Od wielu lat podkreślamy, iż szacunek dla powstańców warszawskich oraz ich poświęcenia jest czymś niepodlegającym dyskusji. Inną natomiast kwestią jest ocena przywódców oraz podejmowanych przez nich decyzji. W gruncie rzeczy przypominali oni obecnych zarządców III RP, tak samo wyczekujących pomocy od wypróbowanych „sojuszników”. Piotr Zychowicz w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej zawarł taką oto oceną Powstania:
Na okładce pana książki „Obłęd ’44” jest stwierdzenie, że „Powstanie było spektakularnym samobójstwem”.
Olbrzymi szacunek i podziw dla żołnierzy Armii Krajowej – którzy przez 63 dni walczyli jak lwy – nie może nam przysłonić oceny samej decyzji o wywołaniu powstania. A była to jedna z najbardziej nieodpowiedzialnych i fatalnych w skutkach decyzji w dziejach narodu polskiego. A co więcej – z góry było wiadomo, jak to się skończy.
Ocenę w sensie militarnym wystawił już gen. Władysław Anders. Powiedział, że wywołanie powstania to nie był błąd, tylko zbrodnia.
Tak, to był świetny, mądry oficer. On uważał, że „Bór” i jego oficerowie po wojnie powinni zostać postawieni przed sądem. „Jestem żołnierzem – mówił. – I jako żołnierzowi wpojona mi została jedna, podstawowa zasada. Dowódca wojskowy nie może podjąć decyzji, która nie ma szans na powodzenie. A jeżeli na skutek tej decyzji mogliby ucierpieć cywile, dowódcy nie wolno jej nawet rozważać”. Wydanie Niemcom bitwy na ulicach milionowego miasta było właśnie taką decyzją.
(…) Zwycięstwo Związku Sowieckiego w II wojnie przekreślało polskie nadzieje na niepodległość. Stalin nie po to ciągnął ze sobą wojsko Berlinga i rząd Osóbki-Morawskiego, żeby dawać Polsce niepodległość. Niestety prawda jest ponura: cała krew przelana przez Polaków w 1944 r. wsiąkła w piach. Ta ofiara nie miała najmniejszego sensu. Powstanie było spektakularnym, masowym harakiri.
Czytaj całość TUTAJ.
Na podstawie: wiadomosci.dziennik.pl

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Dziwię się, że na tym portalu puszczacie Zychowicza. Niemile się tym zaskoczyłem.