Jan Winrych: Nie jesteśmy przekupni, ani naiwni!

Nie jest dobrze, jeśli sprawy nieistotne, choć o pociągających pozorach, odwracają uwagę Narodu od spraw ważnych, doniosłych, zasadniczych, jeśli malują mu rzeczywistość w innych barwach niż te, które naprawdę posiada. Otóż istnieją w Polsce różne grupy i grupki, istnieje cały, bardzo zresztą kosztowny, aparat propagandowy, który usilnie „zamydla oczy” opinii narodowej, lub też — mówiąc inaczej — pragnie „strugać z narodu wariata”.

Różne są tutaj sposoby i różne sztuczki, różnych aktorów używa się do różnych przedstawień i różnych magików do hipnotyzowania biednych obywateli. Hipnotyzerstwo jest bardzo starą metodą rządzenia. Na szeroką skalę stosowali je władcy w rodzaju Nerona. Gdy chodziło o ocalenie głowy „boskiego Augusta” i różnych jego Tygellinów od zemsty ludu za spalenie starego Rzymu, budowano cyrki, sprowadzano egzotyczne zwierzęta i dawano wspaniałe przedstawienia, które oszałamiały gawiedź uliczną. Żeby zaś zupełnie pozyskać serca „obywateli” dla cesarza na przedstawieniach w cyrku skrapiano widzów werweną i rozdzielano racje żywności. Jak pisze Sienkiewicz w „Quo Vadis”: „tłum pożerał i głośno chwalił Cezara”.

Dziś już nie skrapia się obywateli perfumami i nie sprowadza dla niego lwów z Afryki, ale są przecież inne sposoby na to, żeby rozgoryczony lud zapomniał, o tym, kto spalił Rzym. W życiu Polski nic się nie zmieniło. Układ sił pozostał taki sam.

Ale walka w Polsce trwa. Ruch Młodych kieruje atakiem narodowym na okopy żydostwa i marksizmu. Niedawny wiec w Filharmonii Warszawskiej pokazał, że „szary człowiek” idzie za naszym wezwaniem i popiera masz program. Mobilizujemy wszystkie zdrowe siły Narodu pod sztandarami Narodowego Radykalizmu, prowadzimy je do walki z komuną, masonerią, żydostwem, z kapitalizmem i z wyzyskiem chłopa i robotnika przez „złotą” i czerwoną międzynarodówkę. Różne, wpływowe dziś w Polsce, czynniki usiłują zaprząc nas do swego rozklekotanego rydwanu i wyzyskać dla siebie naszą ofiarność, zapał i nasz wpływ na masy polskie. Daremne starania! Nie jesteśmy przekupni, ani naiwni; nie damy się zastraszyć, ani nabrać! Nic nie wskórają różni hipnotyzerzy. Nie oszołomią nas rzymskie widowiska.

Jan Winrych

Pismo Narodowo-Radykalne „Falanga”, 1936. Oprac. i uwspółcześnienie pisowni – WT.

FalangaNOP111211


Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , ,

Podobne wpisy:

  • 18 sierpnia 2016 -- Jan Korolec: Musimy zniszczyć obce agentury
    Jeśli chcemy urobić sobie pogląd, jaki powinien być ustrój polityczny, to trzeba przede wszystkim znać fundament, na którym ustrój taki ma być zbudowany. Dla nas będzie tym fundame...
  • 31 maja 2016 -- Zbigniew Lignarski: Jaki antykapitalizm?
    Wiele miejsca w nacjonalistycznej publicystyce zajmuje ostatnimi czasy kwestia kapitalizmu oraz podejścia do tego problemu z pozycji narodowo-rewolucyjnych, co należy uznać za dług...
  • 14 kwietnia 2016 -- Narodowy radykalizm – na szlaku Wielkiej Polski od 1934 roku
    14 kwietnia to ważna rocznica dla każdego z nas. Tego dnia 1934 roku podpisano Deklarację Obozu Narodowo-Radykalnego, formacji, która choć legalnie funkcjonowała zaledwie 3 miesiąc...
  • 23 września 2015 -- Adam Gmurczyk: Nowy nacjonalizm – Narodowa Rewolucja XXI wieku
    Świat XXI wieku w sposób znaczący odbiega od tego, jakim był lat temu jeszcze 60 czy 70. Współczesne społeczeństwo rzeczywistości demoliberalnej pozbawione jest bowiem wszystkich t...
  • 20 września 2015 -- Mirosław Żochowski: My, polscy nacjonaliści
    Toniemy w myślach o Wielkiej Polsce, o jej ładzie, sile, miejscu w Europie i świecie. Myślimy o wyższej formie organizacji życia narodów w Europie Ojczyzn. Wszyscy też, lub prawie ...