Rosyjski nacjonalista – 10 lat w kolonii karnej za filmiki i tropienie pedofilów

Kremlowscy neosowieciarze nie tolerują przejawów „faszyzmu”, ale pomimo tego niektórzy „narodowi” kretyni zerkają na Wschód z nabożną czcią. Masowe represje, absurdalne procesy rodem z lat stalinowskich, delegalizacje kolejnych organizacji – to codzienność rosyjskich nacjonalistów.

Pod koniec czerwca 2017 roku znany w całej Rosji aktywista, Maksim „Tesak” Marcinkiewicz, otrzymał wyrok 9 lat pobytu w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Biorąc pod uwagę poprzednie wyroki za „ekstremizm”, spędzi w sumie 10 lat w miejscu, gdzie powinni trafić zarządcy Kremla i ich marionetki. Oprócz publikacji filmików w serwisie VKontakte, „winą” Maksima jest także rzekoma napaść na handlarza narkotyków i demaskowanie dewiantów seksualnych.

Nacjonalista stworzył grupę Restrukt, która zajmowała się namierzaniem pedofilów na portalach społecznościowych. „Tesak” ściągnął na siebie uwagę służb po opublikowaniu materiału z pedofilem pracującym dla Władimira Putina. Wówczas działalność Maksima, którą według sondaży pozytywnie oceniało ponad 85% ankietowanych Rosjan, zaczęły również negować przychylne władzy media głównego nurtu.

W 151. numerze magazynu „Szczerbiec” polecamy lekturę apelu rosyjskich nacjonalistów do europejskich kolegów – szczegóły wydawnictwa TUTAJ. Pełna solidarność z „Tesakiem” i rosyjskimi kolegami!

Na podstawie: nacjonalista.pl/autonom.pl

Tesak

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.



Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , , ,

Podobne wpisy:

Subscribe to Comments RSS Feed in this post

Jeden komentarz


Warning: _() expects exactly 1 parameter, 2 given in /home2/nacjonal/public_html/wp-content/themes/weekly_v1.0.1/comments.php on line 35

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*