Kapitalizm to nie tylko system polityczny i ekonomiczny, ale także ideologia. Jak każda ideologia, jest formą fałszywej świadomości (Marks). Dlaczego fałszywej? Ponieważ działa w interesie klasy, a zatem leży w jej interesie. Kapitalizm leży w interesie superbogatych. Kluczowe cechy społeczności superbogatych są żywo przedstawione w aktach Epsteina: pedofilia, sadyzm, gwałty, tortury, szpiegostwo, kontrola nad nauką, mediami i polityką (ze wszystkich stron), spekulacje finansowe, kryptowaluty, rasizm, polowania na ludzi, kanibalizm, satanizm i kult Baala (znanego również jako Złoty Cielec). Tak żyją i postrzegają świat superbogaci (Rothschildowie i im podobni).
To sedno ideologii, jej beneficjent. I jest ono przykryte gadaniną o zasadach, wolności, prawach człowieka, postępie i demokracji. To fałszywa świadomość dla mas. Ideologia zaprojektowana, by utrzymać niewolników w nieświadomości ich prawdziwej natury, naiwnie wierzących, że zostali zaproszeni do stołu, podczas gdy są jedynie elementem kanibalistycznego menu.
Putin nazwał Zachód „balem wampirów”. To nie metafora; to czysta prawda. To esencja kapitalizmu. Istnieje tylko Epstein-kapitalizm. Nie ma innego kapitalizmu. Fakt, że każdy pragnie stać się superbogatym, nawet jeśli tylko w snach, legitymizuje tę ideologię. Celem każdego w kapitalizmie jest wylądować na Wyspie Epsteina (aby, powiedzmy, „dzielić się sekretami z Demi Moore” w snach, ale bardziej prawdopodobne, że zostanie zgwałcony i zjedzony w rzeczywistości).
W latach dziewięćdziesiątych kapitalizm zakorzenił się w Rosji. Odrzuciliśmy socjalizm (inną formę ideologii) i przyjęliśmy ideologię geopolitycznego wroga. Wtedy Rosja stała się peryferiami Wyspy Epsteina. Postępując w ten sposób, Rosja zdradziła samą siebie, akceptując fałszywą świadomość w interesie superbogatych – i to cudzych superbogatych (do lat 90. w ZSRR wszyscy, poza bandytami, złodziejami i skorumpowanymi urzędnikami, byli mniej więcej równi – a my sztucznie wyodrębniliśmy naszych własnych superbogaczy z tych trzech kategorii, plus zachodnich agentów wpływu, którzy również czerpali z tego korzyści). W ten sposób przyjęliśmy kapitalizm, kopiując model społeczeństwa zachodniego. W kraju zapanowała nowa liberalna ideologia – Epstein-ideologia.
Niestety, w dużej mierze przetrwała ona do dziś. Pomimo faktu, że jesteśmy w stanie bezpośredniej wojny z Zachodem i prawdopodobnie wkrótce przejdziemy do fazy jądrowej, nasza ideologia jest taka sama jak ich.
Bez zdecydowanego odrzucenia kapitalizmu jako ideologii panującej, bez zniszczenia tego typu fałszywej świadomości w społeczeństwie, nie wygramy wojny z Zachodem. To nie jest problem techniczny; Specjalna Operacja Wojskowa to już nie Specjalna Operacja Wojskowa, ale zarówno III Wojna Światowa, jak i Rewolucja Światowa. MAGA w USA ponosi porażkę i nigdy nie odniesie sukcesu z powodu swojego porozumienia z kapitalizmem. Tam, gdzie jest kapitalizm, nieuchronnie powstanie Wyspa Epsteina. A na niej znajduje się cała elita – ze wszystkich partii i grup, lewica i prawica, Bernie Sanders i Peter Thiel, Naom Chomsky i Steve Bannon. Nie można walczyć z Epsteinem i samemu być Epsteinem, jego gośćmi. Dlatego w USA nikt nie walczy. „New York Times” właśnie opublikował wymowny nagłówek: „Akta Epsteina nigdy nie powinny zostać ujawnione”. Gdyż to tylko podważa fałszywą świadomość amerykańskiej opinii publicznej.
Jednakże dopóki nie powstaną w rewolucji, nic się nie zmieni. Jak dotąd nikogo nie aresztowano, nie licząc zatwardziałej Ghislaine Maxwell, córki agenta Mossadu, i zamordowanego lub wciąż żyjącego Jeffreya Epsteina (oraz sadystycznego policjanta, którego Trump rzekomo ułaskawił). To jest kapitalizm.
Tak to robią. Przerażające, że u nas jest tak samo. Nadal nie uwolniliśmy się od ideologii narzuconej nam w latach dziewięćdziesiątych. A jednak jesteśmy zaskoczeni, że na pierwszej linii frontu sprawy nie idą dobrze. Zaskakujące, że tak wiele się układa. To cud.
Jeśli mamy mieć beneficjenta ideologii, niech nim będzie lud. Nie klasa, ale lud jako nosiciel przeznaczenia, tożsamości, misji i ducha. A nie Epstein i jego sieci. Kto, jak mówisz, zaprosił do Rosji aresztowanego obecnie wspólnika Epsteina z Anglii, „Lorda” Malinsohna? Wszystko jest w aktach. Padają nazwiska, ale co ważniejsze, mamy własne „elity”, które są z tej samej gliny. Nie mogło być inaczej w kapitalizmie.
Wielu liczyło na Trumpa. A on natknął się na kapitalizm. Na wyspie Epsteina. Związek jest bezpośredni.
Aleksandr Dugin

Źródło: geopolitika.ru
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze