III RP – złomowisko Europy z fatalnym powietrzem

W 2016 roku gwałtownie wzrosła liczba rejestracji używanych aut z importu. Według firmy Samar od początku 2016 r. do 20 grudnia w Polsce po raz pierwszy zarejestrowano 992,6 tys. używanych aut z importu i nie było wątpliwości, że w całym ubiegłym roku ten wynik przekroczy milion sztuk – pierwszy raz od ośmiu lat. Ponad połowę zeszłorocznego importu stanowiły pojazdy, które mają ponad dziesięć lat, a więc są już mocno wyeksploatowane i ekologicznie niepożądane w krajach starej Unii. Według szacunków Samar przeciętne używane auto sprowadzone do kraju miało 11 lat i 10 miesięcy. Ostatni raz tak stare pojazdy Polacy sprowadzali z Zachodu w pierwszych miesiącach po przystąpieniu do UE w maju 2004 r. Przeciętne auto z importu pochodzi z rocznika 2005 r. W tym czasie w Unii obowiązywała norma toksyczności spalin Euro 3, a od ponad roku obowiązuje już norma Euro 6. W przypadku silników benzynowych obecna norma wymaga dwa razy niższych emisji szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu, a w silnikach Diesla emisje tych toksyn muszą być sześć razy mniejsze. Ponadto od początku tej dekady nowe auta z silnikami Diesla muszą mieć specjalny filtr cząstek stałych (DPF), zatrzymujący szkodliwe dla zdrowia mikroskopijne sadze.

Masowy wwóz starych aut do Polski oznacza zatem, że fundujemy sobie zwiększenie emisji szkodliwych toksyn w spalinach. To szkodzi środowisku i zdrowiu, a także pogarsza komfort życia przez coraz częstsze występowanie smogu w dużych aglomeracjach. III RP według raportu NIK ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w eurokołchozie. NIK wskazała, że największym problemem dla jakości powietrza w Polsce jest ponadnormatywne stężenie pyłu zawieszonego (PM10 i PM2,5) oraz benzo(a)pirenu (B(a)P). „Wysokie stężenie pyłu zawieszonego powoduje i pogłębia choroby płuc i układu krążenia. Z kolei benzo(a)piren jest związkiem silnie rakotwórczym. Wyeksploatowane auta są też bardziej podatne na awarie. To zwiększa zagrożenie na polskich drogach, a Polska od lat zajmuje niechlubne miejsce w czołówce państw Unii pod względem liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych.

Zachodnia Europa za darmo pozbywa się wraków, zaś mieszkańcy III RP z zapałem je importują. Kapitalizm i konsumpcjonizm eliminują myślenie oraz troskę o środowisko naturalne.

Na podstawie: forbes.pl/wyborcza.biz

Polska111211


Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , ,

Podobne wpisy:

  • 21 marca 2015 -- Degradacja środowiska: Ogromne zanieczyszczenie powietrza w III RP
    Od lat nacjonaliści przypominają, iż środowisko naturalne, przyroda ojczysta, to część naszego dziedzictwa, które mamy obowiązek przekazać w nienaruszonym stanie kolejnym pokolenio...
  • 29 września 2016 -- Smog zabija rocznie tysiące Polaków
    Gdy nie ma wiatru, niebo jest zachmurzone, a ciśnienie niskie, z rakotwórczych spalin z rur wydechowych czy domowych pieców tworzy się smog. Liczba zawałów wzrasta wtedy o 12 proc....
  • 23 lutego 2011 -- Rozrzutność urzędników
    Jak informuje RMF24 Urząd Marszałkowski na Mazowszu zakupił pięć luksusowych limuzyn.  Samochody te zastąpią ledwo dwuletnie skody superb. Dwuletnie a więc nienadające się już do j...
  • 11 maja 2012 -- Fala bankructw
    Jak podają sądy gospodarcze w ciągu roku aż 768 firm ogłosiło upadłość. To wzrost o ponad 18%. Najgorsza sytuacja przedstawia się w branży poligraficznej. Również w branży odzieżo...
  • 24 października 2012 -- Magna nie chce FSO
    Po tym jak kanadyjski koncern Magna wycofał się z zamiaru wskrzeszenia FSO na Żeraniu Ministerstwo Gospodarki nie bardzo wie co ma robić. Magna miała przejąć zakłady na Żeraniu i ...