Krzyż Celtycki – legalny i ponownie zwycięski!

Ta wiadomość z pewnością wywoła ból pewnej części ciała u różnej maści „antyfaszystów” i „postępowców”. Wiosna zawsze niesie odrodzenie i pozytywną aurę. Na nic się zdała apelacja prokuratury i nagonka mainstreamowych mediów: sąd II instancji podtrzymał wyrok uniewinniający Piotra Kotowskiego, właściciela firmy produkującej odzież z emblematami narodowo-radykalnymi, m.in. z logiem NOP – Krzyżem Celtyckim.

Przypomnijmy. Donos do prokuratury przeciwko Piotrowi złożył niejaki Dariusz Paczkowski, producent koszulek z … Leninem, założyciel firmy „Nigdy Więcej”, znanej z łupienia instytucji publicznych w kraju i na świecie z funduszy „na walkę z nazizmem”. Zarzuty sformułowane zostały zgodnie z dyrektywą – niezgodną, dodajmy, nawet z prawem III Rzeczy, jak i tzw „prawem europejskim – prokuratora generalnego z roku 2013, w której nakazywał on ścigać działalność patriotyczna i narodową, w tym legalne organizacje i partie polityczne. Było to ważne w kontekście procesu, albowiem Piotr jest aktywnym sympatykiem NOP, zaangażowanym w działalność narodową. Stąd też na procesie zeznawał m.in przedstawiciel NOP.

Pozytywny trend, po tym jak prokuratura w Białymstoku w 2014 roku stwierdziła, że krzyż celtycki nie propaguje zakazanych ideologii, został utrzymany. Symbol rewolucyjnego nacjonalizmu, za który wielu oddało życie, a który czasami jest bezprawnie używany przez przedstawicieli różnych subkultur, znowu zwycięża!

Na podstawie: nop.org.pl/nacjonalista.pl

symbolNR1

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.



Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , ,

Podobne wpisy:

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*