Łukasz O.: Świat według Facebooka

Ostatnio znowu mnie zablokowali, kolejny raz dostałem bana. Tym razem pretekstem był komentarz, który dotyczył sprawy trzech Czeczenów, oskarżonych o zaatakowanie funkcjonariuszy Straży Granicznej. Wpis nie był wulgarny, lecz w żartobliwym tonie. Takie bany przestają mnie dziwić i nie robią już na mnie większego wrażenia, zwłaszcza że to moje trzecie konto w tym serwisie. Jedno z nich to konto „widmo”, którego pomimo kilkunastu zgłoszeń nie chcą mi usunąć. Oczywiście nie jest to sytuacja normalna, ale jakoś do tego przywykłem. Pewnie nawet bym o tym nie napisał, ponieważ problem jest powszechnie znany, lecz kiedy zalogowałem się po 30 dniach (tyle wynosiło moje embargo na facebookowanie) przydarzyła mi się sytuacja, z jaką dotąd się nie spotkałem. Po około 15 minutach „wolności” nagle dowiedziałem się, że dostałem kolejnego bana na 30 dni oraz że usunięto pewien mój wpis, który rzekomo narusza standardy społeczności. W tym przypadku jednak nie napisano, o jaki wpis chodzi. Mój znajomy, który nigdy nie miał konta w tym serwisie – twierdzi, że „Facebook jest dla lamusów” oraz że nigdy się tam nie zarejestruje. Chyba zaczynam go rozumieć.

Jedyny powód, dla którego jeszcze należę do grona tej wirtualnej społeczności – jest chęć utrzymania kontaktu z niektórymi jej członkami. Chodzi głównie o znajomych ze szkolnych lat.

Autorami Facebooka są czterej studenci Uniwersytetu Harvarda Mark Zuckerberg, Dustin Moskovitz, Chris Hughes i Eduardo Saverin. Chcieli oni stworzyć innowacyjny projekt dla szkół średnich i uczelni wyższych. Jego koncepcja zakładała powstanie serwisu, którego użytkownicy odnajdują swoich znajomych oraz dzielą się między sobą zdjęciami i newsami. Koledzy szybko odnieśli sukces a ich „wynalazek” – opanował cały świat internetu.

Dzisiejszy serwis znacznie różni się od pierwotnego. Zmienił się wygląd, zasięg i funkcjonalność. Szacuje się, że w poprzednim roku liczba jego użytkowników wynosiła prawie 2 miliardy. Założyciele FB są dziś milionerami, a jego właścicielem jest firma Facebook, Inc. która zatrudnia ponad 18 tys. ludzi. Prezesem firmy jest Mark Zuckerberg.

Dawniej serwis dawał swoim użytkownikom więcej swobody w wyrażaniu własnych poglądów niż obecnie. Aktualnie jest skrajnie zideologizowanym narzędziem politycznej poprawności. Swoją propagandą obejmuje zasięgiem wszystkie szkodliwe lewicowo-liberalne ideologie od multikulturalizmu poprzez feminizm aż do gender. FB promuje wszystkie te kierunki, które mają związek z rewolucją NWO. W jego wirtualnej przestrzeni można śmiało pisać pozytywnie o tzw. uchodźcach z Afryki i Bliskiego Wschodu, gejach, lesbijkach, aborcji i transseksualistach. Objęci ochroną „wielkiego brata” są także Żydzi, muzułmanie, murzyni, ateiści i komuniści. Jakakolwiek krytyka pod adresem wyżej wymienionych środowisk (nawet prawdziwa) grozi oczywiście – blokadą konta.

W serwisie z Menlo Park można śmiało wyśmiewać i poniżać chrześcijan, nacjonalistów (z wyjątkiem nacjonalistów żydowskich), narodowców i patriotów (nieizraelskich), konserwatystów, prawicowców (nieizraelskich), heteroseksualistów oraz po prostu ludzi białej rasy. Dozwolone jest nabijanie się z Jezusa oraz wszystkich religii chrześcijańskich. Wolno jest kpić sobie z polskiego patriotyzmu i przywiązania do polskich idei narodowych. Można odnieść wrażenie, że najniżej w hierarchii ważności użytkowników tego internetowego giganta stoi polski katolik – patriota.

Facebook to nie tylko potężna machina propagandowa lewicowo-liberalnych środowisk oraz rewolucji NWO, lecz także gigantyczne narzędzie do zbierania informacji na temat swoich użytkowników. W Stanach Zjednoczonych firma została skazana na karę 10 milionów dolarów za wykorzystywanie wizerunku swoich użytkowników wbrew ich woli i wiedzy. Pliki cookies, których używa serwis – zapamiętują wszystkie strony, które mają z nim powiązanie i śledzą swoich użytkowników nawet, wtedy kiedy się z niego wylogują. Inwigilacja w serwisie sięga z pewnością dużo dalej, ponieważ jest on posądzany o szpiegowanie użytkowników oraz wdrażanie nowych funkcji bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, a także o przechowywanie na swoich serwerach danych kont „usuniętych”.

Kontrowersyjnym aspektem używania FB są także jego właściwości uzależniające – szczególnie wśród ludzi młodych.

Jak zatem Facebook widzi świat?

Świat według Facebooka to bezpieczna dla kobiet multikulturowa Szwecja, spokojna i niezagrożona islamskim terroryzmem Francja, pełne przyjaznych imigrantów Niemcy, bezpieczne i czyste muzułmańskie dzielnice Wielkiej Brytanii, uśmiechnięci, sympatyczni i pozytywnie nastawieni do życia imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu, biedne matki z dziećmi na łodziach uciekające przez Morze Śródziemne przed wojną w Syrii i szczęśliwe rodziny LGBT. Świat, w którym islamscy terroryści to tylko zagubieni desperaci a dokonane przez nich zamachy to tylko niewinne incydenty.

Wiele wskazuje na to, że Facebook wspiera rewolucję NWO a sztuczny świat, który stworzył – ma za zadanie przygotować ludzi do zmian, jakie zostają powoli wprowadzane w rzeczywistości. Jego propagandowe działania są dla nas niebezpieczne, ponieważ są głównie wymierzone przeciwko nam i naszej wolności.

Łukasz O.

fb

 

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.



Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , , , , ,

Podobne wpisy:

Subscribe to Comments RSS Feed in this post

Jeden komentarz

  1. Facebook = Fakebook = Judenbook = Pejsbuk.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*