Alain de Benoist to postać, której nie trzeba przedstawiać naszym Czytelnikom, gdyż jako pierwsi przybliżaliśmy jego poglądy od 2005 roku. Wywiad z nim ukazał się także w 151. numerze „Szczerbca”. Francuski myśliciel to autorytet dla wielu narodowych rewolucjonistów i bezwzględny krytyk kapitalizmu, który obok liberalizmu pozostaje naszym głównym wrogiem.
Drugim powodem istnienia »antyrasizmu« jest ukrywanie opowiedzenia się po stronie systemu kapitalistycznego, do którego w ostatnich dziesięcioleciach przyłączyło się całe pokolenie »skruszonych«. Antyrasizm zastąpił antykapitalizm, tak jak walka ze wszystkimi formami dyskryminacji zastąpiła walkę klas. Tym gorliwiej potępia się »dyskryminacje« o podłożu ontologicznym (seksizm, rasizm, fanatyzm religijny), im łatwiej godzi się na bardzo konkretne nierówności ekonomiczne i społeczne, wynikające z podporządkowania żywej pracy logice zysku.
Z tego punktu widzenia antyrasizm pełni funkcję parawanu, za którym dokonuje się akceptacja systemu. Idąc w parze z redukowaniem polityki do »moralności« — moralności właściwej ideologii praw człowieka — staje się zasłoną, zasłoną dymną.
„Głównym wrogiem na poziomie ekonomicznym jest kapitalizm i społeczeństwo rynkowe; na poziomie filozoficznym indywidualizm; na poziomie politycznym burżuazja; na poziomie geopolitycznym Stany Zjednoczone”. Te słowa francuskiego myśliciela są naszym drogowskazem.
Na podstawie: nacjonalista.pl /”Szczerbiec”
Zdjęcie: revue-elements.com

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze