life on top s01e01 sister act hd full episode https://anyxvideos.com xxx school girls porno fututa de nu hot sexo con https://www.xnxxflex.com rani hot bangali heroine xvideos-in.com sex cinema bhavana

Adam Danek: Konserwatyści a partie polityczne

Promuj nasz portal - udostępnij wpis!

Śledząc biografie dawnych konserwatystów – konserwatystów prawdziwych, a nie tych, którzy bezpodstawnie za takich uchodzą lub się podają w epoce powszechnego zafałszowania pojęć – natrafia się niekiedy na zastanawiający fakt, jakim jest ich działalność w szeregach demokratycznych partii politycznych. Stosunek myśli konserwatywnej do partii politycznych nie będzie przedmiotem niniejszego krótkiego szkicu – wymagałby osobnego, obszernego rozwinięcia. Poprzestańmy na stwierdzeniu, że zazwyczaj konserwatywni myśliciele oceniali partie negatywnie. Postrzegali je jako czynnik rozkładowy i siejący chaos, bo rozniecający sztuczne, egoistyczne konflikty pomiędzy poszczególnymi grupami w społeczeństwie – a więc czynnik szkodliwy dla wspólnoty politycznej jako całości. Co w takim razie mogło skłaniać niektórych spośród nich do osobistego uczestnictwa w działalności partyjnej?

Warto postawić to pytanie i poszukać na nie odpowiedzi, gdyż historyczne przypadki obecności konserwatystów w partiach bywają dziś instrumentalnie wykorzystywane przez prawicowych (w luźnym sensie tego słowa) zwolenników angażowania się w bieżące życie partyjno-polityczne. Ci ostatni próbują pokrywać własne aspiracje autorytetem konserwatystów minionych epok uwikłanych w związki ze stronnictwami politycznymi, utrzymując, iż partyjna aktywność nie tylko nie kłóciła się z konserwatywnymi zasadami wyznawanymi przez wybitnych zachowawców, ale wręcz z nich wynikała. Jak bowiem powtarzają, dla dobra wspólnego można i trzeba działać w każdym ustroju, także w demoliberalnym. Zrozumienie, jakie znaczenie w biografiach politycznych konserwatystów miał ich udział w działalności ugrupowań partyjnych może stanowić cenną pomoc przy ocenie wiarygodności tego typu zapewnień.

To prawda, że wybitni reprezentanci konserwatyzmu w różnych okresach życia podejmowali aktywność w partiach politycznych nie mających z konserwatyzmem nic wspólnego – na co współcześni prawicowcy lgnący do demoliberalnych stronnictw mogliby się powołać w charakterze precedensu. Zachowawca, nacjonalista i monarchista Władysław Studnicki (1867-1953) rozpoczynał swoją polityczną drogę w marksistowskim, terrorystycznym II Proletariacie, co skończyło się dlań aresztowaniem przez carską policję, torturami podczas śledztwa i pięcioletnim zesłaniem na Syberię. Następnie działał kolejno w Polskiej Partii Socjalistycznej (1897-1900), Stronnictwie Ludowym (1901-1902) oraz Stronnictwie Narodowo-Demokratycznym (1904-1905). W latach 1901-1907 z PPS pozostawał blisko związany przyszły konserwatywny filozof prawa i teoretyk państwa, prof. płk Wacław Makowski (1880-1942). Działalność socjalistyczną przypłacił wówczas dwukrotnym aresztowaniem. Przez szereg lat bliskie związki z PPS utrzymywał również prof. Władysław Maliniak (1885-1941), którego późniejsze pozycje ideowe można określić mianem rewolucyjnego konserwatyzmu. W okresie międzywojennym dał się poznać jako radykalny krytyk demoliberalizmu, propagujący solidaryzm i antydemokratyczne rozwiązania ustrojowe, w tym zasadę wodza. Wśród polskich konserwatystów wieloletnią aktywność partyjną miał też za sobą prof. Józef Buzek (1873-1936), autor projektu monarchicznej konstytucji Królestwa Polskiego z 1917 r., a potem projektu konstytucji Polski niepodległej jako federacji rządzonej przez silną głowę państwa. Zanim w listopadzie 1918 r. rozpoczął służbę państwową, jako mianowany przez Radę Regencyjną Królestwa Polskiego dyrektor Głównego Urzędu Statystycznego, długo (1905-1917) pozostawał członkiem endeckiego Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, zwalczającego politycznie galicyjskich konserwatystów i przez nich zwalczanego. W latach 1919-1922 zasiadał natomiast z ramienia PSL „Piast” w demokratycznym Sejmie, który en bloc odrzucił jego propozycje ustrojowe.

Czy w świetle przywołanych przykładów uprawnione wydaje się twierdzenie, jakoby udział zachowawców w demokratycznych (nie-konserwatywnych) partiach politycznych wynikał z ich konserwatywnego stylu myślenia? Otóż – nie, gdyż z reguły miał on miejsce w tych okresach ich biografii politycznych, w których nie uważali się jeszcze za konserwatystów. Czy natomiast udział zachowawców w demokratycznych partiach politycznych wywarł wpływ na ukształtowanie ich konserwatywnego stylu myślenia? Prawdopodobnie – tak, ponieważ poznanie przez nich od wewnątrz patologicznej natury systemu partyjnego owocowało u nich zapewne rosnącą odrazą do partyjnych programów, odwołujących się do egoizmu partykularnych grup społecznych, i – co za tym idzie – krystalizowaniem się konserwatywnego „myślenia całościami” (państwo, naród) – jak np. w przypadku Studnickiego (odrzucenie socjalizmu na rzecz nacjonalizmu) czy Makowskiego i Maliniaka (odrzucenie socjalizmu na rzecz solidaryzmu). Jeżeli nawet konserwatyści podejmowali świadome próby pracy dla dobra wspólnego w ramach zastanych, demokratycznych partii, rezultat był zawsze ten sam: naoczne przekonanie się, iż w systemie politycznym opartym na stronnictwach o sprawach wspólnoty rozstrzygają albo emocje, albo cyniczna interesowność poszczególnych grup i grupek.

Doświadczenia zachowawców (lub przyszłych zachowawców) wiodły więc nieuchronnie do stwierdzenia wzajemnej nieprzystawalności pomiędzy konserwatywnym namysłem nad dobrem wspólnoty politycznej a anarchiczną i pasożytniczą naturą ugrupowań partyjnych. Włączenie się konserwatysty w demoliberalny system partyjny i przyjęcie narzucanych przez niego reguł musi z czasem doprowadzić do punktu granicznego, w jakim z konserwatysty przepoczwarza się on w „dobrze-myślącego” centroprawicowca (którego wypada trafniej nazywać pipi-prawicowcem). Do decyzji o przekroczeniu tego punktu nie powinno się dopisywać naciąganych, dwulicowych usprawiedliwień.

Adam Danek

Źródło: legitymizm.org


Promuj nasz portal - udostępnij wpis!
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 5)

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)
Tagi: 

Podobne wpisy:

  • 4 maja 2026 -- Aleksandr Dugin: Cywilizacja przeciwko sobie
    Walka ewangelikalnych dyspensacjonalistów (administracji Trumpa) z Kościołem katolickim to końcowy etap radykalnej reformy. Wiele nierozwiązanych w XVII wieku zagadek powraca teraz...
  • 30 kwietnia 2026 -- Adam Danek: Rewolucyjna prawica i Lenin
    Skrajne ruchy polityczne i intelektualne XX wieku, z natury opozycyjne wobec ugrupowań głównego nurtu, zwykły były znajdować inspirację dla swej aktywności w nietypowych miejscach....
  • 23 kwietnia 2026 -- Adam Danek: Heroizm pesymistów, nadzieja epigonów
    (…) podróżowałem z monarchią legalną, mieszczącą się w moim tobołku, podczas gdy monarchia rzeczywista rozkładała swoje świecidełka w Tuilleriach. Franciszek René de Chateaubriand...
  • 22 kwietnia 2026 -- Liberalne (i nie tylko) brednie środowiska Grzegorza Brauna
    Choć uznajemy sukces wyborczy Grzegorza Brauna za szansę dla ruchu nacjonalistycznego, jednoczenie zastrzegamy sobie prawo do krytyki jego środowiska tym bardziej, że często można ...
  • 17 kwietnia 2026 -- Ronald Lasecki: Sens demokracji nieliberalnej
    Przy okazji porażki Viktora Orbána na Węgrzech warto doprecyzować, czym jest „demokracja nieliberalna”, które to pojęcie ustępujący przywódca Węgier wprowadził do szerszego obiegu ...
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 6)

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*