Nasi sojusznicy ze Złotego Świtu (Χρυσή Αυγή) jak co roku upamiętnili 3 oficerów greckiej armii: Christodoulosa Karathanasisa, Panagiotisa Vlahakosa oraz Ektorasa Gialopsosa, którzy ponieśli śmierć w styczniu 1996 roku w trakcie konfliktu z Turcją o wysepki na Morzu Egejskim zwane Imia.
Głos zabrał aktywista Frontu Młodzieży. Mówca zwrócił uwagę, że bez względu na to, ile zakazów nieświęty sojusz liberalnego państwa z lewicowym parapaństwem nałoży na to konkretne wydarzenie, rezultat będzie jeden: uczyni nas jeszcze bardziej upartymi. Podkreślił również, że ci, którzy upierają się przy tej taktyce nielegalnych represji, po prostu dają nam impuls do obecności w każdym zakątku stolicy. Dzięki temu jeszcze więcej Greków będzie nas słuchać, podkreślając, że są tacy, którzy nigdy nie zaprzestali Walki o Ojczyznę i Naród.
W minionych latach w uroczystościach kilkukrotnie brała udział oficjalna delegacja Narodowego Odrodzenia Polski. Było to potwierdzeniem wieloletniego sojuszu łączącego obie formacje polityczne.
Polecamy wszystkim nacjonalistom pierwszą książkę w języku polskim autorstwa więzionego lidera Złotego Świtu. Szczegóły wydawnictwa TUTAJ.




Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 9)







Małe wyjaśnienie. Na filmiku Greccy nacjonaliści niosą greckie flagi w rękach – ale są one zwinięte. Nie machają nimi itd. Otóż te flagi służą jako kije-pałki w przypadku ataku lewaków lub policji. Tak samo kaski motocyklowe, które też widać na nagraniu – służą do ochrony głowy w przypadku starć bądź obrzucenia czymś demonstracji przez wrogów.
Tutaj na zdjęciu przykład wykorzystywania tych flag-kijów do walki:
kathimerini.gr/wp-content/uploads/2014/05/13s16xrys1.jpg?v=1598247021