life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Ihor Zahrebelny: Pojednanie polsko-ukraińskie i antyimperialne perspektywy integracji Europy Środkowo-Wschodniej

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

ukrainapolskaTemat konfliktów polsko-ukraińskich w przeszłości pozostaje istotnym i służy jako bariera dla relacji dobrosąsiedzkich pomiędzy naszymi narodami. Właśnie narodami, a nie państwami, ponieważ Ukraińcy jeszcze nie uzyskali w pełni niepodległego państwa narodowego, a Polacy, kuszeni przynętą integracji euroatlantyckiej, stopniowo tracą swoją suwerenność — zarówno duchową jak i polityczną. Ostatnio do Sejmu trafił projekt ustawy, który proponuje, aby uznać OUN-UPA za „organizacje przestępcze”, zaangażowane w „ludobójstwo” Polaków z „kresów wschodnich” (Ukraina Zachodnia, która w okresie międzywojennym była pod okupacją polską).

Widocznie jest, że ten projekt ustawy, jak również i reszta inicjatyw ‚kresowych’ jest z natury antyukraińską prowokacją. Potępienia OUN i UPA, a zatem i potępienia walki o prawa Ukraińców do życia w ich własnym kraju, aby zwrócić uwagę na  tragedię na Wołyniu — to znaczy kontynuować niezdrowy styl „Polska od Morza do Morza”. Jednak inicjatywy te są wreszcie nie tylko anty-ukraińskie, ale również anty-polskie. Często zapominają o tym patriotycznie nastawieni ludzie, głównie z konserwatywnego środowiska katolickiego w Polsce.

Historia pokazuje, że eliminacja Ukrainy, jako czynnika geopolitycznego, w końcu prowadzi do upadku Polski; że każdy „rozejm Andruszowski” lub „Traktat Ryski” powoduje kolejny rozbiór Polski, kolejny „pakt Ribbentrop-Mołotow”. Dziś konfrontacja polsko-ukraińska jest korzystna jedynie dla Moskwy i dla Zachodu, a nie dla Polski i Ukrainy. W gruncie rzeczy, w polskim interesie narodowym jest silne, niezależne państwo ukraińskie — zapewniające obronę przed Moskwą i będące potencjalnym sojusznikiem w walce z imperializmem zachodnim oraz globalizmem.

Pół wieku temu narody Europy Środkowej i Wschodniej zostały zniewolone przez czerwone imperium zła. Ten ucisk stworzył obiektywne warunki do pojednania, uzdrowienia ran przeszłości i tworzenie jednolitego frontu zmagań antyimperialnych. Dobrym przykładem była tutaj współpraca ukraińskich nacjonalistów i anty-sowieckich sił węgierskich (należy wspomnieć, iż w celu wsparcia powstania węgierskiego w 1956 roku, OUN wysłała tam kilka wojskowych grup, które były aktywnie zaangażowane w walkę z najeźdźcami moskiewskimi). Dziś też „jest przeciwko komu mieć przyjaciół”, gdyż jeśli Moskwa jest zagrożeniem tylko dla niektórych narodów z Europy Środkowej i Wschodniej (m.in. dla Polaków), liberalny, mondialistyczny Zachód jest wrogiem wszystkich. W związku z tym, tylko front antyimperialny narodów, które nie straciły swej istoty europejskiej, jest sprawą utrzymania własnej suwerenności i tożsamości narodowej, sprawą „Narodowego jutra”.

Niestety dzisiaj na drodze do utworzenia tego frontu wciąż stoją długie konflikty międzynarodowe, a również obecne quasi-imperialne aspiracje. W związku z tym, pozwolę sobie przytoczyć cytat z artykułu Stepana Bandery „Front narodów uciskanych”:

„Największym wrogiem i zagrożeniem dla narodów uciskanych jest zatrucie jego poszczególnych członków imperializmem wobec swoich, również uciśnionych sąsiadów. (…) Nie można patrzeć bez moralnego wstrętu na politykę Polski wobec Ukrainy, Białorusi, Litwy, nie można zrozumieć samobójczej dla narodu polskiego treści tej polityki, w rezultacie której po ponad trzystu latach tejże polityki względem Ukrainy jest on żałosnym satelitą polityki Moskwy, i w rezultacie której dla samej Polski, dla historycznego losu całego narodu wyrządziła i wyrządza ona szkody nieodwracalne na wiele wieków przyszłości.”

Polska przez wieki niszczyła samą siebie na Ukrainie, marnowała na jej zdominowanie najlepsze aktywne ludzkie siły, porzucając w domu, na własnych ziemiach własne interesy narodowe, aby w rezultacie dostać stan, w którym z tej dominacji, z ekspansji na Ukrainie nie było żadnego istotnego lub kulturalnego śladu, żadnego fizycznego nośnika ekspansji i kultury polskiej, żadnego Polaka, ale zamiast tego została krwawa blizna historycznej niesprawiedliwości i wrażenie obrzydzenia narodu ukraińskiego do Polski. Obrzydzenie to wykorzystuje wspólny wróg do dalszego zniewolenia i zagłady narodu polskiego na jego własnej ziemi.

Nieszczęsna była polityka Czech przeciwko Słowacji, Słowakom i Ukraińcom na Zakarpaciu. Polityka ta zakończyła się tym, że promoskiewska, prokomunistyczna Praga rękami marionetek moskiewskich niszczyła antykomunistyczną, antymoskiewską, katolicką Słowację.

Polska, która jest lub będzie w stanie wojny z Ukrainą o Lwów, z Białorusią i Litwą o Wilno, w ten sposób walczy z własną suwerennością. Gdy obecny stan Polski, politycy uważają za następstwa czwartego rozbioru, to podobna polityka „Lwowa i Wilna” przygotowuje ją na piąty.

Dzisiaj bardzo ważną jest sprawa pojednania między narodami Europy Środkowej, solidarności nacjonalizmu na warunkach odrzucenia szowinizmu i imperializmu. Ukraińcy mają historię trudnych relacji z Polakami, Węgrami i Rumunami. Zarazem Węgrzy i Rumuni nie są w stanie dojść do porozumienia między swoimi grupami etnicznymi. Nie zostały uzdrowione rany niedawnej wojny serbsko-chorwackiej. Jednak, jeśli te narody chcą zachować własne oblicze, i ochronić siebie od fatalnych doświadczeń Europy Zachodniej, stać się murem przeciwko totalitarnemu liberalizmowi, powinny rozpocząć proces wzajemnego przebaczenia i pojednania.

Na przykład w konflikcie serbsko-chorwackim, prawda była na stronie Chorwatów. Ale to nie znaczy, że Chorwaci dziś powinni pielęgnować antyserbskiego ducha. Podobnie Serbowie powinni tłumić rewizjonistyczne nastroje, troszczyć się jedynie o szybki powrót ich historycznej kolebki (Kosowo) i starać się nawiązać przyjazne relacje z byłymi wrogami. Swego czasu, gdy na Bałkany wdarła się czerwona horda, ustasze i czetnicy mieli odwagę do wejścia na ścieżkę jedności (podobne epizody miały miejsce w historii UPA i WiN), i to doświadczenie musi powtórzyć się dzisiaj. Chorwaci dziś cierpią pod jarzmem dyktatury liberalistycznej, a Serbowie, który także stali się ofiarą imperializmu zachodniego, mogą być traktowani przez nich jako sojusznicy.

Nie wszystkie kraje Europy Środkowej i Wschodniej są rządzone przez patriotów. To ma zarówno plusy i minusy. Pozytywem, w szczególności, jest to, że narodowe, antyliberalne siły w tych krajach mogą tworzyć własne sojusze antysystemowe, których zadaniem jest wywołanie szeregu rewolucji narodowych i konserwatywnych oraz stworzenie silnego geopolitycznego bloku.

Każdy naród ma swoich bohaterów, każdy naród ma swoją własną wizję przeszłości, jednak zarówno Ukraińców, jak i Polaków, Serbów i Chorwatów łączy pragnienie przetrwania narodu, ale także, i o tym nie należy zapominać — wiara w Pana naszego Jezusa Chrystusa. Miłość, którą głosił Chrystus nie może oznaczać przebaczenia jedynie na poziomie interpersonalnym, ale również na poziomie międzynarodowym. I to jest prawdopodobne, że Pan, który uratował nasze narody przed zagładą, chce, żebyśmy podali sobie ręce na zgodę, przebaczenie, solidarność i braterską miłość — rękę wojownika Chrystusa, który jest wysyłany do walki o Boga, Kraj, Wolność…

Ihor Zahrebelny

Autor jest ukraińskim nacjonalistą, działaczem Wszechukraińskiej Organizacji „Tryzub”. Tekst pisany w czerwcu 2013 roku i przesłany na adres portalu.

Komentarz Redakcji: Z pewnością nasze oceny historii różnią się diametralnie od tych prezentowanych przez Autora. Należy jasno powiedzieć, iż wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią, ludobójstwem, masakrą, ciemną kartą w historii ukraińskiego nacjonalizmu. Każdy ruch polityczny, każdy naród (także polski), musi mieć odwagę, do przyznania się do błędów oraz rozliczenia się z własną przeszłością. Trzeba być cierpliwym i mieć nadzieję, iż coś takiego nastąpi u naszych ukraińskich sąsiadów, a ważne deklaracje o konieczności współpracy między naszymi narodami mogą to ułatwić. Być może nadejdzie taki dzień, w którym ukraińscy nacjonaliści, uznając zasługi weteranów swoich formacji w walce z Niemcami i Sowietami, będą potrafili jednocześnie powiedzieć do nich i o nich: „Jesteście bohaterami, nadstawialiście karku dla wolnej Ukrainy, ale TO CO ZROBILIŚCIE POLAKOM TO JEST POTWORNE i teraz my pójdziemy do tych Polaków i im to powiemy – bo taka jest prawda, bo chcemy się pojednać i razem działać dla dobra naszych narodów”. Nigdy nie ukrywaliśmy, że Ukraina jest ważnym elementem Europy Wolnych Narodów. Prawda, nawet ta trudna i bolesna, jest jej fundamentem. Ukraińscy nacjonaliści podkreślają dziś swoją sympatię dla Polski i Polaków. To cieszy, gdyż szowinizm, po obu stronach, jest złym doradcą i wrogiem naszej przyszłości. Teraz czas na kolejne kroki.


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy:

Subscribe to Comments RSS Feed in this post

84 Komentarzy

  1. @Szymon „Więcej czytać, poznawać historię i punty widzenia sąsiadów abyśmy mogli w porządny sposób zrozumieć ich światopogląd.” No tak, ich światopogląd był taki sam jak innych naszych sąsiadów z NSDAP, ktorzy przybyli na nasze ziemie z kurtuazyjną wizytą w celu stworzenia przestrzeni życiowej dla swojego narodu (Rzeszy).

  2. @BY, chodziło mi o szukanie aspektów powstania narodów zza Buga oraz szukania pozytywnych aspektów naszej historii, ale nie pod czyjeś dyktando… Do pewnych spraw trzeba samemu dojrzeć, bo mnie nie satysfakcjonowałoby przyznanie się kogoś do błędu pod butem, bo to jest wymuszone i przede wszystkim nieszczere. Droga do pojednania jest bardzo trudna tym bardziej, że w taką grę pozorów bawią się obecnie demoliberałowie dla których nie jest to kwestia braterstwa narodów, ale polityczne machlojki, czyli też nieszczere intencje.

  3. @Szymek. Liberałowie reprezentują stanowisko UE- im więcej baranów w UE tym lepiej, więc trzeba głaskać Ukraińców, aby chcieli przyłączyć się do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, dlatego jest „znamiona ludobójstwa”, bo gdyby było ludobójstwo, to dałoby to podstawy do ścigania zbrodniarzy, bo to akurat się nie przedawnia. Ukraińcy mogliby wtedy pokazać Brukseli środkowy palec i nici z kilkudziesięciu milionów darmowych parobków.

  4. @BY, No w końcu się zgadzamy i w tym względzie musimy się dogadać z nacjonalistami reszty Europy, bo wojenki między nacjonalistami są na rękę systemowcom. Trzeba zarówno dbać o politykę historyczną jak i przyszłościową

  5. @Szymon, W sprawie UE zgadzamy się na pewno, w sprawie układów z nacjonalistami ukraińskimi nie do końca. Nie ma polityki historycznej, są fakty historyczne, a sprawa sprowadza się do sposobu ich postrzegania. Jeśli ktoś czegoś oczywistego nie widzi, to powinien założyć okulary, przyjżeć się jeszcze raz i wyciągać wnioski.

  6. @BY
    „Jeśli ktoś czegoś oczywistego nie widzi, to powinien założyć okulary, przyjżeć się jeszcze raz i wyciągać wnioski.” – zgadzam się s Panem. Ale to muszą zrobić nie tylko Ukraińcy, ale i Polacy. Bo teraz to wygląda tak, że ślepy okulista-Polak próbuje założyć okulary pacjentowi-Ukraińcu i przekonać go, że ślepy jest tylko i wyłącznie pacjent. Pozdrawiam!

  7. „…..na Wołyniu Swoboda przygotowała własną uchwałę, w której proponuje, by Rada Najwyższa Ukrainy uznała za „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa” wysiedlenia Ukraińców z Polski w latach wojennych i powojennych. Swoboda domaga się także od ukraińskiego MSZ potępienia historycznej rekonstrukcji zbrodni wołyńskiej, która odbyła się w minioną sobotę w podkarpackim Radymnie”.

    Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

    To dla poprawienia wzroku „ukraińskiemu pacjentowi”.

    Dnia 9 września 1944 PKWN zawarł łącznie trzy umowy międzynarodowe, tzw. Układy republikańskie z trzema republikami radzieckimi: Białoruską, Ukraińską i Litewską. Pełna nazwa tych umów (na przykładzie układu polsko-ukraińskiego) brzmi: Układ pomiędzy Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego a Rządem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad dotyczący ewakuacji obywateli polskich z terytorium U.S.R.R. i ludności ukraińskiej z terytorium Polski. Układ dotyczył m.in. przesiedlenia ludności ukraińskiej z terytorium Polski do USRR i obywateli polskich z terytorium USRR do Polski. Z polskiej strony podpisał ją przewodniczący PKWN Edward Osóbka-Morawski, z ukraińskiej – przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych USRR Nikita Chruszczow. Dawała ona podstawę do wysiedlenia osób narodowości ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej i rusińskiej z Polski do USRR, oraz przesiedlenie w nowe granice Polski Polaków i Żydów, którzy do 17 września 1939 byli obywatelami polskimi.

    Proszę wskazać gdzie było to ludobójstwo, i jakie władze to przeprowadzały, bo wydaje mi się, że komunistyczne, które z Polską nie miały nic wspólnego. Ta władza przyszła razem z NKWD i robiła porządki na swój sposób, bo mocarstwa się dogadały ponad naszymi głowami. W okresie od 1944-1956 zginęło kilkaset tysięcy polaków, walczących z żydokomuną o wolną Polskę.

  8. To dla poprawienia wzroku „polskiemu okuliście”
    http://www.youtube.com/watch?v=d_BWHvR4eQk
    Czy to wszędzie – na Wołyniu, na Białorusi i na Litwie – ze strony AK były akcje odwetowe?

  9. @Rostysław. Widzę, że ukraińskiemu pacjentowi dalej wzrok szwankuje.

    5 Wileńska Brygada Armii Krajowej (zwana również „Brygadą Śmierci”) – polski oddział partyzancki Okręgu Wilno Armii Krajowej.
    Dowódcą brygady był mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”.
    W okresie okupacji niemieckiej działała w wyjątkowo trudnych warunkach, mając przeciw sobie trzech wrogów – zarówno Niemców i ich litewskich sojuszników, jak i partyzantkę sowiecką. W lipcu 1944 brygada liczyła ok. 500 partyzantów. Trzeba także pamiętać, że w lasach litewskich działała partyzantka sowiecka, która nie pałała sympatią do Litwinów, ponieważ Litwini współpracowali z Niemcami. Cytat z filmu” ….wielu żołnierzy poszło dalej, ale kilku wróciło”, po co aby zabić jedną rodzinę? Następny cytat. ” rozmawiali po Polsku” i czego to dowodzi? W partyzantce sowieckiej było wielu żydów polskich, więc jak wpadli do wioski na terenie przedwojennej Polski, to jakim językiem mogliby mówić? Następny cytat ” partyzanci z białymi opaskami”. AK nie miała takich opasek, jeśli już to były biało-czerwone. Cytat następny „…jest sporządzona lista gdzie i kogo zabiła AK” no właśnie gdzie i kogo zabiła AK, bo z tego „dokumentu” nic nie wynika. Cytat nastepny ” dlatego sądzili, że ludzie którzy wyszli z lasu to kolaboranci” kolaboranci, czyli kto? Sowiecka partyzantka, czy litewscy kolaboranci współpracujący z Niemcami? Następny cytat ” zapytali ojca, kim on jest…. kazali pokazać dowód osobisty” może po to by jasno stwierdzić, że jest to niemiecki sługus i donosiciel, bo AK wykonywała wyroki śmierci na takich kolesiach, ale wcześniej musiała się upewnić, że ten, to ten. Następny cytat. „znaleźliśmy go tak zastrzelonego na łóżku”, czyli po egzekucji położyli denata na łóżko? To się kupy nie trzyma. Zdjęli denatowi buty i położyli na łóżko? Ukraińcy też tak robili na Wołyniu? Nastepny cytat. „rozstrzelani ludzie z dowodami w rękach” tu stwierdzam, że chyba rzeczywiście były to wyroki śmierci za kolaborację z nazistami i jest to dowód na to, że jesli już wykonywano wyroki to na konkretnych kolaborantach. Oczywiście spekuluję, bo dokładnie nie wiem, ale sposób działania byłby wielce uzasadniony. Najpierw sprawdzić tożsamość, póżniej kula w łeb. Na Podolu UPA też tak sprawdzała? No i oczywiście następny cytat.” według dzisiejszych danych w latach 1943-1944, oddziały AK, lub tez bandy, jak ich nazywała miejscowa ludność, zabiły 500 mieszkańców” To bandy, czy AK, bo trąca to zupełnym brakiem rzetelności? Przepraszam Panie Ростислав І. , dalsza polemika z Panem to tylko wtedy gdy się Panu wzrok poprawi. A na koniec kilka cytatów „Kiedy wojska niemieckie wkraczały latem 1941 na terytorium Litwy, miejscowa ludność witała je jak wyzwolicieli spod sowieckiego reżimu. Wielu Litwinów działało w oddziałach partyzanckich, atakujących uchodzącą Armię Czerwoną. Opanowana przez Niemców Litwa stała się Komisariatem Generalnym „Litwa” w składzie Komisariatu Rzeszy „Ostland” ze stolicą w Kownie, a następnie Rydze.” i następny „Litewskie bataliony Schutzmannschaft (niem. Litauische Schutzmannschaftsbataillonen, lit. Policiniai Batalionai) – pomocnicze oddziały policyjne złożone z Litwinów podczas II wojny światowej.” Proszę także przeczytać o mordach w Ponarach rok 1941-1944 i przestać opowiadać głupoty.

  10. Może zamiast archiwaliów skupmy się na teraźniejszości. Pytanie do Rostysława: Czy naprawdę części Ukraińców przeszkadza „Szczerbiec” na Cmentarzu Orląt? Czy tak ma wyglądać pojednanie?

  11. @NR
    Powiem tak: to nie Ukraińcy rozpoczęli wojnę z pomnikami. Oto dowód na to http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/48535,pomnik-upa-musi-zniknac.html
    Czy Pan uważa, że po takich wypowiedziach Ukraińcy muszą to spokojnie połknąć i nic nie robić? Każdy, kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Gdzie byli wasi posłowie w zeszłym roku, przed rozpoczęciem się EURO2012? Czemu nikt w tamtym czasie nie mówił o „ludobójstwie na Wołyniu” czy o tym, że pomnik, który został wzniesiony jeszcze w 1994 roku, powinien zostać rozebrany? Co dotyczy „Szczerbca” , to nie chodzi tutaj o to, że on komuś tam przeszkadza, a o to, że jest on nielegalnie tam umieszczony, bo zgodnie z projektem rekonstrukcji cmentarza nie miało go tam być. Właśnie dla tego i została powołana komisja specjalna, która powie, czy wszystkie roboty rekonstrukcyjne były przeprowadzone zgodnie z projektem.

  12. Pan podaje tu przykład jakiegoś europosła z cynicznej sekty smoleńskiej i jego wypowiedź za którą nie idą ŻADNE czyny. Czy powołano komisję w tej sprawie? Czy usunięto jakiś pomnik? Niech sobie Pan sam odpowie. Chyba że ukraińscy nacjonaliści chcą się zniżać do poziomu „polskich” populistycznych dziwek z pis, po, psl, sld i innych systemowych partii, które grają na historii, a tak naprawdę mają w dupie Polaków i Polskę.

  13. @Rostysław: LOL . Przecież Lwów to Polska od wiek wieków, więc cmentarz też jest polski.
    „1 listopada 1918 nad ranem Ukraiński Komitet Wojskowy przy pomocy żołnierzy ukraińskich ze stacjonujących w mieście austriackich pułków (15 i 19) Obrony Krajowej opanował najważniejsze gmachy publiczne we Lwowie, m.in. Namiestnictwo, Sejm Krajowy Galicji, Dyrekcję Policji, Ratusz, Pocztę Główną. Wprawdzie Ukraińcy przejęli władzę wojskową od austriackiej komendy wojskowej, a władzę cywilną od namiestnictwa, jednakże nie zdołali opanować całego Lwowa. Już od rana 1 listopada spontanicznie powstały dwa polskie punkty oporu. Polacy stanowiący przeważającą większość mieszkańców (60% Polaków, 30% Żydów, 10% Ukraińców) Lwowa (co przyznawali także Ukraińcy) nie mogli się pogodzić z myślą, że polskie miasto zostanie opanowane przez mniejszość ukraińską.” Kuriozalne jest to, że teraz Ukraińcy próbują obarczyć Polaków odpowiedzialnością za przesiedlenia 1944-1946, których dokonały mocarstwa rękoma sowietów, a nie dostrzegają, że dzięki temu wile miast polskich, teraz znajduje się w granicach Ukrainy, bo po rozpadzie ZSRR, mieli czyste etnicznie tereny, które mogli ogłosić swoimi. Niereformowalni hipokryci i szowiniści.

  14. @NR
    Czyny już poszły, kiedy zlikwidowano pomnik bojownikom UPA w pobliżu góry Chryszczatej. Sporo jest o tym informacji, niech Pan sobie poczyta.
    @BY
    Jeszcze niech mi Pan powie, że założycielem Lwowa był jakiś polski król, hehe :)
    No jasne, żydzi też muszą dziękować Hitlerowi za Izrael… :)
    No i niech mi Pan przypomni ile miast niemieckich teraz znajduje się w granicach Polski? To właśnie Pan jest szowinistą i hipokrytą. Pozdrawiam!

  15. Z całą sympatią Rostysławie, ale upraszczasz zagadnienie, ze szkodą dla wszystkich nacjonalistów zainteresowanych pojednaniem. „Szczerbiec” jest elementem historycznego cmentarza wojskowego i poświęcony jest żołnierzom walczącym w obronie miasta nie tylko w 1918, ale także 1920. Nie pacyfikatorom wiosek, nie przeprowadzającym wysiedlenia, ale młodym żołnierzom-bohaterom. Majstrowanie przy cmentarzach to domena bolszewików, co pokazuje historia Cmentarza Orląt.
    Pozdrawiam

  16. @Ростислав Іваник: Jeśli pan myśli, że nie znam historii to się pan myli. Lwów założył około 1251r. Daniel I Romanowicz Halicki król Rusi, podkreślam Rusi, gdzie jest mowa o Ukrainie? Nie ma bo nie mogło być, Ukrainy nie było. Był synem Romana II Halickiego, który pochodził od Mścisława II Iziasławicza i Agnieszki Bolesławówny. Gdzie tu mowa o Ukrainie? Agnieszka była córką Bolesława III Krzywoustego, a dzięki temu, że Mścisław II wraz z ojcem uciekł do Polski w 1155 r., mógł wrócić z armią w roku nastepnym pod Włodzimierz i pokonać Dołhorukiego. Człowieku ucz się historii, bo wyglądasz jak niedouczony gimnazjalista. A propos Izraela, to de facto powstał na mocy rezolucji nr 181 z 29 listopada 1947r. , a nie z powodu Hitlera czy innego jełopa. Wstawianie uśmieszków świadczy tylko o braku argumentów w normalnej rozmowie. Te miasta niemieckie, znajdują się w granicach Polski z tego samego powodu co Lwów w granicach Ukrainy, więc komentarz jest tu zbędny. Pozdrawiam ukraińskiego szowinistę i hipokrytę.

  17. @WT
    Znasz mnie i wiesz, że zawsze starałem się robić wszystko dla pojednania naszych narodów. To nie Ukraińcy wykopali topór wojny parę miesięcy temu. Cała sprawa z Szczerbcem na Cmentarzu Łyczakowskim polega na tym, że przed rekonstrukcją Cmentarza Orląt polska strona pogodziła projekt tej rekonstrukcji i zamiast Szczerbca był tam Krzyż katolicki. Ale po przeprowadzonych pracach okazało się, że jednak zamiast Krzyża jest tam Szczerbiec. Uwierz mi – jeśliby nie ta antyukraińska histeria ze strony władz polskich, to nikt ze strony ukraińskiej nie zacząłby kwestionować Szczerbca na cmentarzu. A tak to pojechało: aha, wy nam – no to trzymajcie i z naszej strony… Przez 10 ostatnich lat nikt nie zniszczył Szczerbca, jak zniszczono pomnik bojownikom UPA w pobliżu góry Chryszczatej. Co dotyczy samej symboliki Szczerbca i napisów o „obronie miasta”, to wyobraź sobie hipotetyczny cmentarz niemiecki na przykład we Wrocławiu, na którym są podobne niemieckie symbole militarne i odpowiednie napisy, że leżą tam obrońcy Wrocławia. Obrońcy miasta od kogo? No jasne że od Polaków. Jakie uczucia będą w Tobie wzbudzać te rzeczy? Nikt nie chce zdemolować cmentarza, bo całkiem się z Tobą zgadzam – to jest domena bolszewików. Chodzi wyłącznie o symbolikę, która drażni uczucia narodowe Ukraińców. Uczucia narodowej godności obu narodów – to coś w rodzaju naczyń, połączonych między sobą: dodasz trochę krzywdy do jednego naczynia – otrzymasz tej krzywdy w innym…
    Serdecznie pozdrawiam!
    .
    @BY
    „Jeśli pan myśli, że nie znam historii to się pan myli. Lwów założył około 1251r. Daniel I Romanowicz Halicki król Rusi, podkreślam Rusi, gdzie jest mowa o Ukrainie?” – odpowiem panu słowami Stanisława Piaseckiego:
    ” I dajmy wreszcie spokój tej małostkowości w nazywaniu ich Rusinami, kiedy oni sami chcą się nazywać Ukraińcami. To ich rzecz, choć mnie osobiście może się zdawać, że Ruś Jarosławów i Światopełków ma znacznie wspanialsze i starsze tradycje historyczne, niż Ukraina Chmielnickich i Nalewajków.”
    A jednak pan nie zna historii… Tak, kiedy założono Lwów, to nie było Ukrainy. Ale to nie znaczy, że Ukraińcy nie odziedziczyli tych ziem od swoich przodków. Bo jeśli posługiwać się takim rozumowaniem jak pan, to można dogadać się do tego, że Włochy też nie mają prawa na dziedzictwo Rzymu…
    Co dotyczy Izraela, to niech pan poczyta sobie znakomitą lekturę Feliksa Konecznego „Cywilizacja Żydowska” – on tam dokładnie opisał jak wyglądało założenie tego państwa i nie ostatnią rolę odegrał tam właśnie ten malarz austriacki…
    „Te miasta niemieckie, znajdują się w granicach Polski z tego samego powodu co Lwów w granicach Ukrainy” – więc jak, my wam oddajemy Lwów, a wy Niemcom ich miasta? Czy to tylko Polsce otaczające narody są winni ziem (Wileńszczyzna, Grodzieńszczyzna, Galicja Wschodnia i Wołyń)?

  18. @Ростислав Іваник: Odpowiadając na pana prześmiewcze teksty pod moim adresem, dotyczące założenia Lwowa, udowodniłem , że jednak założyciel Lwowa miał polskie korzenie, to po pierwsze. Po drugie proszę popatrzec na mapę Polski z 1918r. http://www.jura.pl/kultura_i_rozrywka/008%201918-1922.jpg

    ,a dowie się pan kto komu i co zabrał.

    I jeszcze jedna mapa Polski przed rozbiorami, granice Polski grubą czerwoną linią http://www.jura.pl/kultura_i_rozrywka/006%20rozbiory.jpg . Ponawiam prośbę – proszę uczyć się historii i nie opowiadać bzdur!

  19. @Rostysław : http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz%2Fudzial-ukraincow-w-zdlawieniu-powstania-warszawskiego
    a tu jeszcze powrót do udziału SS Galizien w pacyfikowaniu Powstania w Warszawie. Czytać uważnie!

  20. @BY
    „udowodniłem , że jednak założyciel Lwowa miał polskie korzenie” – no jasne, polska krew ma wyższy priorytet od krwi rusina… Żydzi też po matce dziedziczą narodowość. Po co pan pokazuje mi te mapy? Ruś kiedyś była w tych granicach http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c6/Kiev_Rus_980_1054_copy.png , to co, my teraz mamy pretendować na wszystkie te ziemie? Co za chory umysł… Też mi się historyk znalazł.

