<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Ronald Lasecki: Demoliberalni narodowcy i Leon Degrelle	</title>
	<atom:link href="https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/</link>
	<description>Portal Nacjonalistyczny. Nacjonalizm, Trzecia Pozycja, Narodowy Radykalizm</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Jun 2019 20:44:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Z✡G DESTROYER		</title>
		<link>https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/comment-page-1/#comment-557241</link>

		<dc:creator><![CDATA[Z✡G DESTROYER]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jun 2019 20:44:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.nacjonalista.pl/?p=78321#comment-557241</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/comment-page-1/#comment-557240&quot;&gt;Z<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2721.png" alt="✡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />G DESTROYER&lt;/a&gt;.

Cucksewatyści z trzeciego obiegu PRLowskiego XD]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/comment-page-1/#comment-557240">Z✡G DESTROYER</a>.</p>
<p>Cucksewatyści z trzeciego obiegu PRLowskiego XD</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Z✡G DESTROYER		</title>
		<link>https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/comment-page-1/#comment-557240</link>

		<dc:creator><![CDATA[Z✡G DESTROYER]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jun 2019 20:43:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.nacjonalista.pl/?p=78321#comment-557240</guid>

					<description><![CDATA[Na xportalu kolejny świetny tekst o Leonie Degrelle:
http://xportal.pl/?p=34851#comment-61593
A w komentarzach dno i wodorosty. Konrad Rękas ze swoimi argumentami &quot;fajnie&quot; &quot;ile Pan ma lat&quot; oraz niejaki gall anonim bredzący, że dla Leona Degrelle &quot;Słowianie to podludzie&quot; &quot;bydło od gnoju&quot;. Śmiechłem :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na xportalu kolejny świetny tekst o Leonie Degrelle:<br />
<a href="http://xportal.pl/?p=34851#comment-61593" rel="nofollow ugc">http://xportal.pl/?p=34851#comment-61593</a><br />
A w komentarzach dno i wodorosty. Konrad Rękas ze swoimi argumentami &#8222;fajnie&#8221; &#8222;ile Pan ma lat&#8221; oraz niejaki gall anonim bredzący, że dla Leona Degrelle &#8222;Słowianie to podludzie&#8221; &#8222;bydło od gnoju&#8221;. Śmiechłem 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ıᛉı		</title>
		<link>https://www.nacjonalista.pl/2019/06/19/ronald-lasecki-demoliberalni-narodowcy-i-leon-degrelle/comment-page-1/#comment-557152</link>

		<dc:creator><![CDATA[ıᛉı]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jun 2019 10:02:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.nacjonalista.pl/?p=78321#comment-557152</guid>

					<description><![CDATA[1. Opinia mainstreamowych &quot;narodowców&quot; o Leonie Degrelle nie ma znaczenia, bo gdyby Leon Degrelle dzisiaj żył to by ich wyśmiał.
2. Cieszy mnie, że Ronald Lasecki obracający się wokół środowisk bratających się z enfokomuną przyznaje, że II wojna światowa nie była starciem sił dobra i zła, poszczególne państwa (takie jak Słowacja, Węgry, Bułgaria), jednostki wojskowe (różne jednostki Waffen-SS), formacje ruchu oporu (takie jak czetnicy, Polskie Państwo Podziemne, ale też wśród obu znajdowali się źli, ci co mordowali) pomimo że stały po różnych stronach barykady reprezentowały stronę dobra w tym konflikcie. Niemniej jednak w skali ogólnej nie licząc poszczególnych fragmentów konfliktu (takie jak zbrodnicza działalność Niemców w Polsce) racja leżała po stronie Niemców i ich sojuszników, to oni bronili Matki Europy wraz z jej kulturą, cywilizacją i resztą rzeczy, które zawierają się w Europie podczas gdy sowieciarze i alianci zachodni dokonali, oraz ich spadkobiercy nadal dokonują brutalnego gwałtu na Matce Europie poprzez niszczenie jej cywilizacji, kultury, multikulti i agresję tych, których sprowadzili wobec Europejczyków, jak i działania deprawujące białych ludzi i inne anty-białe działania ZOG.
3. Zadziwia mnie to, że Lasecki w tym artykule jest sceptyczny wobec PRLowskiej narracji historycznej, przyznaje, że wejście Armii Czerwonej do Polski nie było żadnym wyzwoleniem. Nie wiem, czy kiedykolwiek powielał tę narrację, ale wydaje mi się, że środowiskom wokół których się obraca endokomunistyczna narracja historyczna jest nieobca.
4. O ile zgadzam się z przychylnymi opiniami Laseckiego wobec Leona Degrelle to nie zgadzam się z jego krytycyzmem w innych sprawach. Uważam, że Degrelle słusznie postąpił walcząc przeciw wrogom Europy u boku Niemców. Nie zamierzam mu wypominać jego stosunku do Rzeszy, jak i jego stosunku do Hitlera, jako że sam patrząc zarówno obiektywnie, jak i z perspektywy Polaka mam do Hitlera stosunek niejednoznaczny. Patrząc obiektywnie - niejednoznaczny jest cały okres jego rządów, patrząc z polskiej perspektywy - nie można oceniać jednoznacznie negatywnie przedwojennego okresu jego rządów, a to, że wojenny okres był dla Polaków taki, a nie inny to nie do końca było w przedwojennym planie Hitlera, bo on chciał Polaków mieć jako swoich sojuszników. Hitler był postacią niejednoznaczną, dlatego Degrelle jak o nim i jego ideologii wspominał, w większości nie zmyślał, po prostu widział tylko dobrą stronę Hitlera i w sumie można mu jedynie zarzucić to, że nie widzał jego złej strony, nic więcej. Tyle tylko, że nie miało to wpływu na całkowite prowadzenie się przez Leona Degrelle, dlatego i tak uważam go za osobę nieskazitelną. Nie ma też co porównywać mitu Leona Degrelle do mitu Piłsudskiego. Ten pierwszy ma nieliczne i niewielkie wady, ten drugi ma tyle samo zalet, co wad.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. Opinia mainstreamowych &#8222;narodowców&#8221; o Leonie Degrelle nie ma znaczenia, bo gdyby Leon Degrelle dzisiaj żył to by ich wyśmiał.<br />
2. Cieszy mnie, że Ronald Lasecki obracający się wokół środowisk bratających się z enfokomuną przyznaje, że II wojna światowa nie była starciem sił dobra i zła, poszczególne państwa (takie jak Słowacja, Węgry, Bułgaria), jednostki wojskowe (różne jednostki Waffen-SS), formacje ruchu oporu (takie jak czetnicy, Polskie Państwo Podziemne, ale też wśród obu znajdowali się źli, ci co mordowali) pomimo że stały po różnych stronach barykady reprezentowały stronę dobra w tym konflikcie. Niemniej jednak w skali ogólnej nie licząc poszczególnych fragmentów konfliktu (takie jak zbrodnicza działalność Niemców w Polsce) racja leżała po stronie Niemców i ich sojuszników, to oni bronili Matki Europy wraz z jej kulturą, cywilizacją i resztą rzeczy, które zawierają się w Europie podczas gdy sowieciarze i alianci zachodni dokonali, oraz ich spadkobiercy nadal dokonują brutalnego gwałtu na Matce Europie poprzez niszczenie jej cywilizacji, kultury, multikulti i agresję tych, których sprowadzili wobec Europejczyków, jak i działania deprawujące białych ludzi i inne anty-białe działania ZOG.<br />
3. Zadziwia mnie to, że Lasecki w tym artykule jest sceptyczny wobec PRLowskiej narracji historycznej, przyznaje, że wejście Armii Czerwonej do Polski nie było żadnym wyzwoleniem. Nie wiem, czy kiedykolwiek powielał tę narrację, ale wydaje mi się, że środowiskom wokół których się obraca endokomunistyczna narracja historyczna jest nieobca.<br />
4. O ile zgadzam się z przychylnymi opiniami Laseckiego wobec Leona Degrelle to nie zgadzam się z jego krytycyzmem w innych sprawach. Uważam, że Degrelle słusznie postąpił walcząc przeciw wrogom Europy u boku Niemców. Nie zamierzam mu wypominać jego stosunku do Rzeszy, jak i jego stosunku do Hitlera, jako że sam patrząc zarówno obiektywnie, jak i z perspektywy Polaka mam do Hitlera stosunek niejednoznaczny. Patrząc obiektywnie &#8211; niejednoznaczny jest cały okres jego rządów, patrząc z polskiej perspektywy &#8211; nie można oceniać jednoznacznie negatywnie przedwojennego okresu jego rządów, a to, że wojenny okres był dla Polaków taki, a nie inny to nie do końca było w przedwojennym planie Hitlera, bo on chciał Polaków mieć jako swoich sojuszników. Hitler był postacią niejednoznaczną, dlatego Degrelle jak o nim i jego ideologii wspominał, w większości nie zmyślał, po prostu widział tylko dobrą stronę Hitlera i w sumie można mu jedynie zarzucić to, że nie widzał jego złej strony, nic więcej. Tyle tylko, że nie miało to wpływu na całkowite prowadzenie się przez Leona Degrelle, dlatego i tak uważam go za osobę nieskazitelną. Nie ma też co porównywać mitu Leona Degrelle do mitu Piłsudskiego. Ten pierwszy ma nieliczne i niewielkie wady, ten drugi ma tyle samo zalet, co wad.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 

Served from: www.nacjonalista.pl @ 2026-10-21 08:47:09 by W3 Total Cache
-->