Reżysera takich hitów jak „Braveheart. Waleczne serce” czy „Pasja” nie trzeba przedstawiać. Warto jednak przypomnieć, że jego ojciec, Hutton Gibson, był bezkompromisowym tradycjonalistą i demaskatorem żydowskiego lobby.
Nim ukończył 20 lat jego rodzice już zmarli. Ten weteran drugiej wojny światowej w latach 70. XX wieku wyemigrował z USA do Australii, jednak ostatecznie w 1999 roku powrócił do Stanów. Przez cały okres od niesławnej pamięci Soboru Watykańskiego II był jego krytykiem i określał go mianem „masońskiego spisku wspieranego przez Żydów”. Na gruncie teologicznym był zwolennikiem sedewakantyzmu.
W opinii Huttona Holocaust był sfabrykowanym kłamstwem, a mityczna liczna 6 milionów nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Żydzi mają także stać za dążeniami do stworzenia rządu światowego. Wydarzenia z 11 września 2001 roku zdaniem Huttona nie miały nic wspólnego z tzw. Al-Kaidą, stany powinny mieć możliwość secesji, a dług publiczny USA powinien być zniesiony.
Hutton Gibson zmarł 11 maja 2020 roku w wieku 101 lat.

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze