Takie wyniki rankingu mogą cieszyć, ale może to być radość pozorna, biorąc pod uwagę zapał janczarów Tuska do walki o „prawa” dewiantów i niesamowitą bierność ludzi normalnych wobec homopropagandy.
Polska zajęła 39. miejsce na 49 analizowanych państw w tegorocznej edycji Tęczowego Rankingu ILGA-Europe, który ocenia ochronę prawną osób zaburzonych „LGBT+”. Odnotowaliśmy awans, bowiem w ubiegłym roku kraj uplasował się na miejscu przedostatnim. Poprawa tej pozycji nie wynika jednak z dodatkowych punktów i działań systemowych, ale pogorszenia się sytuacji prawnej w Bułgarii, która w 2025 roku dzieliła z nami 39 miejsce, a w tym roku spadła, z powodu wprowadzenia przepisów ograniczania wolności zrzeszania się w wyniku działań operacyjnych. Na niekorzyść działają też nie implementowane orzeczenia sądów europejskich (tak, jak ma to miejsce i w Polsce). Ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej zajmuje Rumunia.
Najbardziej „homofobiczne” w Europie są Rosja i Białoruś. To one powinny być wzorem do naśladowania. Najlepiej zaś brać przykład z Iranu i wielu państw Afryki, gdzie dewianci i zwyrole trzymani są pod butem.
Na podstawie: nacjonalista.pl/ Media polskojęzyczne
Pismo Święte i Tradycja przeciwko zboczeniom
Kampanie polskich nacjonalistów przeciwko zboczeniom


Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze