Jan Olechowski: Wielkość Narodu celem młodego pokolenia

Stosunek jednostki do Narodu, udział jej w życiu narodowym decyduje o spoistości i sile wewnętrznej danego Narodu. Materializm XIX wieku przez systematyczną propagandę walki klasowej, przez zacieranie umiejętne poczucia obowiązków jednostki w stosunku do całości, przez oderwanie psychiki człowieka od życia i celu nadprzyrodzonego, pozaosobistego — zdemoralizował społeczeństwo i skierował myśl jednostek w stronę kwestii materialnych wiążąc jedynie jednostkę z wspólnymi potrzebami materialnymi jednej klasy.

Takie jest dzisiejsze społeczeństwo polskie. Ludzie obracają się w ciasnym kręgu własnych potrzeb materialnych, posada i bezduszna – rzadko kiedy twórcza – praca zbiurokratyzowanych urzędników staje się celem jednostki, a wegetacja od „pierwszego“ do „pierwszego” znormalizowanym typem życia. Pojęcie „pracy społecznej”, pracy dla Narodu zostało wykreślone ze słownika współczesnej inteligencji polskiej. Któż interes je się tym wszystkim, co dźwięczy alarmem z dalekich, zapadłych wsi, miasteczek, całych powiatów i województw? Każdy woli nędzną wegetację miejską, gonitwę za łatwym zarobkiem, niż twórczą pracę dla Narodu. Ludność wiejska, duszona machiną administracyjną i tumaniona pustym pojęciem państwa dla państwa, z trudnością zdobywa się na akt świadomości narodowej.

Ruch Młodych dąży do przełomu. Pragnie zatargać psychiką jednostki i strząsnąć z niej ten trujący osad materializmu. Młodzi duszą się w atmosferze ludzi niemogących wyjść po za własne, ciasne podwórko. W duszę młodego pokolenia zapadł głęboko cel — Wielka Polska. Cel ten nadaje sens naszemu życiu, naszej pracy, naszej walce. To daje nam siłę przetrwania represji, pokonania niepowodzeń, załamań, depresji, nagina to naszą wola do pozytywnego tworzenia wielkości Narodu we wszystkich dziedzinach, z którymi się stykamy. Postawienie kwestii osobistych na drugorzędnym miejscu wyzwala naszą wolę, działaniu jej nadaje celowość, hartuje nasz charakter. Stajemy się ludźmi mocnymi, których żadne niepowodzenia nie złamią.

Wielkość Narodu jest wynikiem pracy, pełnej poświęcenia, wysiłku umysłu i woli jednostek tworzących Naród, związanych z Nim psychiką, wspólnotą odczuwania i wspólnotą celów. Dokonywając tego, umysł nasz dochodzi do szczytu swego rozwoju, charakter staje się nieugięty, złe instynkty i namiętności opanowane, wartości moralne spotęgowane i wykorzystane. Osiągając maksimum wysiłku w tworzeniu wielkości Narodu, osiągamy maksimum wartości, które składają się na obraz pełnego człowieka.

Pokolenia Polski przedrozbiorowej i Polski w okresie niewoli żyły mitem rycerskim, który znajdował swój najwyższy wyraz w słynnej maksymie, że „słodko i zaszczytnie jest umrzeć dla Ojczyzny”. Nam to już nie wystarcza. Dla nas „słodko i zaszczytnie jest żyć i pracować dla Ojczyzny”. Rozumiemy głęboko istotę słów Mochnackiego, który— poświęciwszy całe życie, energię i geniusz umysłu dla idei Polski wolnej i potężnej, po bezskutecznej walce z biernością, marazmem społeczeństwa z jednej strony, a przemocą wroga z drugiej strony – powiedział z poczuciem osobistego szczęścia — wewnętrznego zadowolenia, że „Polska była moim jedynym romansem”. Praca konkretna, nieustająca z najwyższym wysiłkiem dla wielkości Narodu jest treścią życia młodego pokolenia, dając mu sens istnienia i wewnętrzne zadowolenie równające się szczęściu osobistemu, o ileż wyższemu i pełniejszemu od materialistycznego szczęścia ludzi sytych i bez trosk.

Jan Olechowski

Pismo Narodowo-Radykalne „Falanga”, 1937. Oprac. i uwspółcześnienie pisowni – WT.

FalangaNOPNR111111

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy:

  • 3 lipca 2017 -- Adam Gmurczyk: Bezhołowie
    Jest taka książka, do której wracam dość często. Nie po to, by szukać odpowiedzi na pytania dręczące Ludzkość, Kosmos czy kogokolwiek – i gdziekolwiek. I nie zaglądam do niej równi...
  • 9 grudnia 2016 -- Marek Konecki: Polska należy do nas!
    Chcemy wziąć odpowiedzialność za Naród i ziemią polską. Czujemy się na siłach wziąć na swe barki i na swe sumienie tę odpowiedzialność, która jest szczytnym obowiązkiem każdego syn...
  • 19 lipca 2017 -- Wojciech Wasiutyński: Przeklęty duch reformacji
    Dwa są prądy historyczne, różnie oceniające przyczyny upadku Polski w XVIII wieku. Oba mają rację i oba błądzą. Jeden twierdzi, że zgubił nas bezład i nasze własne wady narodowe, d...
  • 18 czerwca 2017 -- Jan Mosdorf: Tradycja i tradycjonalizm
    Każde pokolenie musi własnym wysiłkiem z materiałów pozostawionych przez przodków i tych, które zmieniona rzeczywistość jemu dopiero udostępniła budować na nowo swą własną syntezę,...
  • 11 maja 2017 -- Adolf Józef Reutt: Nowy etap narodowo-radykalnego marszu
    Ruch Narodowo-Radykalny wkroczył w nową fazę rozwoju. 7 lutego 1937 roku zostały ogłoszone Zasady Programu Narodowo-Radykalnego, zarysowane śmiałą ręką i śmiało żłobiące łożyska, p...