Koszerny wymiar sprawiedliwości od dawna poluje na polskich patriotów i nacjonalistów. Stąd też różne procesy za „mowę nienawiści” lub „propagowanie”. Chcąc wyjaśnić motywację związaną z głośnym zgaszeniem świec chanukowych w Sejmie Grzegorz Braun „w trybie spontanicznego zeznania” przywołał wypowiedzi Menachema Mendela Schneersona.
– „Oto, co należy powiedzieć na temat ciała. Ciało osoby żydowskiej jest całkowicie innej jakości niż ciało przedstawicieli wszystkich narodów świata” – cytuję owego Schneersona, którego portret był wyeksponowany w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej 12 grudnia 2023 roku – zaznaczył oskarżony. – „Ciało żydowskie wygląda tak, jak gdyby było z substancji podobne do ciał nie-żydów, ale znaczenie jest takie, że ciała jedynie wydają się być podobne pod względem materialnej substancji, zewnętrznego wyglądu i powierzchownej jakości. Różnica wewnętrznej jakości jest jednak tak wielka, że ciała te należy uważać za całkowicie odmienne gatunki” – pisał guru Chabad Lubawicz.
– „Jeszcze większa różnica istnieje w odniesieniu do duszy. Istnieją dwa przeciwstawne rodzaje duszy. Dusza nieżydowska pochodzi z trzech sfer satanicznych, podczas gdy dusza żydowska wywodzi się ze świętości, ze sfery boskiej. Ogólna różnica między żydami a nie-żydami. Żyd nie został stworzony jako środek do jakiegoś innego celu. On sam jest celem, ponieważ substancja wszystkich boskich emanacji została stworzona jedynie po to, aby służyć żydom. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. To oznacza, że niebo i ziemia zostały stworzone ze względu na żydów, którzy nazywani są początkiem. To oznacza to, wszystko, że cały postęp, wszystkie odkrycia, stworzenie, włącznie z niebem i ziemią, są marnością w porównaniu z żydami. Istotni są żydzi, ponieważ oni nie istnieją dla żadnego innego celu. Oni sami są boskim celem. Cała rzeczywistość nie-żyda jest jedynie marnością. Jest napisane: > obcy będą stać i paść w wasze stada < [to z Księgi Izajasza]. Całe stworzenie nie-żyda zaistniało tylko ze względu na Żydów” – odczytywał fragmenty tekstów Schneersona Grzegorz Braun.
Jak zaznaczył, to „krótki, w pigułce, wykład rasizmu, którego niewątpliwie Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej nie tylko nie pochwala, nie propaguje, ale też i nie dozwala”.
Europoseł zwrócił uwagę, że zakłamana, rasistowska teologia zrodziła fałszywą antropologię. Jej skrajny przykład – również przytoczony przed sądem przez polityka – pochodzi z 1994 roku. Wówczas Schneerson stwierdził:
„Główną broń walki skierujemy bezpośrednio na Słowian, poza renegatami ożenionymi z żydami poprzez wspólne interesy. Wszyscy ożenieni z nami zostaną w końcu usunięci z naszej wspólnoty, kiedy już wykorzystamy ich dla naszych celów. Słowianie, wśród nich na przykład Rosjanie, są najbardziej nieugiętymi narodami na świecie. Słowianie są nieugięci w wyniku swoich zdolności psychologicznych i intelektualnych utworzonych przez wiele pokoleń przodków. Niemożliwe jest zmienić ich genów. Słowianina można zniszczyć, ale nigdy nie podbić. To dlatego ten lud podlega likwidacji, a najpierw ostrej redukcji liczebności” – zapowiadał guru Chabad Lubawicz.
W tym miejscu europoseł nawiązał do ludobójstwa dokonywanego w Palestynie przez Izrael na podstawie tej samej, fałszywej antropologii. Rdzenni mieszkańcy są tam traktowani przez izraelskich okupantów jako podludzie.
– Rabini, ministrowie, generałowie państwa położonego w Palestynie mówią o Palestyńczykach, że to nie-ludzie. Zresztą ludobójstwo, którego eskalacja nastąpiła w Gazie w ostatnich latach, to jest tylko i aż szczególnie intensywne stosowanie w praktyce tej rasistowskiej ideologii, która wcześniej już szereg razy była nam prezentowana w publicznych wypowiedziach osób publicznych z państwa żydowskiego i z diaspory żydowskiej – zauważył Grzegorz Braun. Zacytował tu słowa jednego z rabinów, który nauczał swych współwyznawców, że „goje są jak zwierzęta, aby służyć żydom”.
– Otóż stwierdzam, że to zdanie: „goje jak zwierzęta są od tego, żeby służyć żydom”, nie jest ekscesem, nie jest żadną anomalią, nie jest jakimś wyjątkiem od reguły. Jest właśnie normą w świecie, w którym czczeni są osobnicy tak potworni i wynaturzeni duchowo i intelektualnie jak Schneerson – ocenił Braun.
Na podstawie: nacjonalista.pl/ Informacje nadesłane
Zdjęcie: Wikipedia Commons

Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Ogólnie z jednej strony racja, Braun ma rację o Żydach. Z drugiej strony (abstrahując od cytowanej wypowiedzi) ma skłonność do drugiej skrajności, czyli shillowania do Arabów i innych ludów pustynnych, które od Żydów niczym się nie różnią. Gdyby sytuacja się odwróciła to oni by robili to samo.
Nie zauważyłem tej skłonności. Może jakiś cytat, wypowiedź, o której nie wiem?
tak mnie tez niepokoi wspieranie arabstwa wiadomo tez ze zydlactwo ma swoje za uszami ale uwazam ze arabole wcale nie sa lepsi a ze te zwyrole zlapali sie za lby to chyba super czyz nie
nie rozumie dlaczego broni sie arabstwo tak zydziory tez maja duzo za uszami ale arabole niczym im nie ustepuja a nawet smie twierdzic ze sa tak samo niebezpieczni a jak ci zwyrole zlapali sie za pyski to chyba super czyz nie
Szanowni – Kropko , wb , tomaszu i wikingu… Jeśli chodzi o Grzegorza Brauna to prędzej niż popieranie Islamu , Muzułmanów , Arabów i ichniejszych Państw regionu można z lekka zarzucić mu niekonsekwencję. Z jednej strony bowiem twierdzi ( nie bez istotnych słuszności ) że konflikt kijowskich Banderowców z moskiewskimi Bolszewikami AD.2022 to nie nasza wojna. Jednakże w tym samym czasie wykrzykuje m.in. – Teheran – Warszawa wspólna sprawa , nawołuje do sankcji na Żydów i Izrael czy też postuluje by Polska i Polacy wzięli ,, czynny udział ” w tym konflikcie bo moralność tego wymaga zupełnie nie licząc się z potencjalnymi konsekwencjami dla Rzeczypospolitej. Udział ten miałby manifestować się w stawianiu m.in. Mauzoleów ku czci palestyńskiego męczeństwa , organizacji nad Wisłą ,, Trybunału Norymberskiego dla Icków ” czy takie tam inne… Z drugiej strony ten sam człowiek krytykuje ( zasadnie ) POPISowe ,, wyrywanie się przed szereg ” w cudze ruchawki choćby to co dzieje się nad Dnieprem. Tym bardziej to niekonsekwentne iż doskonale wiadomo iż jeśli Izrael przegra wojnę na Bliskim Wschodzie to gdzieś zostanie przeniesiony. My Polacy dobrze wiemy gdzie. Tym bardziej widząc jak wielkie przełożenie i lewar na Polskę mają Stany Zjednoczone. Tym bardziej iż i Unia Europejska i Federacja Rosyjska to twory nie ukrywające swoich ciągot do talmudyzmu i owy plan Waszyngtoński na obszar nadwiśla by zaakceptowały bez wątpienia. A że taki plan istnieje daje do przemyślenia choćby przemówienie Ambasadora USraela Thomasa ROSEnbauma do Żydów. Wystarczy je wysłuchać dokładnie. Dlaczego więc Grzegorz tak robi ? Pewnie w pewnym sensie jest tu pewien mechanizm który jest i u POPISu czyli prywatne sympatie i antypatie. Dla jednych jest to Rosja i Putin a dla innych Izrael i SZATANjahu… sympatie i antypatie które przesłaniają realia. Z drugiej strony Pan Braun rozumie iż zalewanie Europy migrantami to poniekąd frajerski koszt ponoszony przez nasz Kontynent za wojny wszczynane w tamtym regionie przez Waszyngton , Tel – Aviv i Londyn. Oni – Muzułmanie i Arabowie tu skądś przychodzą. Przychodzą z krajów równanych z ziemią w imię ,, interwencji zachodnich demokracji ” – Busha , Obamy , Bidena czy Trumpa. Pomijam tych którzy są tu celowo ściągani choćby z Afryki w ,, trybie sorosowym „. Jednakże to tylko część prawdy. Wszak przywódcy państw islamskich jak Erdogan , Salman czy nawet nieżyjący już Kaddafi przecież nie ukrywali iż krucjata i podbicie Europy to jeden z celów. I to realnych skoro Europa wymiera zaś Arabowie i etnos tak zwanego 3 świata mnożą się jak króliki. Kto bowiem finansuje przybudówki islamskie ? Kto arabizuje Bałkany ? Kto muzułmani Albanię , Kosowo , Cypr ? Kto rozpycha swoje wpływy na Kaukaz i islamskie podbrzusze Rosji jak Czeczenia ? To temat bardzo szeroki i przestrzegam przed próbami ,, szufladkowania ” Brauna na podstawie wyrywek jego wypowiedzi bo on przed islamizacją Europy też przestrzega. Śmiało można mu też jednak od czasu do czasu powytykać niekonsekwencję w zeznaniach…
To czy to super że złapali się za pyski mnie nie obchodzi, ogółem to nie nasza wojna. Bardziej zastanawia mnie co niektórych nacjoli w takich krajach jak Szwecja, Niemcy, Francja albo Anglia obchodzi interes Palestyny, że się nią tak zajmują? Czy nie wystarczy im, że Pakole, Somalijczycy i reszta półksiężyca u nich urzędująca tym się zajmują? Nie kojarzę, żeby oni odwzajemniali się w tym altruizmie względem nich. Są bazą wyborczą lewactwa i wspierają wszystkie patologie wymierzone w białych u siebie je tępiąc. W sumie to samo można byłoby powiedzieć o prawicowych judeofilach. BTW po co pisać dwa komentarze o tej samej treści? Xd
@Azariasz
To też prawda. Jest to niekonsekwencja, bo tu mówi, że wojna na Ukrainie to nie nasza wojna, tu robi bezsensowną agitację za stronami konfliktów krajów, które są w dalekich regionach. Na które nie mamy kompletnie żadnego wpływu. Nie słyszałem o tym, żeby nacjonaliści, czy antyglobaliści interesowali się np obecnymi konfliktami w Sahelu, które w chwili obecnej mają dużo większy wpływ na obecny kryzys migracyjny niż taka wojna w Gazie, w której ludność nie ma dokąd uciec, bo z wszystkich stron otoczył ich IDF, czy wojna w Syrii, która w pełnej fazie już się skończyła i raczej więcej Syryjczyków powraca do Syrii niż odwrotnie. Co do Putina to nie zgadzam się z przesadnym eksponowaniem domniemanych żydowskich wpływów na niego, bo to by sugerowało, że gdyby nie to, to on byłby cacy. Tak jakby kacapski imperializm sam w sobie nie był antypolski. To prawda, że polityka USA i Izraela w dużym stopniu przyczynia się do kryzysu migracyjnego w Europie. Ale działania strony przeciwnej nie pomagają wcale. Poza tym Polska nie ma na to żadnego wpływu. Dlatego jedyną sensowną opcją jest realistyczna obojętność.
„Ogólnie z jednej strony racja, Braun ma rację o Żydach. Z drugiej strony (abstrahując od cytowanej wypowiedzi) ma skłonność do drugiej skrajności, czyli shillowania do Arabów i innych ludów pustynnych, które od Żydów niczym się nie różnią. Gdyby sytuacja się odwróciła to oni by robili to samo.”
araby i żydy niczym się niby nie różnią? WTF, weź się dokształć nim zaczniesz komentować, jedni to lowIQs drudzy high(est!!!)IQs. Dlatego ci drudzy, czyli żydy są o wiele, wiele bardziej niebezpieczni… Bo walczą podstępem, a nie przemocą jak wszystkie te lowIQs… Codreanu to chyba najlepiej podsumował ze wszystkich. Dlatego Biały Człowiek potrafił walczyć zwycięsko z każdą obcą rasą z wyjątkiem pasożytujących na Nim (paso-)żydów, z nimi na ogół przegrywał, a zwłaszcza dziś, gdzieś od 1942-1943 roku, przegrywa sromotnie i totalnie do punktu w którym grozi mu wytępienie i wyginięcie w przeciągu kilku pokoleń za sprawą owych „niewinnych, świętych, biednych, pokrzywdzonych, prześladowanych żydków”. Co robi tymczasem polskojęzyczna lewica? Leży plackiem przed żydami i przeprasza za holokaust. Co robi tymczasem polskojęzyczna prawica? Leży plackiem przed żydami i usiłuje im zaimponować przed dowodzenie, że „nie, nie, my Polacy żadnego holokaustu żeśmy nie zrobili, wprost przeciwnie, myśmy to jeszcze was żydów ratowali, bo jesteśmy takimi dobrymi (szabes)gojami!!!”. Żałosne, godne najwyższego potępienia i pogardy są dla mnie zarówno lewica głównego ścieku jak i prawica głównego ścieku.
@Fashy
Na początek to zażyj sobie coś na uspokojenie, potem wróć do dyskusji. Po drugie, co ma jedno z drugim wspólnego? Temat wpisu jest o tym, co Braun mówił o wojnie w Gazie. A nie o spiskach żydowskich i analizie treści Kultury Krytyki. Choćbyś mi cokolwiek mówił to uważam dokładnie tak samo, że Arabowie pod tym względem niczym się nie różnią, bo gdyby się tam odwróciła sytuacja, to by robili to samo. Po trzecie w niczym nie muszę się dokształcać, bo po pierwsze szkoda mi życia na to, po drugie słyszałem o tym wszystkim już z tysiąc razy. Zresztą to też jest nieprawda, bo te wszystkie narzędzia przejmowania kontroli, o których mówią te wszystkie Keviny MacDonaldy Arabowie i inne ludy pustynne też stosują, bo to oni teraz przejmują biznesy, nie biznesy na Zachodzie w Europie i mówię to z doświadczenia mieszkania tam przez jakiś czas. I oni również podejmują działania w kierunku przerobienia resztek rdzennej ludności choćby poprzez promowanie islamu (choć na razie ze średnim skutkiem). Jak myślisz, że w Anglii, Francji itd dalej niepodzielną kontrolę sprawuje ZOG to chyba nie zaktualizowałeś swoich informacji. Medialnie tamtejszy przekaz idzie, że biedni są Arabowie, a rolę mitycznych faszystów przejął Izrael. Różnica jest tylko taka, że Żydzi technikę manipulacji opanowali do perfekcji, a pustynna cywilizacja dopiero się uczy, choć i tak Żydom sytuacja coraz bardziej wymyka się spod kontroli. Generalnie i w jednym i w drugim przypadku daje o sobie znać ten sam semicki duch. Po czwarte, nawet jeśli to jest o Żydach prawda to nie jest to powód, żebym miał bawić się w solidaryzowanie (bez wzajemności zresztą) z innym plemieniem semickim. Mają pół nieprzyjaznego Europejczykom świata, które stoi po ich stronie, nie potrzeba do tego, żeby jeszcze Europejczycy mieszali się nie w swoje wojny. Me ne frego.
A co do holokaustu. Ogólnie to jest temat zastępczy. I zresztą coraz mniej obecny. Lewica, zresztą prawica z Konfederacji i Brauna teraz raczej płacze nad 'holokaustem’ Palestyńczyków w Gazie niż nad żydowskim. PiS już też coraz mniej pokazuje swoją judeofilię, chyba pod wpływem Nawrockiego, bo o ile pod względem proizraelskiej linii nie różni się od takich typów jak Trump, Wilders, AfD, PEGIDA itd., jest po prostu typowym produktem współczesnego prawicowego populizmu to nie jest już taki wylewny w judeofilii jak Duda, przydupas swojego teścia Kornhausera.
Sama obojętność nie – w końcu są jeszcze dalej funkcjonujące muzea na terenach obozów koncentracyjnych, na których istnieniu karmi się przedsiębiorstwo Holokaust, a to bez konsekwencji finansowych wobec Polski długo nie pofunkcjonuje, jeśli nie zastosuje się wytycznych Rady Jedności Narodowej z 1 lipca 1945 odnośnie ich likwidacji, a przecież Jerzy Braun i Grzegorz Braun są spowinowaceni. A i nie tylko jest kwestia imigracji, ale i próby likwidacji przemysłu wydobywczego przez PiS no i kwestia wspierania Ukrainy przez POPiS i działaczy typu Dworczuk, Kowal czy Siemoniak oraz podpisywania względem UE wszystkiego, jak leci, od traktatu lizbońskiego, po Zielony Ład.
Jeśli to była odpowiedź do ostatniego zdania mojego komentarza. Co to ma do rzeczy?
Należy pamiętać o tym, że Kaczyński miał skrajnie filosemickiego, wręcz ojkofobicznego wychowawcę politycznego – masona i byłego członka sanacji Jana Józefa Lipskiego, oraz znajomego w postaci Lejba Fogelmana, który znał się prawdopodobnie z Janem Tomaszem Grossem. Jego sposób myślenia (Lipskiego i Kaczyńskiego) zasadniczo nie sprawdził się względem współczesnych środowisk żydowskich, które żądały wobec Polski odszkodowań. A jeśli UE będzie w kwestii antysemityzmu wprowadzać te obostrzenia dalej, prędzej czy później możemy zapłacić je, chociaż na otarcie łez doprowadzi to do radykalnego przesilenia politycznego.
Ale co to ma do tego, że jedne pastuchy z drugimi biją się w Palestynie?
Jakby jedne z tych „pastuchów” nie miały tyle wpływów w USA i Europie to bym nic nie powiedział.
No to chyba nigdy nie byłeś w żadnym kraju na zachodzie Europy, bo tam pustynni przejmują cały lokalny biznes, samorządy i przebijają się do polityki ogólnokrajowej. Zresztą napisałem o tym wyżej.
Zresztą z flagami palestyńskimi tam na zachodzie najczęściej chodzą ci sami, którzy skandują hasła wprowadzenia kalifatu w UK, Niemczech, Francji, Szwecji i tych innych krajach. Dlatego większość nacjonalistów tam już ani słowem nie odzywa się na temat Palestyny, bo Anglicy, Francuzi, Niemcy itd są już wystarczająco wkurwieni na skandowanie haseł ze strony ciapatych.
W latach 30tych mymi idolami wśród polityków byliby pewnie pewien Gefreiter i Codreanu, w latach powojennych George Lincoln Rockwell i Colin Jordan, a dziś najwięcej mojej sympatii budzą ci politycy, na których najwięcej nienawiści wylewają wszystkie te lewackie szmatławce (agory, newsweeki, polityki, wyborcze itd. itp.) tacy jak Braun i Trump.
Przecież Rockwell nie robił nic poza szokowaniem dla samego szokowania. W USA istniał w miarę spory ruch kontynuacji myśli z Wiadomo Której Rzeszy, na czele z takimi ludźmi jak Yockey, skupiony wokół takich organizacji jak National Rennaisance Party, nie ma po co przywoływać Rockwella.
I tak poprzeczki Williama Luthera Pierce’a nikt dotąd jeszcze nie przebił.
Szanowni – Kropko , Fashy i Tobiash_rbk –
Każda sytuacja na świecie jest poniekąd nasza przez wzgląd na skutki jakie może wywołać a które mogą nas dotknąć. Trzeba jednak podchodzić do tego wszystkiego racjonalnie – ,, na zimno ” choć nie zawsze jest to łatwe. Pytanie – ,,…co niektórych nacjoli obchodzi interes Palestyny że się nią tak zajmują…” – ma w sumie łatwą odpowiedź. Jest akcja jest reakcja. Wiadomo że główny spór w Europie toczony jest między centrolewicą ( która aktualnie rządzi ) a centroprawicą ( która aktualnie jest w opozycji ). Nie w każdym kraju tak jest ale w większości. Także u nas. Wojenka toczy się jednak też na niższym poziomie. W antysystemie. Tym lajtowym jak Konfa Men/Saka i Korona Brauna. Jedni mają inklinacje prożydowskie a drudzy proislamskie. Oczywiście w konkretnych proporcjach. Są jeszcze postawy tak zwanej ekstremy która upatruje w Arabach i Islamie sojusznika do walki z wpływami żydowskimi. Jest to jednak bardzo ,, niebezpieczna gra „. Akcje Brauna to nie jest ,,…bezsensowna agitacja za stronami konfliktów krajów które są w dalekich regionach. Na które nie mamy kompletnie żadnego wpływu…”. Problemem nie jest agitacja lecz gubienie proporcji i brak zachowania skali w zgodzie z zasadą mierz siły na zamiary. W ogóle z działalnością Pana Grzegorza jest pewien istotny problem. Mianowicie Braun ewidentnie buduje wokół siebie sektę nastawioną na bycie ,, anty „. – nie chodzi mi tu o Żydów tylko o postawę. To jest dobre , nawet bardzo dobre jak się jest w opozycji i trzeba konsolidacji szeregów. U władzy jednak czy się to komu podoba czy nie trzeba iść na taktyczne kompromisy. Pytanie czy fanatycy Brauna pogodzą się z tym gdy ich idol zacznie na nie iść prędzej lub później. No chyba że Pan Grzegorz do usrania będzie szedł w przekaz ,, anty ” właśnie. Problem w tym że stanie się wtedy nikim więcej jak ,, Fidelem własnego podwórka ” uzależnionym od kroplówki zza granicy. Sytuację pogarsza fakt że kraj o który Braun by się chciał oprzeć czyli Rosja mimo udawania jest pod rządami WWP wybitnie filosemicka i tylko ktoś wyjątkowo naiwny może tego nie dostrzegać. Co do samego Putina jest on otoczony żydowskimi wpływami mimo iż całkiem sprawnie udaje. Nie wszyscy jednak dają się nabrać. Iran mimo iż dalej dealuje z Rosją coraz silniej mizia się z Chinami i bynajmniej nie jest to efekt tego jedynie że Federacja od prawie 5 lat guzdra się nad Dnieprem… Ja nic nie mówiłem ani o Putinie ani o Rosji jako takich. Mówiłem w konkretnym kontekście gdyby Izrael upadł i diasporę trzebaby gdzieś zadekować zastępczo. A w tym o ,, mieczu Damoklesa ” jakim są roszczenia numer 447… Nie zgadzam się z twierdzeniem iż – ,,…jedyną sensowną opcją jest realistyczna obojętność…”. Trzeba postępować mądrze po prostu. To nie musi oznaczać czy to strachu czy nawet izolacjonizmu. Wydarzenia na świecie przyspieszają i będą nadal. Polska nie musi udawać że jej nie ma. Wystarczy by nie ,, szabelkizować ” a znaleźć sobie niszę do realizacji. Na pytanie – ,,…araby i żydy niczym się niby nie różnią ?…”. – mogę odpowiedzieć krótko. Mentalnie niczym. Aktualnie różnica między nimi polega na tym że jedni mają globalną kasę i globalną władzę a drudzy mają pasy szahida. Jest jeszcze arabska ,, warstwa elit ” ale one mają mentalność judejską jak islamską. Próba zestawiania Arabów i Żydów jak Abla i Kaina to błąd. Bo ów ,, Abel ” na razie nie miał szansy wejść na miejsce Kaina… Biały Człowiek przegrywa sromotnie i totalnie a także grozi mu wytępienie i wyginięcie właśnie za sprawą elementu 3świata który jest bezmyślnym narzędziem w rękach Talmudystów. Przepraszam bardzo ale co niby jest ,, żałosnego , godne najwyższego potępienia i pogardy ” w postawie przypominania Żydom tego że My Polacy żadnego holokaustu nie robiliśmy a przeciwnie myśmy ratowali ? Przecież to akurat jest jedyny aspekt działań prawicy głównego ścieku godny pochwalenia. To nie ma nic wspólnego z ,, szabesgojstwem „. To że prawica głównego ścieku wywyższa cierpienia żydowskie nad polskie to inna inszość. Tu nie kierunek jest błędny tylko skala poświęcanej uwagi. Co do tego że – ,,…Żydzi technikę manipulacji opanowali do perfekcji a pustynna cywilizacja dopiero się uczy choć i tak Żydom sytuacja coraz bardziej wymyka się spod kontroli…” – to wymyka się w sposób kontrolowany tak jak komuna upadała nad Wisłą na cztery łapy. Być może jakaś mycka ucierpi ale cóż stosowanie zasad solve & coagula wymaga ,, ofiar całopalnych ” czego najlepszym dowodem lata 1939 – 1945. Ale spokojna głowa , ,, właściwym kipom ” nawet nitka nie drgnie. Jeśli chodzi o kwestię – ,,…PiS już też coraz mniej pokazuje swoją judeofilię chyba pod wpływem Nawrockiego. Nie jest już taki wylewny w judeofilii jak Duda…” – i dlatego jest znacznie gorzej. Lepiej wroga widzieć niż uważać że un ,, nasz „. Jak się kończy taka naiwność najlepiej odczuli Żubrydowie z ręki Jerzego Vaulina. PiS siedzi w opozycji a dodatkowo czuje na szyi oddech obu Konf ( rzecz jasna nie na tyle by ich pokonali ale na tyle by zablokować JarKaczce samodzielne rządy ) stąd musi udawać , bardzo kiepsko udawać swoją zmianę. Niechaj jednak tylko wrócą do żłoba to zobaczymy ich gęby kolejny raz w czołobitnych pokłonach. Dla mnie to jedna wielka maskarada. Mówienie o takich sprawach – ,,…są jeszcze dalej funkcjonujące muzea na terenach obozów koncentracyjnych a to bez konsekwencji finansowych wobec Polski długo nie pofunkcjonuje…” przypomina mi najgorsze pomysły IPNowych ,, operetkowych antykomunistów ” z ich pomysłami wysadzania w powietrze PKiN-u w Warszawie czy chińskich ekstremistów myślących o likwidacji cesarskiego kompleksu. A to wszystko w ramach ,, czynu i symbolu „. Prawdziwie wolny kraj i naród przynajmniej w sensie mentalnym można poznać po tym czy koniecznie musi wyładować dziecinną frustrację czy potrafi dany obiekt po oprawcy nie tylko zachować ale co ważniejsze – przejąć w sensie fizycznym i psychicznym… jeśli chodzi o tezę – ,,…sposób myślenia Kaczyńskiego nie sprawdził się względem współczesnych środowisk żydowskich które żądały wobec Polski odszkodowań…” to jaki jest problem z Jarosławem i jego ugrupowaniem wiemy ale z drugiej strony skoro dalej rozmawiamy ( pomijając ile od 1989 roku poszło pod stołem ) o potencjalnej spłacie Jarmułek to struganie wariata przed Żydami wychodziło Kaczyńskiemu nawet nieźle – abstrahując od poczucia wizerunkowego niesmaku… inna sprawa że tu nie chodzi o myślenie Prezesa tylko o całe to środowisko. To jest agentura amerykańska nad Wisłą po prostu a wszyscy wiemy że w 99,99 % jak chcesz z Ameryką to dostajesz Icka w pakiecie i tyle. Tak naprawdę nie trzeba tu wielkich spisków. Co do zapłaty roszczeń447 słuchając Ambasadora ROSEnbauma mam wrażenie że jest tu inny plan – Izrael upada na Bliskim Wschodzie i dekuje się w projekcie UkroPolin nad Wisłą i w resztówce krainy nad Dnieprem. USA mają spokój i wolne ręce do bitki z Chinami a POPIS ogłasza wielki sukces że dzięki przyjęciu Żydów Polacy spłacają dług a może nawet i inne zaciągnięte zobowiązania ( wiemy co będzie pod stołem i poza kamerami ) i tak to się ogłosi w TiVi. Wiem wiem póki co to sci-fi ale ale… no właśnie dokładnie to że jedne pastuchy z drugimi biją się w Palestynie ma wspólnego to że jedne z tych „ pastuchów ” mają tyle wpływów w USA i Europie – wpływów bezpośrednich na nas Polaków. Wpływów na elity…
Tl;dr
Jedyne „nasze” wojny to takie, w których państwo polskie jest bezpośrednio zaangażowane. To znaczy nie na zasadzie takiej jak w Iraku, że rząd zaangażował polskich żołnierzy w wojnę Ameryki i Izraela. Tylko takie wojny, które albo wiążą się z obroną państwa polskiego, Polaków (w kraju lub w państwach, w których są rdzenną ludnością albo takie, w których w jakiś sposób bliższe nam państwo pod względem interesów lub cywilizacyjnie broni się przed wrogim nam państwem lub obcym cywilizacyjnie. Przykładowo wojna Grecji z Turcją w przyszłości poniekąd może być „naszą” wojną, bo z jednej strony byłoby państwo chrześcijańskie (choć schizmatyckie), europejskie, przynależące do białej rasy (Grecy co prawda znajdują się na samych granicach, ale mieszczą się w kategorii białej Europy), z drugiej Turcję historycznie antyeuropejską i antychrześcijańską. A jakieś Palestyny i Izraele nie mają z nami nic wspólnego, nawet przeciwnie, oba należą do wrogich Europie cywilizacji. I obie są zbrodnicze, bo co by nie powiedzieli antysyjoniści proarabscy w szeregach palestyńskich pełno jest zbrodniarzy i bandytów. Mniej niż po stronie izraelskiej tylko dlatego, że mają mniejsze możliwości. I nie są to nasi sojusznicy. Traktuję ich jako wrogów tak jak Żydów. I w przeciwieństwie do miłośników Palestyny moje zdanie ma większe odniesienie w rzeczywistości, bo nie słyszałem, żeby ze strony szerokiego obozu islamsko-palestyńskiego słychać było głosy ochrony cywilizacji europejskiej i białych ludzi, za to pełno jest przemocy i pogróżek z ich strony w kierunku Europejczyków i ich państw. Żydzi owszem, podstępem rozwalają Europę. Ale nawet jeśli tak jest to na chłopski rozum, czy jeśli Anglik lub Francuz mieszkający w pobliżu muslimów codziennie musi się dwa razy popatrzeć na wszystkie strony zanim przejdzie ulicę, żeby czasem nie dostał noża w plecy albo nie został popchnięty na drogę to czy w głowie będą mu spiski żydowskie, czy raczej osaczenie tymi egzotycznymi miłośnikami Palestyny? Pytanie retoryczne. Faktycznie jeśli w Polsce coś takiego będzie to ostatnim, o czym będzie myślał narodowiec to jarmułka na głowie Kaczyńskiego i Chanuka w Sejmie. Oczywiście, że są na świecie takie konflikty, w których moje sympatie są jednoznacznie po jednej ze stron. Na przykład w Birmie moje oczywiste sympatie są po stronie mniejszości narodowych, zwłaszcza tych chrześcijańskich walczących przeciwko fanatycznej buddyjskiej juncie, która ich prześladuje. Albo w Nigerii, gdzie podział jest jasny, chrześcijanie, w tym bracia w wierze katolicy bronią się przed islamskim terroryzmem. Ale mam na tyle realistyczne myślenie, że wiem, że Polska nie ma na to wpływu i ma ważniejsze dla siebie potrzeby do rozwiązania. Na koniec powiem tylko tyle, że jeśli Azariasz czuje taką potrzebę, że uważa konflikty w Kongu, Gazie i innych miejscach trzeciego świata za swoją sprawę to nie ma w tym żadnego problemu, żeby tam jechać i pomagać. Kościół katolicki regularnie organizuje misje humanitarne w takich krajach, droga wolna. Ja nie mam na to wpływu, skupiam się na tym rzeczach, które dotyczą mnie bardziej osobiście. Wesołych świąt życzę.
Jako że pod życzeniami świątecznymi komentarze są zablokowane z okazji Świąt Narodzenia Pańskiego AD2025 życzę wszystkim zdrowych , spokojnych i mimo wszelkich trudności i smutków dnia codziennego Wszystkiego Najwspanialszego i wesołego świętowania. Błogosławieństwa i wielu łask dla każdego bez wyjątku tu piszącego , czytającego , publikującego , prowadzącego a także zaglądającego. Zostańcie Wy i bliscy sercu waszemu z Bogiem. Z pozdrowieniem…