Robert Jay Mathews i The Order – biali nacjonaliści przeciwko rządowi USA

Stwierdzenie, iż Amerykanie nie są narodem w europejskim znaczeniu tego pojęcia, jest truizmem. Nie może więc dziwić fakt braku występowania w tym państwie ruchów nacjonalistycznych, które byłyby odpowiednikami tych znanych z dwudziestolecia międzywojennego lub aktualnie działających. Skoro nie ma narodu, tak jak definiują go nacjonaliści w Europie, jego miejsce zastępuje odwoływanie się do koncepcji rasy, jako elementu łączącego wszystkich Amerykanów europejskiego pochodzenia. W ten sposób powstała charakterystyczna dla USA koncepcja „białego nacjonalizmu”. Dopóki Stany Zjednoczone były krajem z absolutną przewagą białych, dopóty nie istniała de facto potrzeba nadmiernego eksponowania zagadnień rasowych. Jednak zmiany jakie nastąpiły po 1945 roku, zjawisko masowej imigracji, wpływ potężnego lobby żydowskiego na politykę Waszyngtonu i dyktat politycznej poprawności, spowodowały aktywizację radykalnych grup, które odrzucały System i jego „dobrodziejstwa”. Jedną z nich, określaną przez FBI mianem „najgroźniejszej organizacji terrorystycznej” był The Order (Silent Brotherhood lub Brüder Schweigen), założony przez Roberta Jaya Mathewsa.

Robert Jay Mathews urodził się w miasteczku Marfa w Teksasie, 17 stycznia 1953 roku. W 1974 roku jego rodzina przeniosła się do Metaline Falls, gdzie kupiła 60 akrów ziemi. Robert dwa lata później bierze ślub z Debbie McGarrity, zaś w 1981 para adoptuje syna. W międzyczasie Mathews pilnie studiuje książki z dziedziny historii i polityki. Tymi, które najbardziej wywarły na niego wpływ były „Zmierzch Zachodu” Oswalda Spenglera i „Which Way Western Man?” Williama Gayleya Simpsona. Po ich lekturze snuje plany utworzenia „białego bastionu Ameryki” w regionie Północno-Wschodnim (Pacific Northwest). W 1983 roku Mathews wygłasza przemówienie na konwencji Sojuszu Narodowego (National Alliance), za  które dostaje owację na stojąco. Krótko po nim wraz z ośmioma osobami tworzy The Order. Członkowie grupy w celu zdobycia środków finansowych na realizację swoich planów dokonują napadów na banki i konwoje z pieniędzmi (łącznie na kwotę ponad 4 milionów dolarów), a także produkują fałszywe dolary. Zdobyte w ten sposób fundusze przeznaczają na dystrybucję i produkcję materiałów propagandowych oraz wsparcie innych grup białych nacjonalistów, a także lokalnych farmerów (ruralizm to jeden z fundamentów antysystemowych grup w USA). Głównym dążeniem jest w dalszym ciągu stworzenie w północno-wschodniej części Ameryki osobnego państwa dla białych. Osobną akcją było zastrzelenie, znanego z „postępowych” poglądów żydowskiego dziennikarza Alana Berga w Denver w 1984 roku. 8 grudnia 1984 roku blisko 500 agentów otoczyło dom w Coupeville, w którym przebywali członkowie The Order. Przywódca organizacji odmawia poddania się, następuje intensywna wymiana ognia, dom staje w płomieniach i Mathews ginie w środku do końca ostrzeliwując funkcjonariuszy znienawidzonego reżimu. Wszyscy członkowie The Order otrzymują wieloletnie wyroki więzienia, skazanych zostaje ponad 75 osób.

Podobnych grup w historii USA istniało wiele, ale żadna nie odznaczała się takim stopniem radykalizmu. Tym co łączy wszystkie jest nienawiść do rządu federalnego i lobby żydowskiego kontrolującego Amerykę. Wbrew pozorom nie mamy do czynienia z „polującymi na kolorowych” rasistami, a często biali nacjonaliści podejmują dialog z czarnymi separatystami. Biały nacjonalizm w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach przeszedł wyraźną ewolucję ideologiczną, czego zasługą są niewątpliwie kontakty z europejskimi środowiskami nacjonalistycznymi i tradycjonalistyczni. Symbolem zmian i pozytywnych tendencji jest niewątpliwie dr Michael O’Meara, jeden z czołowych teoretyków tego szeroko definiowanego nurtu, autor znakomitego opracowania „Toward the White Republic”, będącego rozwinięciem koncepcji osobnego państwa dla białych w części obecnych Stanów Zjednoczonych. Dr O’Meara przyczyn upadku Ameryki dopatruje w synergii kapitalizmu i liberalizmu, zaś jako głównego wroga definiuje nie „obcych”, lecz wyrosłą przez ostatnich kilkadziesiąt lat nową klasę, zwaną w niektórych opracowaniach kosmopolityczną superklasą, całkowicie obojętną na zagadnienia takie jak tożsamość, tradycja, dziedzictwo, oraz wdrażającą konsekwentnie w życie utopię multikulturowego i multirasowego społeczeństwa. O’Meara, wbrew krytyce z jaką spotyka się w środowiskach Nowej Prawicy, podkreśla, iż to chrześcijaństwo stworzyło i ucywilizowało Europę oraz zwraca uwagę na potrzebę prymatu wartości duchowych. „Korzeni nadchodzącego upadku białego człowieka należy szukać w sferze duchowej, nie zaś biologicznej (i dlatego, nawiasem mówiąc, amerykański biały nacjonalizm odwołujący się głównie do rasy jest projektem od początku skazanym na niepowodzenie).”

Znany tradycjonalista i publicysta amerykański Patrick Buchanan, którego można nie lubić za pewne niezrozumiałe opinie dotyczące historii Polski, pisał: “Kościół (zwłaszcza w Ameryce) stracił swojego wojowniczego ducha z lat 40 i 50-tych, gdy ekumenizm nie istniał dla nas, gdy kroczyliśmy od zwycięstwa do zwycięstwa”. Multikulturowa utopia, co pokazuje sytuacja w Europie i USA, ostatecznie zawsze skończy się walką z Wartościami określanymi zbiorczo mianem „faszyzmu”. Krytykując działania Waszyngtonu, warto pamiętać o tych środowiskach wewnątrz Molocha, które w wielu sprawach myślą podobnie do nas. Zmagając się z Systemem, czasem błądzą, jak wszyscy. Oby dotarły do Prawdy.

WT

rjmathews

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.



Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Podobne wpisy:

  • 10 września 2014 -- Greg Johnson: Ukraina, nacjonalizm i rosyjska propaganda
    Przedstawiamy naszym Czytelnikom tłumaczenie bardzo interesującego artykułu, jaki wyszedł spod pióra Grega Johnsona - redaktora naczelnego portalu Counter Currents, bez wątpienia j...
  • 23 sierpnia 2017 -- Żydowskie media przypomniały, kto rządzi w USA
    Jeżeli ktoś potrzebuje potwierdzenia tego, w jakich kategoriach Żydzi postrzegają rzeczywistość, to ci czują się na tyle pewnie, aby zupełnie otwarcie wyrażać swoją radość z niepow...
  • 5 lipca 2017 -- Vanguard America – faszyzm po amerykańsku
    Opisując działania "The Order" informowaliśmy, iż w Stanach Zjednoczonych wciąż działają organizacje bezkompromisowych przeciwników syjonistycznego lobby i demoliberalizmu.  Vangua...
  • 19 kwietnia 2017 -- Bruce Pierce (The Order): Walczyliśmy dla naszej Rasy!
    Bruce Carroll Pierce, członek The Order (Silent Brotherhood lub Brüder Schweigen), przez FBI określanej mianem jednej z „najgroźniejszych organizacji terrorystycznych" w USA. Do ko...
  • 12 lutego 2017 -- Biali nacjonaliści w USA zwierają szeregi
    Wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych ma pozytywny wpływ na środowisko białych nacjonalistów w tym kraju, które nie tylko profesjonalizuje swoją działalność, ale ...
Subscribe to Comments RSS Feed in this post

3 Komentarzy

  1. W hollywoodzkim filmie „Brotherhood of Murder” (pol. Braterstwo Zabójców) opowiadającym o The Order rolę Boba Matthewsa odgrywa Peter Gallagher. Film robi z Boba pedofila ukazując jego kochankę, Zillę Craig jako małe dziecko zmanipulowane przez Boba za zgodą zwariowanej, fanatycznej matki. W rzeczywistości Zillah była co najmniej dwukrotnie starsza niż pokazano to w tej pejsatej gadzinówce. Dowód? Oryginalny artykuł z „New York Times” na temat zeznań Zilli w sprawie zabójstwa Berga, z 1987 roku. Na wstępie czytamy: „Świadek Zillah Craig, mająca 31 lat…”. Matthews, zgodnie z jej własnymi zeznaniami, poznał ją 4 lata wcześniej, a więc kiedy miała już dobre 27 lat i była zupełnie dorosłą kobietą. Link:
    http://www.nytimes.com/1987/11/08/us/jury-told-of-plan-to-kill-radio-host.html
    Przykład, jak obrzydliwe potrafią być syjonistyczne media w swoich kłamstwach!

  2. Jeszcze byli agenci Związku Sowieckiego w Białym Domu.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*