Masowa pozaeuropejska imigracja to nie tylko zagrożenie dla tożsamości i dziedzictwa Starego Kontynentu, ale także zjawisko rodzące określone konsekwencje finansowe. Dumping płacowy idzie w parze z drenażem systemów opieki społecznej przez imigrantów. W multikulturowej Holandii 70% przybyłych z Afryki Somalijczyków żyje z zasiłków. Nie znają języka, nie posiadają wykształcenia i żadnych umiejętności przydatnych na rynku pracy. W ten sam sposób na podatkach płaconych przez rdzennych Holendrów pasożytuje ponad 50% przybyszy z Erytrei, Syrii, Afganistanu czy Iraku. Jak wskazują dane holenderskiego Centralnego Biura Statystycznego, duży odsetek korzystających z zasiłków nie dotyczy jedynie „uchodźców” lub „poszukujących azylu”, ale także „Holendrów” pochodzenia tureckiego i marokańskiego. Dla porównania, spośród licznej grupy Polaków mieszkających na terenie Holandii, jedynie ok. 1600 osób pozostaje na garnuszku instytucji opieki społecznej.
Przypomnijmy także o sytuacji w Szwecji, gdzie 82% somalijskich przybyszów nie pracuje, a 9 na 10 to analfabeci.
Na podstawie: telegraaf.nl/Nacjonalista.pl

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze