Blisko 2 tysiące nacjonalistów z Niemiec i innych krajów Europy upamiętniło ofiary masowych bombardowań Drezna w 1945 roku. Pokojowy przemarsz środowisk narodowych jak zwykle kontrastował z cyrkowymi zachowaniami „antyfaszystowskiego” motłochu, który swoje wysrywy manifestował pod flagami Związku Sowieckiego i Izraela oraz tęczowymi szmatami.
Organizatorem wydarzenia był tradycyjnie Aktionsbündnis gegen das Vergessen, na czele którego stoi znany aktywista Lutz Giesen.
Misją portalu Nacjonalista.pl od 2005 roku jest, obok przywracania dorobku polskiej myśli narodowej, również informowanie o akcjach organizowanych przez nacjonalistów z innych krajów Europy. Czy zapominamy w ten sposób o Wieluniu, Warszawie i innych miastach bombardowanych i zniszczonych przez niemieckich okupantów? Tylko idiota może tak twierdzić. Tak samo nie można zapomnieć o dziesiątkach tysięcy ofiar alianckich bombardowań włoskich czy francuskich miejscowości, gdzie niszczono unikatowe zabytki i katolickie dziedzictwo Europy. Drezno w 1945 roku miasto status miasta otwartego i było pełne kobiet oraz dzieci uciekających przed Armią Czerwoną. W samym mieście przebywali również robotnicy przymusowi z Polski, a śmierć w wyniku burzy ogniowej poniosło kilka tysięcy z nich. Część polskich załóg RAF odmówiła udziału w bombardowaniu, gdyż akcję przedstawiano im jako pomoc dla Sowietów, którym Polska została sprzedana w Jałcie. Wywołana w 2014 roku wojna na Ukrainie oraz inne współczesne konflikty (Afganistan, Irak, Libia, Syria, Palestyna czy Iran) pokazują, że niewinni cywile są pierwszą ofiarą imperialistycznych majaków i nie mają żadnego znaczenia dla wielkich mocarstw i globalnej oligarchii.



Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Zestawianie nalotów na niemieckie Drezno w 1945 roku i inne akcje II wojny ( która to III Rzesza Hitlera przez bite 5 lat prowadziła eksterminację Słowian , Cyganów i Żydów , zorganizowała podbój militarny chcąc podporządkować sobie ład międzynarodowy i słabsze Narody oraz niszczyła swoim ludobójstwem fundamenty kontynentalnej religijności ) z żydojankeskimi agresjami na kraje które nie robiły nic złego prócz leżenia tam gdzie leżą czyli Afganistan , Irak , Libię , Syrię , Palestynę czy obecnie Iran oraz Liban jest po prostu robieniem sobie czystej kpiny. Możecie sobie dowolnie naginać interpretacje ale tak jest. Nie mam pretensji do szwabskiego Aktionsbündnis gegen das Vergessen i jej lidera Lutza Giesena wszak wiadomo że takie bałamuctwa są w żywotnym helmuckim interesie ale to że w tych operacjach można odnaleźć narodowy ślad a zwłaszcza polski wkład jest świństwem. Zawsze żal zabijanych cywili ale prawdziwym IDIOTĄ jest ten kto sądzi że w tych hucpach chodzi o jakąś etykę i moralność. To system zorganizowanej polityki odwracania pojęć i czerpania z niej korzyści AD…