25 października 2025 roku doszło do zjednoczenia Platformy Obywatelskiej z jej przybudówkami. Konia z rzędem temu, kto był wstanie wykazać jakieś różnice ideologiczne między tymi ugrupowaniami poza stopniem służalczości względem Brukseli, Ukrainy czy Izraela. Imprezę zjednoczeniową poprzedził wykreowane sondaże poparcia, według których Platformie gwałtownie rośnie poparcie, a po wchłonięciu swoich przybudówek wystarczy jeszcze tylko wchłonięcie PSL-u, żeby za dwa lata dalej rządzić państwem. Te propagandowe zabiegi to próba reanimacji zagrożonego życia, wczoraj byliśmy świadkami masażu platformerskiego serduszka, a potem jeszcze tylko trzeba namówić na usta-usta Tygryska z PSL-u i być może funkcje życiowe uda się na jakiś czas przywrócić.
W trakcie konwencji zjednoczeniowej byliśmy świadkami skandalicznych wypowiedzi premiera Donalda Tuska, który nawoływał węgierską opozycję do organizacji potężnych manifestacji, które miałyby obalić Orbana, a więc Majdan w Budapeszcie! Liderzy wchłoniętych przybudówek próbowali się licytować z Królem Europy w obelgach kierowanych pod adresem opozycji. Mówiono o potrzebie walki z tendencjami nazistowskimi w naszym państwie, które reprezentuje sobą rzekomo opozycja. To ciekawe, że liderzy Platformy Obywatelskiej widzą nazizm w Polsce, ale nie widzą rzeczywistego problemu z gloryfikowaniem nazizmu na Ukrainie. Kiedyś Tusk lansował teorię o tym, że jesteśmy drugą Irlandią, a wczoraj mówił już o tym, że jesteśmy drugą Japonią, bo jesteśmy w G20. Zapomniał tylko dodać że nasze średnie zarobki dają nam 39 pozycję na świecie, a skala zadłużenia państwa nie ma sobie równych w całej historii Polski. Tradycyjnie też Tusk zachęcał do konfrontacji z PiS, jak widać nie stać Platformy na inne bardziej nowoczesne paliwo polityczne poza utartym schematem użerania się z PiS. W kontrze do tych wydarzeń PiS w Katowicach na własnej imprezie snuł wizje pogłębionego jeszcze rozdawnictwa pieniędzy, które z pewnością ułatwi osadnictwo rodzin ukraińskich i hinduskich w Polsce. Naczelnik z Żoliborza w przeciwieństwie do Naczelnika Z Sulejówka straszył nas wczoraj Niemcami, natomiast obu Naczelników łączy niechęć do Francji.
Tak oto kiedy PO chce wojny z Rosją, Białorusią oraz z polskimi nazistami, to PiS chce oprócz wojny z Rosją i Białorusią wojny z Niemcami i Francją. Pierwsi właśnie rozkładają państwo na łopatki a drudzy proszą wyborców, aby ci pozwolili im robić to samo za dwa lata. Te dwa gatunki hodowlanych, polskich dinozaurów jak widać same nie wyginą. Bądźmy humanitarni i ulżyjmy w końcu tak jednej, jak i drugiej gadzinie.
Arkadiusz Miksa

Źródło: facebook.com/arkadiusz.mixa
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze