Ks. Stefan Radziszewski: Léon Degrelle kontra współczesny świat

Psalmista trzy tysiące lat temu postawił pytanie, które unosi się nad ludzkością jak niecierpliwy skowronek: „Czymże jest człowiek?” (Ps 8, 5). Kim jesteśmy? Dokąd podąża wielki pochód dumnych homo sapiens? Degrelle opisuje świat, w którym przestały bić duchowe źródła, który uwierzył w zwycięstwo materii nad miłością, nad wiarą i oddaniem. Obecny wiek, pogrążony w nieuleczalnym moralnym i duchowym zaprzaństwie, to epoka zmysłów, przerażający wiek pychy. Na naszych oczach dokonuje się agonia naszych czasów. Ludzie stali się biednymi i pustymi istotami, ukrytymi za barykadami egoizmu i własnej przyjemności. Dlatego serce ludzkie jest w stanie upadłości – dobitnie stwierdza Degrelle – cnota zamilkła, a dusze się duszą!

Zamiast miłości współczesny człowiek podąża od jednej przypadkowej rozrywki fizycznej do drugiej. I nie potrafi kochać! Postrzega szczęście jako stos owoców, które można schrupać w pośpiechu. I nawet nie to. Wystarczy zatopić w nich zęby, aby potem odrzucić je (gdy minie chwilowy szał) i szukać nowych owoców – bardziej podniecających i bardziej perwersyjnych.

Tymczasem… Uwaga, jeżeli siedzisz, to wstań! Degrelle, samotny marzyciel, zaczyna swoje orędzie. Nie do ludzkości – do Ciebie! Tymczasem szczęście nadal jest możliwe. (Mówiłem, żebyś wstał – tego nie wolno czytać w wygodnym fotelu). Chociaż z wewnętrznych ogrodów naszej duszy zniknęły kolory i śpiew ptaków… Chociaż zdajemy się biec w stronę przepaści… Szczęście wciąż jest możliwe. Bogu dzięki – to znaczy dzięki Bogu, który prostuje nasze ścieżki. Wystarczy przypomnieć sobie jego smak. Smak szczęścia to smak dawania – smak daru, który jest całkowity i bezinteresowny, życiu nadaje posmak wieczności, a w duszy pozostawia posmak niematerialnej słodyczy.

To szczęście opisuje Degrelle w postaci czterech wielkich nakazów (zachęt), w postaci czterech degrellowskich metafor (trzecie, ostatnie, wezwanie, abyś wstał):

Dawać! Widzieć oczy błyszczące, bo ktoś je zrozumiał, doń dotarł i obficie obdarzył!

Dawać! Czuć wielkie radosne obłoki, które podnoszą się niczym roztańczone fale z serca nagle zalanego przez słońce!

Dawać! Dotykać sekretnych włókien, z których utkane są tajemnice uczuć!

Dawać! Uczynić gest, który łagodzi cierpienie, uwalnia dłoń od jej fizycznego ciężaru i zaspokaja potrzebę bycia kochanym!

Na tym polega tajemnica szczęścia! Serce uwolnione od pustki i egoizmu zaczyna bić. Z drżeniem odczuwa – jednak muszę przywołać Unamuno, a już się cieszyłem, że uda się napisać coś bez tego filozofa z Salamanki – obecność Białego Lwa pustyni, którym jest Dawca miłości. Syn Człowieczy. Oblubieniec, spoglądający przez kraty. Cichy i pokorny Mąż z Nazaretu. Serce staje się wówczas, jak pisze nasz Leon, lekkie jak pyłek. Jego radość wznosi się jak śpiew słowika. Jak ognisty cień, który karmi cienie (zob. Ps 88, 19b).

***

Na czym polega agonia naszych czasów? Degrelle odpowiada, że wszystkiemu winny jest brak miłości i wiary, oddania i poświęcenia. Serce ludzkie jest w stanie upadłości. Na naszych oczach nastąpiło zwycięstwo materii nad prawdą i duchem. Świat stał się bogaty, pełen komfortu, zachwycony swoimi maszynami, sztabkami złota i własną pychą. I właśnie dlatego nastąpił kres człowieka. Początkowo ludzkość z ekscytacją spijała soki zmysłowych przyjemności, a potem okazało się, iż apetyczne ciasteczka to trucizna, błoto i tandeta.

Degrelle ze smutkiem powtarza swoje gorzkie konstatacje: dla tej trucizny, tego błota i tej tandety mężczyźni i kobiety zniszczyli swoje ciała i swoje marzenia, więcej – zdradzili i sprofanowali swą wewnętrzną radość. Zgasło słońce prawdziwej radości. Teraz egzystują w przerażającej ciemności, karmiąc się jedynie tym, co iluzoryczne, wypaczone i coraz bardziej występne. Myślą, że stali się zwycięskimi władcami świata, gdy tymczasem w ich pustych sercach jest tylko miejsce dla żądzy szybkiego brania, napadów gniewu w obliczu najmniejszych przeciwności i mdły odór rozkładu, towarzyszący ich zrujnowanemu i gnijącemu życiu. Oczekują na finałową klęskę, ich puste życie stało się zdradą praw serca i – Degrelle bez lęku wypowiada te wzniosłe słowa – zdradą samego Boga. Tylko w Nim, Twórcy wszelkiego dobra, który uczy całkowitego oddania i autentycznej miłości, ukazuje się prawdziwy blask człowieka.

A zatem zbawienie świata jest możliwe tylko poprzez powrót do Boga. Poprzez wolę dusz, które wierzą. Prawdziwą chorobą wieku jest bowiem choroba duszy, a nie choroba ciała. I tej choroby nie uleczą rozmaite konferencje, zgromadzenia głów państw, eksperci od gospodarki oraz mistrzowie różnorodnych technik. Oni potrafią godzinami debatować – o niczym! Degrelle uczy, że potrzebne jest odrodzenie serca. Rewolucja ducha. Przed takim wyborem stoi współczesny człowiek: rewolucja ducha albo bankructwo epoki.

Tylko ci, co mają wiarę, wracają i stawiają czoła przeznaczeniu!
Wierzcie! Walczcie!
Świat się traci albo zdobywa. Zdobądźcie go!
Na ludzkiej pustyni, gdzie beczy stado baranów, bądźcie lwami!
Niech Bóg wam dopomoże!

ks. Stefan Radziszewski

Źródło

LDegrelle

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.



Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy:

  • 24 grudnia 2017 -- Ks. Stefan Radziszewski: Léon Degrelle i „Płonące Dusze”
    Odrobina ognia w jakimś zakątku świata i wszelkie cuda wielkości są wciąż możliwe. Autorem tych wzniosłych słów jest Léon Degrelle (1906-1994), działacz społeczny, pisarz politycz...
  • 13 kwietnia 2017 -- Leon Degrelle – hołd dla Politycznego Żołnierza
    Leon Degrelle, twórca narodowo-radykalnego ruchu „Rex” i dowódca walońskich ochotników na froncie wschodnim, to wyjątkowa postać, której dorobek ideowy wciąż inspiruje wielu nacjon...
  • 8 marca 2017 -- Leon Degrelle: Walczyliśmy za naród, ojczyznę i Europę
    Leon Degrelle, twórca narodowo-radykalnego ruchu „Rex” i dowódca walońskich ochotników na froncie wschodnim, to wyjątkowa postać, której dorobek ideowy wciąż inspiruje wielu nacjon...
  • 9 lutego 2013 -- Leon Degrelle: Kryzys epoki
    Kochać? Dlaczego? Dlaczego kochać? Istota ludzka skryła się za barykadą egoizmu i własnej przyjemności. Cnota zamilkła. Jej dawne ryty się wyszydza. Dusze się duszą, bądź też zost...
  • 24 grudnia 2017 -- Parada walońskich ochotników Waffen SS w Brukseli
    Dziś w Brukseli paradują dewianci seksualni, liberalni janczarzy Nowego Wspaniałego Świata i imigranci. W dawnych czasach ulicami tego pięknego miasta maszerowali ochotnicy walcząc...

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*