life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Stanisław Michalkiewicz: Żeby było ładniej

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Panie Piperman, pan kochasz dzieci?

Nu, co to znaczy: kochasz – panie Biberglanc? „Kochacz – jak to łatwo powiedżecz” – czenko szpiewał ten – wi hajst der goj? – a – ten Szczepaniak. Ja sze pana zapytowywuję, co pan myszlisz, jak pan mówisz: „kochasz”? Czy pan, panie Biberglanc nie chcesz mnie aby wkręczyć w jakąsz prowokację pedofilską?

Niech Bóg zabroni! Co pan mówisz takie rzeczy? Jak ja bym mógł pana wkręczacz w jakąsz pedofilską prowokację, jak pan nie jestesz żadnym kszędzem, czy zakonnikiem, tylko starym, porządnym, semickim czekistą? Jak pan jestesz czekista, to pan powinienesz wiedżecz, że Michniku dostał rozkaz, by piętnowacz pedofilę, ale tylko wszród kszęży. Wszród Żydków, takich, jak na przykład Cohn-Bendit, żadnej pedofilii jemu piętnowacz nie wolno. Jakby o tym zapomniał, to zaraz Soros by mu przypomniał, skąd wyrastają mu nogi, a i my też byszmy sze nim zajęli po swojemu. No to ony, te głupie goje, wszystkie pamiętają, że jak chcą kręczycz filmy, czy nawet lody, to tylko z kszędżamy. A jak nie z kszędżamy, to z sodomity. Pan słyszałesz, co dostało nagrodę w Gdyni?

Nie, ja Gdyni nie słucham, tylko Moskwy, albo Mińska.

Kiedysz dostawały nagrodę filmy o Żydach, jak na przykład taki jeden chłopczyk miał problemy z napletkiem i on najsampierw muszał sze zapisacz do komsomolców, a jak przyszły nazisty, to do Hitlerjugend. Bo on chczał sze ocalicz od holokaustu, a pan sam wiesz, że najczemniej pod latarnią, to znaczy – Żydowi najbezpieczniej albo w NKWD, albo w Hitlerjugend, albo jeszcze lepiej – w SS. Ale ony były niewinne, bo ony dobrze chczały. No a teraz dostają nagrodę filmy o pederastach, jakie to ony mają przygody, jak ony walczą o swoje prawa i jak Czemnogród ich przeszladuje. Widacz, że chałturniki wiedżą z której strony chleb jest posmarowany, no i z jednej strony to dobrze, ale z drugiej – niedobrze, bo jak tak dalej pójdże, to szwiat zacznie zapominacz o Żydach, tylko będże sze kotłował z pederastamy.

No to po co pan zawracasz mnie głowę o kochanie dżeczy? O co panu biega, panie Biberglanc?

Mnie o nic nie biega. Ja sze chczę tylko dowiedżecz, czy pan kochasz dżeczy – ale nie wszystkie, tylko te, co to Kaczyński nie chce ich przepuszczyć przez granicę?

Aaa, to tak mnie pan mów! Takie dżeczy to ja kocham, takim dżeczom to ja bym nieba przychylił, a jak nieba nie ma, to ja bym im porozdawał makagigi, żeby one sze najadły i żeby było im wesoło. Pan pamiętasz, panie Biberglanc, jak to bywało za Stalinu? Najsampierw dżeczy sze modliły o cukierki do tego całego Pana Bogu, ale żadnego cukierka nie dostały. Ale jak poproszyły o cukierki Stalinu, to schowane w górze czekisty sypały ich im całymi garszczamy!

Pamiętam, pamiętam, panie Piperman, ja sam takie cukierki w imieniu Stalinu dżeczom rzucałem. Ach, dawne, dobre czaszy!

Panie Biberglanc, pan nie narzekaj na dżyszejsze czaszy, bo już widacz szwiatełko w tunelu i jutrzenkę swobody. Pan słyszałesz o tego Żemkiewiczu, co to Angliki aresztowały go na lotnisku i odesłały czupasem do Polski?

Co pan mówisz takie rzeczy panie Piperman? Ony, znaczy, te Angliki, go aresztowały a potem odesłały? A dlaczego, co sze im stało?

Im sze nic nie stało, tylko taka pani co sze nazywa Pupa Huy. Ona jest z Bangladeszu, ale ona zaszada w angielskim parlamentu. I ona doniosła, że przyjechał Żemkiewicz, a Żemkiewicz uprawia mowę nienawiszczy przeczywko muzułmany i że zaprzecza holokaustu. No to jak tak, to ony go najpierw aresztowały, a potem odesłały.

To dobrze, choczasz niedobrze, bo jak już go aresztowały, to za zaprzeczanie holokaustu od razu powinny wsadżycz go do więżenia, najlepiej dożywotniego. Czemu ony jego odesłały?

Bo jeszcze nie są na dobrym etapie. Ony dopiero sze wprawiajo i na raże klękajo przed Murzyny i przed Pupą – ale jak już sze wyczwiczą, to zobaczysz pan, panie Biberglanc, że w Anglii będże tak samo, jak u nasz za Stalinu. Ach, jaka szkoda, że my już jesteszmy na emeryturze, bo przypomniałyby sze młode lata!

No, my już specjalnie nie użyjemy, ale za to te młodsze… Na przykład mój żęcz, co to jest w ABW, ale prywatnie to bardzo porządny człowiek, to on może tych Anglików szkolicz na praktyce. Panie Piperman, pan pamiętasz co Stalinu kazał napisacz na medalu za pobiedę? „Nasze dieło prawoje – my pobiedili!” Tylko za Stalinu myszmy myszleli, że porządek z głupimi gojami zrobi prolestariat, czyli my, a teraz okazuje się, że Murzyny i bisurmany. Ale powiedz pan sam – jak tak, to dlaczego nie posłużycz sze Murzynami i bisurmanami? Jak to sze mówiło u nas w resorcze? Czarne są czerwone, bo są jeszcze żelone? Żelone – bo ony myszlą, że to wszystko naprawdę.

Nie tylko ony. Pan wiesz, panie Biberglanc, co powiedżał o tym Bartłomiej Szenkiewicz, ten, co to był w ruchu Wolnoszcz i Pokój, a potem ony prawie wszystkie trafiły do demokratycznej bezpieki? Pan nie wiesz, czy to aby nie Kiszczakowcy?

Co pan pytasz o takie rzeczy, panie Piperman? Jak ja bym nie wiedżał, że pan jestesz starym czekistą, to bym pomyszlał, że pan jestesz głupi goj. A co właszczywie powiedżał ten Szenkiewicz?

On powiedżał, że jak Polska nie chce wpuszczacz tutaj dżeczy, to Angliki mogą nie wpuszczycz Żemkiewicza.

Tak sobie zaraz pomyszlałem. To pewnie ten sam Szenkiewicz, co to kazał podpalicz budkę przy rosyjskiej ambasadże, a potem mówił, że „ch…, du… i kamieni kupa”?

Ten sam. Ale głupie goje, to znaczy, nie takie całkiem głupie, z Centrum Monitoringu Wolnoszczy Prasy przypomniały o Międzynarodowych Paktów Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 roku, co to Angliki go ratyfikowały – a tam w artykule 19 jak wół stoi, że nikogo nie można przeszladowacz za poglądy. Że Pupa Huy o tym nie wie, to rzecz normalna, bo ona kończyła wyższą szkołę gotowania na gaże, tak samo, jak Książe-Małżonek, co to pięknie wiąże krawaty, ale żeby minister spraw wewnętrznych o tym nie wiedżał?

A po co jemu, głupiemu gojowi, wiedżecz takie rzeczy? Czy nie wystarczy, że my wiemy, że to nie po to, by tego przestrzegacz, tylko – żeby było ładniej?

Stanisław Michalkiewicz

Zydzi

Tekst ukazał się w tygodniku  „Najwyższy Czas!”.


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Tagi: ,

Podobne wpisy:

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*