Mieszkańcy Europy instruowani są przez „władze”, jak przygotować się na agresję Rosji. Obywatele Stanów Zjednoczonych ćwiczeni są w gotowości mitygowania skutków trzęsień ziemi & huraganów.
Nikt nie zajmuje się natomiast alternatywą „wielkiego tąpnięcia”, czyli ostatecznego załamania się obecnego zfinancjalizowanego systemu zachodnich gospodarek opierających się na „pustych walutach” (fiat currencies) USD & EURO. ”Ekonomiści” są utwierdzeni w przekonaniu, że najpierw implozja dotyczyć będzie UE, a dopiero petem USA.
Ponieważ jednak astrologia stała się „dziedziną nauki”, tylko w celu umożliwienia zaliczenia do tej kategorii „ekonomii”, to nie należy zbyt poważnie traktować ich wywodów.
Moim zdaniem, najpierw nastąpi krach w USA, głównie ze względów na astronomiczny dług tego państwa, które na obecnym etapie nie jest już w stanie spłacać samych jego odsetek.
Sytuację pogarsza fakt narastającego tempa wyprzedawania przez Chiny denominowanych w $ aktywów.
Również monstrualne wydatki zbrojeniowe dopełniają grozy sytuacji.
Ponieważ zgodnie z fundamentalnymi zasadami zfinancjalizowanej gospodarki, wydatki państw przekładają się jedynie na zyski globalnej finansjery, a nie na materialny rozwój społeczeństwa , to stopa życiowa na Zachodzie gwałtownie spada. Do tej pory problem ten był mitygowany zakupami dóbr materialnych z państw BRICS.
Teraz, gdy zaczynają się one wycofywać z systemu dolarowego, przyjdzie płacić butnemu Zachodowi w „twardej” walucie: Au, Ag & chińskim Juanie.
Tak więc sytuacja Zachodniego Imperium Kłamstwa, staje się tragiczna.
Bandyckie zachowanie się kliki Trumpa w stosunku do wszystkich i wszystkiego, nie tylko przyspiesza powyższy proces, ale go dodatkowo zaognia.
W przypadku drugiej pustej waluty (EURO), nieudana próba kradzieży rosyjskich funduszy zamrożonych bezprawnie przez UE, dała światu jasny sygnał, że Zachód to mafijna organizacja, zarządzana przez „plemię żmijowe”, czyli globalna oligarchię finansową, która nawet porzuciła już pozory praworządności. A uczciwymi bankierzy nigdy nie byli.
Tak więc i z UE odpływają fundusze w kierunku Chin.
Stąd też wynika maniakalne dążenie do wojny z Rosją za wszelką cenę. Nawet za totalną anihilację Ludzkości.
Zakładając, że ta ostatnia nie nastąpi przed całkowitym upadkiem Zachodu, należy przygotować się na „tąpnięcie”.
Niewątpliwie należy starać się „wrócić do Natury”, czyli do miejsc których globaliści nie zdążyli jeszcze zniszczyć. A więc do „peryferyjnych” obszarów, gdzie istnieje wspólnota, narodowa, kulturowa, czy plemienna. Gdzie istnieje dość zasobów do podtrzymania podstawowych potrzeb życiowych. A więc do jedzenia, picia, dachu nad głową (nawet trzcinowego) i innych elementarnych ludzkich potrzeb.
Do obszaru o, w miarę umiarkowanym klimacie. Do terenów, gdzie społeczeństwo może stworzyć jednorodną grupę etniczną, uniemożliwiając tym samym dalsze knowania plemienia żmijowego, ukierunkowanego na zwaśnienie populacji i rozbicie jej jedności.
Używając powyższego jako wymogu sine qua non, będą to zapewne tereny Ameryki Łacińskiej, Azji Południowej oraz Europy Środkowo Wschodniej.
Tyko od rozsądku i umiaru Narodów z wymienionych obszarów, zależeć będzie ich ewentualna dobra przyszłość!
Ignacy Nowopolski

Źródło: https://substack.com/@drignacynowopolski
Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Najnowsze komentarze