 75 co najmniej, z racji dłuższej oczekiwanej długości życia i jego jakości – wiek emerytalny z 1957 nijak ma się do rzeczywistości w 2022. Na emeryturę każdy będzie sobie odkładał sam z własnej kieszeni.

    • Gwoli ścisłości resztę gibsów też bym zaorał, bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto i niszczenie wartości złotówki. Uczymy ludzi, żeby żyć z państwowego.

      Mechanizmy państwa opiekuńczego rozdmuchane w latach keynesizmu do rozmiarów horrendalnych istnieją tylko po to, aby pleb nie zbuntował się z powodu konieczności 30, 40 czy 50% haraczu na utrzymywanie sitwy globalistów bez korzeni, którzy budują im drugą Brazylię – w ramach cyfrowo-technokratycznej dyktatury.

    • Po co się oszczędzać? Podnieśmy wiek emerytalny do 100 lat! A tak na serio to: przeciętna długość życia nie rośnie, a spada. Wystarczy rozejrzeć sie wokół: ludzie umierają w coraz młodszym wieku. Przyczyna to choroby tzw. cywilizacyjne. Jak chcesz to rób do 100 lat, ale od mojej emerytury ci wara.

    • Będzie sukces jak ja 40 dożyje, ale ja nie z tych co są stworzeni do wagecuckowania :)

  5. Ale weź pod uwagę, że ZUS funkcjonował dobrze za PRL pomimo bumu demograficznego.

  6. U mnie w mieście jest taki Twój ukochany ,, Mały i Średni Przedsiębiorca ” taki fajny , taki patriotyczny że wydzierał ryj na mojego Brata gdy ten chciał zjeść kanapkę bo to by wymagało ,, wstrzymania maszyny ”. A wiesz jaki to kreatywny tworzyciel Rzeczpospolitańskiej Siły ? No ! Mówię Ci Zadrużny ! Według niego mój Brat powinien stulić pysk i roszczeniowo nie prosić o przerwę bo w Auschwitz jej nie znano… Taki wiesz – rubaszny żarcik że ha ha ha !!!

    No ale wiadomo że to tylko ,, bolszewickie brednie ” komunisty Azariasza. Wszak Wolnościowcy znają całą prawdę o kochanych polskich Małych i Średnich Przedsiębiorcach ze słodkich ust Janusza Muszki

  7. Inna sprawa, że właśnie dzięki interwencjonizmowi ekonomicznemu, PRL, rozwoju mieszkalnictwa i odbudowie i trochę siermiężnej, ale jednak modernizacji kraju po II Wojnie Światowej ZUS mógł dobrze funkcjonować.

    Własność prywatna była odbudowywana stopniowo po ’56 r., o czym mówił Kieżun

    Gdyby centralne planowanie zmodernizowano na bazie CyberSyna, implementowanego w Chile, może gospodarka PRL pozostałaby nienaruszona.

    To EWG i USA odpowiadają za embargo i zakaz spłaty długu publicznego poza odsetkami, nałożone na Polskę w latach 80. Nikt nie chciał silnej Polski, każdy chciał tylko pariasa, jakim jesteśmy w EWG/UE i NATO.

    • >cybersyna
      Cybernetyka ma korzenie w Talmudzie.

    • >Własność prywatna była odbudowywana stopniowo po ’56 r.
      Wszystko, co leży w rękach osoby PRYWATNEJ, a nie rządu jest własnością PRYWATNĄ. Własność osobista to pierdolenie jakichś anarchkiddies obrażonych na świat.

    • Ale to działało bliżej dystrybucjonizmu, niż obecnie. Było dużo rzemieślników.

  8. Masakra jak można być takim wolnorynkowym kretynem i gadać: pracujmy więcej i dłużej! Więcej czasu wolnego = więcej czasu na walkę przeciw ZOG. Kto chce go obalić powinien popierać postulat 4dniowego tygodnia pracy (4razy8h).

    • Wogole to (4 dniowy, 32godzinny tydzień pracy) to powinno być na sztandarach każdego prawdziwego (socjalnego) nacjonalizmu. Największą plagą naszych czasów nie jest to, że ludzie za mało zarabiają czy płacą wysokie podatki, ale, że mają za mało czasu wolnego (na regenerację i holistyczny samo-rozwój). Dziwię się, że nikt tego nie głosi. Ważniejsze są dla nich jakieś tam marsze gejów, aborcje eugeniczne, czy grety czy bille gatesy czy jakim tam jeszcze gównem się zajmują dzisiejsi ‚narodowi’.

    • Czterodniowy tydzień pracy to psyop JOGu obok „walkable cities” z TFUSA czy dochodu bezwarunkowego.

    • @chud

      Szkoda nawet twe ‚madrosci’ komentować. Kolejny kapitalistyczny półgłówek, dla którego ‚idealem’ byłoby gdybyśmy zapierdzielali 7 dni w tydniu po 12 godzin. Plus: wszędzie jeździli samochodami. Tak: walkable cities to kolejny DOBRY pomysł ;)

    • Ale nie wiem szczerze mówiąc co we łbie trza mieć by wszędzie, nawet w dobrych pomysłach widzieć psyopy JOG.

    • Ma opinia jest taka: zamiast szukać wszedzie psyopow, bierzmy to co najlepsze z prawicy i lewicy. Z prawicy: idee duchowe i rasowe, z lewicy: socjalne i ekologiczne.

Odpowiedz na AZARIASZ Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*