  21. Ktoś po popiera stawianie pomników SS Galizien to powinien się z deka puknąć w łeb. a poza tym Niemcy też mają swoich bohaterów np Hitlera.., Rosjanie Stalina. Proponuję prowadzić także dialog z członkami NPD, a consensusem będzie teza że właściwie to obie strony zawiniły przy wybuchu 2 wojny światowej,a Polacy sprowokowali Niemców.. w końcu dążymy do „jedności” wszystkich nacjonalistów z całej europy ,prawda? Niedługo pewnie jacyś nasi dzielni nacjonaliści spotkają się na jakimś zlocie z Niemcami z NPD izrobią sobie pamiątkowe zdjęcie. Tak jak bodaj NOP spotkał się z tymi żałosnymi Ukraińcami. Szczerze mówiąć wstydził bym się spojrzeć w lustro gdybym miał usiąść przy jednym stole z takimi ludźmi wybielającymi UPA

  22. A ja wstydziłbym się wychodzić na dwór, będąc koliberałem, ale co ma piernik do wiatraka? Albo komentujesz artykuł albo wynocha.

  23. No lepiej być KoLiberałem niż zamieszczać na wydawałoby się ,polskiej i narodowej stronie wynurzenia jakiegoś politycznego ukraińskiego ignoranta, który relatywizuje zbrodnie ukraińskie. A artykuł to bełkot, wybielanie zbrodniarzy upa (celowo z małej litery) ubrane w ładne słowa. No i śmieszne jest to rzekome przeciwstawianie się „demoliberalnemu” systemowi, skoro Juszczenko, pupil zachodu i naszych polityków jest zwolennikiem wybielania upa.

  24. No nie jest lepiej, nawet gdyby rzeczywiście pojawił się tu taki artykuł. Koliberalizm to takie same dziadostwo, jak marksizm. Przykro mi, tu nie wolnorynkowa wyjnia. Trafiłeś na szanujący się portal narodowo-rewolucyjny.
    Ten argument o Juszczence to tak trochę (nawet bardzo) z d… wyjęty, bo Komorowski i Kaczyński też „czczą Żołnierzy Wyklętych”, a zatem zgodnie z twoją pożal się Boże logiką, autentyczne czczenie Żołnierzy Wyklętych to wysługiwanie się demoliberalizmowi.

  25. @Rostysław: Ruś może tak, ale Ukraina niekoniecznie. Te mapy pokazuję po to, aby wyjaśnić Panu , że w 1918 to był polski cmentarz i to Polacy powinni wybierać projekty jego rekonstrukcji i jeśli chcą to mogą tam umieszczać co chcą, a nie pytać kogokolwiek o jakąś zgodę na umieszczenie tam np. Szczerbca. Na terenie Polski znajduje się wiele nekropolii innych państw np. Niemców i nikt nie dyktuje im co mogą tam umieszczać, a czego nie. Tylko Ukraińcy notorycznie walczą z wiatrakami i próbują zaczarować historię. Ten cmentarz to Wasza historia także. Nauczcie się tego i co najwazniejsze nauczcie się szanować własną historię, bo na razie wszędzie widzicie szowinizm, tylko jakoś u siebie go nie widzicie. Próbujecie usprawiedliwiać ludobojstwo, coś tłumaczycie, ciągle słyszę to było ale…. Tu nie ma ale, albo morduje się kobiety i dzieci, albo nie. We Lwowie było Was 10 %, ale uzurpujecie sobie prawo decydowania o kształcie i formie polskiej nekropolii, która powstała własnie w okresie gdy było Was tam tylko 10 %. Jak kiedyś to zrozumiecie, to będziecie wiedzieć o co nam chodzi. Typowy przykład ukraińskiego szowinizmu „no jasne, polska krew ma wyższy priorytet od krwi rusina”. Krew to krew Panie Іваник i nie ma ważniejszej krwi, ważne jest zrozumienie za co została przelana i jednoznaczne określanie faktów historycznych. Dzisiaj słyszę o rekonstrukcji w Łucku. Smiech mnie ogarną gdy widzę z kim walczyli Ukraińcy. Zastanawiam się gdzie w tej rekonstrukcji było SS Galizien, może to jakieś ukraińskie odwody, które na rekonstukcję już sie nie załapały?

  26. No do marksizmu to już bliżej narodowym socjalistom. Ciekawe co powiesz na poglądy Heydla,Taylora czy Rybarskiego, którzy mieli wolnorynkowe poglądy. W ONR też są chyba wolnorynkowcy?A ta narodowa rewolucja to co proponuje w gospodarce? Bo jeśli ma być etatyzm, państwowa służba zdrowia to ja dziękuję, nic się nie zmieni. No, może nie będzie parad pedałów, i feministek ,to tyle korzyści.

  27. No i chodzi o to ,że na Ukrainie prezydent kraju stawia pomniki zbrodniarzom, to tak, jakby prezydent Niemiec stawiał pomniki ss-manom. Tak więc w interesie tych ukraińskich pseudopatriotów jest popieranie Juszczenki, bo taki Janukowicz by sie na to nie zgodził.

  28. Koliberałku, Rybarski wcale nie był wolnorynkowcem, ponieważ nie wierzył w jedną „gospodarkę światową”, lecz w samodzielną gospodarkę narodową. Heydel i Taylor mnie guzik obchodzą, ja mam Mosdorfa, Doboszyńskiego, Chestertona i Belloca. To są moje wzory.
    W ONR są pajacyki, które, jak to pięknie ujął jeden z czytelników w innym temacie, nazwę ukradli przedwojennym rewolucjonistom, a program Balcerowiczowi.
    „A ta narodowa rewolucja to co proponuje w gospodarce?” – Tarzaj się w błocie przez 5 minut za to, nie wiesz. A potem wyjazd do działu „Ekonomia”.

  29. No rozumiem, czyli jesteś po prostu zwolennikiem korporacjonizmu, tak jak Doboszyński czy Chesterton. Ale Rybarski opowiadał się za niskimi podatkami i małą ingerencją państwa w gospodarkę, więc jak na dzisiejsze standardy to był można powiedzieć gospodarczym liberałem.. A Heydel i Taylor byli związani z ogólnie pojętym ruchem narodowym, dlatego do nich nawiązałem. A co do ONR ..Widzę że środowiska NOP-owskie nie pałają sympatią do współczesnego ONR. Ale z całym szacunkiem – naprawdę utożsamiasz idee kapitalizmu i wolnego rynku (Hayek, Mises, Friedman) z Balcerowiczem? Bo rozumiem że jako korporacjonista możesz nie lubić ONR, jeśli rzeczywiście mają oni wolnorynkowe poglądy. ALE utożsamianie takich poglądów z Balcerowiczem jest nadużyciem, w ogóle złe jest utrwalanie w Polakach tezy, jakoby to co mamy po 1989 to jest czysty kapitalizm i wolny rynek

    • „Ale Rybarski opowiadał się za niskimi podatkami i małą ingerencją państwa w gospodarkę, więc jak na dzisiejsze standardy to był można powiedzieć gospodarczym liberałem”
      Dobrze, że portal w ostatnich dwóch latach odczarował Rybarskiego. Rybarski był zwolennikiem interwencjonizmu i protekcjonizmu, chociaż w mniejszym stopniu jak faszyści, tak więc nie łżyj, że Rybarski „opowiadał się za małą ingerencją państwa w gospodarkę”, bo to jest kłamstwo. A na marginesie, nie uważam wysokości podatku za miernik liberalizmu gospodarczego rozumianego jako kapitalizm vel gospodarka (wolno)rynkowa, a przynajmniej nie jest to mocno istotny miernik. Podstawowymi cechami kapitalizmu są: dominacja sektora prywatnego, a będąc dokładnym głównie skupionego wokół mniejszości, tendencja do spekulacji, nadmierny ekonomizm, potencjalna wrogość lub sceptycyzm do wspólnotowych idei, odwrotność faszystowskiego pojmowania państwa i inne cechy.

  30. Oczywiście czytałem artykuły w dziale Ekonomia, nawet ciekawe, i ogólnie dział „O nas” itp , ale uderza w nich straszna niechęć do kapitalizmu, tzn nie we wszytkich, bo w artykule ks.Szymańskiego sam autor pisze że papieże w encyklikach nie potępiali kapitalizmu jako takiego, tylko chcieli jego reformy. Ale już w innych, bardziej radykalnych art. kapitalizm jest opisywany jako takie samo nieszczęście jak socjalizm ,co jest absurdem. Poza tym przewinęły się przez wasze łamy także słowa poparcia dla Chaveza, co zostawiam bez komentarza..No i trochę dziwne stwierdzenie w innym miejscu, też a propo dystrybucjonizmu, że trzeba zachęcić ludzi by przestali kupować JAK NAJTANIEJ, co jest absurdem bo człowiek zawsze będzie dążył do tego by mieć jak najniższe ceny, taka jest logika konsumenta. Ale i tak te artykuły stoją na wyższym poziomie niż deklaracje grupy określanej jako Ruch Narodowy, który to ruch zorganizował kongres jakiś czas temu. W programie same ogólniki, a w szeregach przywódców postacie takie jak Zawisza, który ostatnio robi za ostrego narodowca co wygląda dość zabawnie w kontekście jego poprzedniej działalności..Z góry przepraszam za post pod postem

  31. Kiedy to wschodnie nasze Polskie ziemie należały do Ukrainy, ani w okresie międzywojennym, ani przed rozbiorami , nigdzie nie mogę natknąć się na taką informację!.
    To zawsze były nasze ziemie , które czasowo zmieniały właściciela ,ale nie na ukraińskiego i zawsze do nas wracały. I tym razem również powrócą.
    Ukraińcy byli mniejszością narodową choć dużą . Zamieszkiwali nasze Polskie ziemie i mordowali nas na nich gorzej niż zwierzęta.
    Jeżeli chcą pogodzenia to – przeprosiny
    – żal i skrucha,
    – prośba o wybaczenie,
    – zwrot co do nich nie należy.

Odpowiedz na Szymon Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*