Inny świat nie jest czymś całkowicie odrębnym, jak inna planeta czy wszechświat, ale innym wymiarem naszego świata. A dokładniej: nasz ziemski świat jest jedynie przekrojem, horyzontem pełnej, trójwymiarowej egzystencji. Wszystko zależy od naszych priorytetów.
Jeśli postrzegamy cielesny, zmysłowy świat jako absolutną i jedyną prawdziwą rzeczywistość, odcinamy się od innych wymiarów, od ducha i od sfery, do której wkraczamy po śmierci. To, co zaczyna się po śmierci, jest już obecne tu i teraz, w tym życiu. Po prostu tego nie zauważamy.
W chwili śmierci po raz pierwszy stajemy się zdolni do ujrzenia rzeczywistości taką, jaka jest naprawdę. Śmierć jest przebudzeniem, zmartwychwstaniem – nie końcem, lecz początkiem.
Im więcej materialności, tym mniej ducha. Jest to jednak tylko kwestia perspektywy. To nie materialność jest potężna; nasze duchowe oczy po prostu słabną i ślepną. Przemiana świata to przede wszystkim przemiana naszego spojrzenia.
Celem jest dostrzeżenie tego, co inne w tym świecie, w tym, co dane. Nie ucieczka stąd do „tam”. Wszystko jest tutaj. Życie przyszłego wieku już przebija się przez życie obecnego wieku. Pod piekłem i znojem codziennego życia kryje się w pełni obecny raj. Naszym zadaniem jest go rozpoznać i zmienić naszą relację ze światem.
Materia sama w sobie nie jest zła. Jednakże materializm jest złem, grzechem, duchowym przestępstwem i zgubą duszy. Nawet materia potrzebuje duchowych kluczy. Ciało nie jest złe. Sam Chrystus, nasz prawdziwy Bóg, przyjął ludzkie ciało. Zatem w samej swojej istocie również ciało jest duchowe.
Aleksandr Dugin

Źródło: geopolitika.ru
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze