Musimy walczyć razem przeciw wspólnym wrogom – Frank Franz, przewodniczący NPD w wywiadzie dla Nacjonalista.pl

3 listopada 2014 roku, na zjeździe w badeńskim Weinheim, Narodowodemokratyczna Partia Niemiec (NPD), budząca emocje nie tylko w Niemczech, lecz również w Polsce i Europie, obchodziła swoje 50-lecie i dokonała wyboru nowych władz. Nowym przywódcą ruchu został 36-letni Frank Franz. W niecałe dwa tygodnie po tym wydarzeniu, młody lider niemieckich nacjonalistów zgodził się odpowiedzieć na pytania jednego z redaktorów naszego Portalu. Prezentowany wywiad ma charakter czysto informacyjny, powinien jednak jednocześnie sprowokować do dyskusji – czy po ukraińskich nacjonalistach, których stanowisko względem Polaków diametralnie zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat, przyjdzie czas na ocieplenie (a w tym przypadku: odmrożenie) relacji z zachodnim sąsiadem? Oraz: czy dawne antagonizmy historyczne, terytorialne etc. mają rację bytu w świecie nieskrępowanego prawie niczym kapitalizmu i dyktatury rozmaitych „lobby” dążących do ostatecznego zniszczenia naszej wspólnej ojczyzny – Europy? Przeczytajmy, co miał do powiedzenia na ten temat Frank Franz.

Redakcja

tag4_5

Witam serdecznie, cieszę się, że zgodził się Pan na ten wywiad.

Dziękuję bardzo za zainteresowanie moją partią. Z przyjemnością odpowiem na pytania.

Na początek, jak podsumowałby Pan kongres z okazji 50. rocznicy powstania NPD? Czy był sukcesem organizacyjnym?

Cóż, kongres, a zwłaszcza nasza 50 rocznica, okazały się pełnym sukcesem. NPD ma za sobą długą tradycję i historię polityczną. Nasza partia jest jedyną, która niestrudzenie walczy o wolność i suwerenność dla naszego kraju. Nowe kierownictwo zostało starannie dobrane, tak aby było w stanie podołać nadchodzącym zadaniom. W obecnej chwili zmuszeni jesteśmy rozbudowywać nasze struktury o kolejne oddziały. Zwłaszcza nasza organizacja młodzieżowa [Junge Nationaldemokraten, w skrócie JN - red.] musi się odrodzić i stanąć znowu na solidnym gruncie.

W maju 2014 roku Udo Voigt został wybrany na europosła z ramienia NPD. Czy to oznacza, że Pańska partia wchodzi na kolejny szczebel polityki?

NPD należą się podziękowania od pozostałych za eliminację progu wyborczego na poziomie europejskim. Decyzja Federalnego Sądu Konstytucyjnego była kluczową, uzyskaliśmy dzięki niej swoje pierwsze miejsce w Strasburgu. Teraz NPD posiada reprezentację na szczeblu europejskim. Nie mamy wątpliwości, że UE nie stać na permanentną egzystencję, ponieważ działa ona wbrew interesom narodów Europy i nie jest ani demokratyczna, ani użyteczna. Brukselski Moloch pragnie likwidacji kultur i narodów w Europie. Dla nas rozpoznanie i utrzymywanie naszej kultury oraz naszego ludu w stanie nienaruszonym to część niemieckiej filozofii życia (Weltanschauung). Dlatego tak ważnym jest, byśmy mogli koordynować nasze wysiłki z pozostałymi europejskimi nacjonalistami i gromadzić się na wspólne debaty.

Czy pod Pańskim kierownictwem NPD utrzyma swoje relacje z europejskimi partiami nacjonalistycznymi, a może rozszerzy je o kolejne?

Wszyscy mierzymy się z tymi samymi problemami. Jeden rzut oka na politykę asymilacyjną ukazuje wielkie zagrożenie dla wszystkich krajów Europy. Tu nie chodzi tylko o likwidację narodowych instytucji. Stawką jest całe nasze kulturowe dziedzictwo, które przekazywano przez tysiąc lat. Tak więc wszyscy Europejczycy muszą walczyć razem przeciw wrogom i temu zagrożeniu. Kto pragnie Europy bezpiecznej, musi dołączyć do tej walki. Musimy powołać do życia sojusz wszystkich europejskich narodów. Europa potrzebuje fundamentalnego konsensusu, afirmującego życie.

Słyszeliśmy, że chce Pan nieco zmienić wizerunek NPD. Jaki jest tego powód? Czy zmieniło się coś w niemieckim środowisku politycznym?

Musimy zwrócić uwagę na to, że tzw. medialna demokracja działa w zgodzie z określonymi wytycznymi. Media masowe oraz polityka głównego nurtu dominują dziś nad publicznymi nastrojami. Posiadają oni określony autorytet interpretacyjny. My ze swojej strony staramy się ów autorytet pozyskać na tyle, na ile to możliwe. Bardzo często ludzie podejmują decyzje z sympatii do kogoś, a nie dlatego, iż zgadzają się z jakimiś programami. Dlatego też musimy większą uwagę skupić na tym, jak się prezentujemy, na PR. NPD musi stać się partią bliską ludziom, która troszczy się o innych. I ponad wszystko musimy trzymać się ustalonego kursu. Co do kluczowych założeń, pozostają one niewzruszone. Nadal będziemy walczyć o suwerenność, tożsamość i solidaryzm na poziomie narodowym.

Jesteśmy zobowiązani zadać to trudne pytanie: wszyscy wiemy, że relacje między narodami Europy Środkowej i Wschodniej po drugiej wojnie światowej są skomplikowane, m.in. ze względu na niekończące się spory graniczne. Czy widzi Pan jakieś szanse na rekoncyliację między Polakami a Niemcami w świetle wspólnych zagrożeń, takich jak: Unia Europejska, liberalizm, syjonizm, pozaeuropejska imigracja?

W chwili obecnej jesteśmy świadkami zmian na szczeblu politycznym i społecznym. Stanowią one dla nas znacznie większy problem aniżeli zadawnione spory terytorialne i graniczne. Jeżeli nie obronimy się przed tym zagrożeniem, to stare konflikty nie będą miały dłużej żadnego znaczenia. Wspólnie musimy zażegnać niebezpieczeństwo ciążące nad naszymi narodami, które nastaje na nas od zewnątrz. Dla nas największym zadaniem jest Suwerenność i wolność Niemiec. Dopóki nie uzyskamy całkowitej suwerenności, dopóty nie będziemy w stanie rozwiązać pozostałych egzystencjalnych kwestii. Dlatego NPD dąży do wyrzucenia amerykańskich żołnierzy z naszego kraju. Nasze przesłanie jest jasne – precz z okupantami! Oczywiście powinniśmy ze sobą rozmawiać również na inne tematy. Wśród nich znajduje się chociażby zagrożenie islamizacją, systematyczna likwidacja rodzin, a także polityka imigracyjna.

Ostatnie słowa należą do Pana.

Dla Europy i naszych narodów nadchodzą trudne czasy. W powietrzu wyczuwa się ostatnie dni Imperium Rzymskiego. Dekadencja, Ignorancja i Materializm stały się dziś najważniejszymi słowami. Chleb oraz igrzyska zadowalają lud. Jednak wrogowie nie są w stanie przez całą wieczność ukrywać problemów naszej epoki. W całej Europie ludzie się budzą. Coraz więcej z nich wybiera partie nacjonalistyczne. To samo musi nastąpić w Niemczech.

Życzę wam i wszystkim narodom Europy, abyśmy byli świadomi swych korzeni. Tylko wówczas nasze narody i naszą kulturę można będzie ocalić.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadził: DK

Przedruk części lub całości tylko po uzyskaniu zgody Redakcji. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 


Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Wesprzyj portal finansowo! Nie musisz wypełniać blankietów i chodzić na pocztę! Wszystko zrobisz w ciągu 3 minut ze swoje internetowego konta bankowego. Przeczytaj nasz apel i zobacz dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia: APEL O WSPARCIE PORTALU.

Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Podobne wpisy:

Comments

Komentarzy